Menu

dzieciństwo

Jakie macie wspomnienia z dzieciństwa ????? Pełne bólu i cierpienia czy też pełne uczuć i miłości ze strony rodziców ????

lola86
 768  22

Znajdź pytania na ten sam temat:

Planowanie dziecka Wychowanie dzieciństwo

Odpowiedzi

malenia2427
pół na pół...ojciec był surowy i bił mnie często,bez powodu zazwyczaj,a mama dawała mi miłość i wiele mnie uczyła.mogę stwierdzić że moje dzieciństwo było chore(krejzolka)
myszka838383
hmm ojca praktycznie nie miałam..zastępował mi go dziadek. Mama starała się jak mogła więc nie mogę narzekać. Gdy miałam 11 lat..pojawił się...ojczym..to było coś strasznego (pout) dobrze że się skończyło.
milcia22
ojciec alkoholik, zmarł jak miałam 18 lat, dużo przemocy i znęcania się psychicznego, mnie nie uderzył, za to mamę tak, nie chciałabym, żeby moje dziecko miało takie dzieciństwo, poza tym bieda, żal mi było mamy, no i to poczucie bezsilności, że nie mogłam nic zrobić. Mama kochała nas, starała się żebyśmy na to wszystko nie patrzały, a gdy z siostrami byłyśmy starsze, to dużo nam opowiadała i teraz tak sobie myślę, że niepotrzebnie tego wszystkiego się dowiedziałyśmy, bo zapamiętałam tatę jak tyrana i samoluba. (placze)(placze)(placze)
myszka838383
@milcia22 u mnie była ta sama sytuacja z ojcem :( Mama rozwiodła się jak miałam roczek więc nie doświadczyłam przemocy z jego strony. Zabierał mnie i siostrę do siebie od czasu do czasu i dla mnie był kochanym tatusiem...a dalej tak jak u Ciebie.
amalka
Było różnie- różniście ale to już zamierzchła przeszłość i nie czuję szczególnej potrzeby jej rozpamiętywania... Ważne, że ja- MY- staramy się by nasz synek czuł naszą miłość i by jego dzieciństwo było inne niż nasze...
adaPG
popieram amalke(prezent) rozpamietywanie przeszlosci nie wrozy niczego dobrego.chyba ze byla piekna -wtedy warto pielegnowac wspomnienia(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
karolincia
Miałam wspaniałę dzieciństwo
milcia22
nie da się przeszłości tak wyrzucić z pamięci, to miało wpływ na całe moje życie, ja tego nie rozpamiętuje, nie piszę ze szczegółami jakie upokorzenia przeszłam, a to, że ktoś nie miał kolorowego dzieciństwa i tu napisał o tym to chyba nic złego
adaPG
milcia 22 ale ja nic zlego nie mialam na mysli(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek) masz racje ze dziecinstwo ma wplyw na dorosle zycie i to ogromny.nie chcialam urazic ciebie ani nikogo innego.(prezent)(prezent)(prezent)
milcia22
przepraszam ten temat jest drażliwy dla mnie i zrozumiałam, że te osoby, które miały smutne dzieciństwo nie powinny tego wspominać (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
adaPG
milcia 22 ja tez mialam...rozumiem cie wiec doskonale(prezent)(prezent)(prezent)
daryjka87poznan
Poł na poł. Ze strony mamy wspaniałe dziecinstwo, z ojcem bywalo roznie.
aniol
ja tez nierozpamietuje choc nieda sie wymazac u mnie bylo roznie ale niekolorowo ojciec pil i bil matka pracowlaa calymi dniami niby milosc z jej strony byla ale tego sie nieodczuwalo bo zbyt duzo nerw bylo w domu .niema co myslec jak bylo trzeba robic teraz tak by nasze dzieic niemialy tego co my .ja staram sie by moj synke czul milosc na kazdym kroku i nasza bliskosc zeby wiedzial ze jest bardzo wazny madry i kochany .i zeby mial cieplo z naszej strony .fajnie jak ktos ma co wspominac i cieszyc sie codownym dziecinstwem tak byc powiino choc nezawsze jest nam to pisane .ale uwazma ze nalezy dbac o to by niepopeniac bledow rodzicow i byc leprzym to jest najwazniejsze.
xkasiulax
Wspominam wspaniale lepiej nie mogłabym sobie wyobrazić mojego dzieciństwa
Panterka
Różnie było, ale mam duużo więcej dobrych wspomnień:)
NATI
Bardzo milo wspominam dziecinstwo
Iwona1977
ja to nawet nie mam czego wspominac ...
Nicoletta
wiadomo,że nie zawsze było nie wiem jak świetnie bo zdarzało się jak tata sobie wypił to była jakas awantura,ale ogólnie wspominam bardzo dobrze .. i chciała bym niekiedy na chwilę do tych czasów wrócić :)
Pateras
hmm... a ja do 5 roku to co pamiętam to było super puki dziadek nie zmarł W wieku 2,5 roku moja mama się rozwiodła bo stary się nami nie interesował. Około 6-7 lat był ojczym (psychol jeden) w wieku 16 lat wyprowadziłem się do babci parę mocniejszych sprzeczek między mną a nim gdy stawałem w obronie matki, ale w końcu się rozwiodła i jest super. Nareszcie cieszy się z życia. Ja mam swoją rodzinę i nie chcę być jak jeden czy jak drugi. Co prawda teraz odnowiłem kontakt z biologicznym ojcem dzięki siostrze przyrodniej, ale to inna broszka. Pamiętajcie jedno nie wiążcie się z kimś na zasadzie bo dziecko MUSI mieć ojca czy matkę bo to jest jeden olbrzymi błąd na którym cierpią najbardziej dzieci.(placze)(placze)(placze)
renata29
ani takie ani takie:)ale ogólnie miło wspominam
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.