Menu

Dziecko a przedszkole...

Witam :-) Dziewczyny ile potrwało u Waszych dzieci klimatyzowanie się w przedszkolu. Moja córcia pierwsze dwa dni ładnie zostawała i bez płaczu a dzisiaj zaczęła płakać, jak tylko zobaczyła że inne dzieci płaczą. Jak poszłam po nią to powiedziała że było fajnie. Jak wróciłyśmy do domu to zacząła mówić, ze ona nie chce iść jutro do przedszkola i zaczynam się już stresować jutrzejszym dniem czy zostanie.

iwona1985
 544  10

Odpowiedzi

Tuptolek
norma, rozmawiaj z nią o tym dlaczego tamte dzieci płaczą, bo ona sobie myśli, że coś nie tak w tym przedszkolu skoro oni płaczą, musisz przetrwać bo tak się zaczyna każdy rok w przedszkolu, będzie dobrze (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
pscolka1987
Moja tez nie płakała ale jak inne dzieci płakały to bardziej sie bała co sie dziej :)i do Pani na ręce ...też rano wstała dziś i mowi że nie idzie bo już była i nie musi ale jakoś ją namówiłam ze bedzie sie nudzić w domu że dzieci tam będą czekać itp...i poszła mówi że pójdzie bo fajnie jest ....myśle że przez pare dni dziecko musi sie zapoznać z nowym otoczeniem :)
karolcia514
moja tez placze jak ja pani zabiera :( ale mowi ze chce chodzic no i dzis nawet mowila ze jest fajnie :)ale codziennie jej tlumacze ze tam nic sie jej dziac nie bedzie ze ciocie bedapomagaly i wymyslaly rozne zabawy :)
emiliab
Mój synek od pierwszego dnia czul się dobrze w przedszkolu, ja gorzej to przeszłam.
JumaPi
u mnie jest tak samo dwa dni chodził ładnie bez płaczu, a dzisiaj nastąpił "kryzys" i płakał, bardzo się obawiam jutrzejszego dnia(pout)(pout)
MamaMateuszka
Mój synek płacze jak wchodzi na salę i nie chce mnie wypuścić a jak przyjeżdżam po niego na 13 to jest już dobrze i zadowolony. Ale po oczkach jeszcze widać, że płakał;-(
sara7777
no ja mam to szczęście ,że synek wszędzie się szybko kimatyzuje.dziś 3 dzień w nowym przedszkolu.byłam na zebraniu i panie same się dziwiły,że taki bezproblemowy jest pod tym względem.
sque
Wczoraj byłam na zebraniu i moja Julia została pochwalona, że nie ma z nią problemu, ładnie się bawi i jest cały czas uśmiechnięta, dzisiaj rano również Pani woźna pochwaliła ją, że z takim pięknym uśmiechem idzie do sali sama. Daje mi tylko buziaka i wchodzi do sali, a ja idę. Od pocżątku nie płacze, rano wstaje z radością i chce jak najszybciej iść do przedszkola. Jedynie dzisiaj przy ubieraniu się powiedziała że nie idzie bo jest zmęczona. Myślę, że dzieci taki kryzys przechodzą z racji wczesnego wstawania i późniejszego zmęczenia wieczorem. Na szczęście jutro ostatni dzień i w weekend nadrobi spanie i zbierze siły na poniedziałek.
madziullka
dobrze ze ja nie mam takic problemow. xd
malami
moj maly pierwszego dnia szedl z entuzjazmem,drugiego byl malenki kryzys ale wszedl do sali bez placzu, trzeciego dnia wszedl bez najmniejszego problemu a dzis nie chcial,plakal i wchodzil mi na rece. na sile zostawilam go w sali i zamknelam mu drzwi przed nosem:( nie wiem czy dobrze zrobilam:( siedze teraz i sie martwie:(
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.