Menu

dziecko i jego zachowanie

Dziewczyny co mam zrobic bo normalnie oszalec idzie?Zuzia jest tak nie dobra,ze ja juz nie wiem co mam robić!!!Na ulicy a raczej pod blokiem robi mi histerie krzyczy jak wie ze mamy isc do domu .Ucieka mi pokłada sie na ziemi.Az mi wstyd ludzi, bo patrzą na mnie jak na wariatkę. W domu jak sie nie daje jej czegoś co ona chce ,wyje jak by ją ze skóry obdzierano ,albo wymiotuje...Ręce rozkładam bo już nie wiem co mam robić.Doradźcie mi bo sama nie dam rady.Aż mi się płakać chce ..Aż boję się z nią gdziekolwiek wychodzić,bo wiem co będzie się działo.Mam to ignorować i stawiać na swoim ? Czy odpuszczać i być poddana jej?(placze)

domka
 638  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

dziecko

Odpowiedzi

kasiam146
ja bym starala sie ja ignorowac moze jak zobaczy ze jej histeria nic nie daje to moze sobie odpusci a napewno bym jej nie ulegala bo to ona zacznie rzadzic toba a jak bedzie chciala nozem sie pobawic to tez jej dasz bo zrobi histerie? Moze glupi przyklad ale faktycznie trzeba cos z tym zrobic. A jak ignorowanie nic nie da to juz sama niewiem moze sproboj jak superniania za dobre zachowanie punkty a za 10 punktow jakas nagroda
mammma
na pewno nie odpuszczać. przeczekaj i stawiaj na swoim. jasno określaj zasady i często je przypominaj. zmuś ją by patrzyła Ci w oczy, kiedy do niej mówisz. mów prostymi zdaniami, np. "nie wolno uciekać mamie na spacerze", zamiast zalewać dziecko potokiem słów. nie daj się też wciągać w dyskusję czy pyskowanie. a jak nie ma innej rady to młodą pod pachę i do domu. i najważniejsze, chwal i nagradzaj za dobre zachowanie. generalnie to skutkuje przy zachowaniu konsekwencji.
i jeszcze jedno, taka ze mnie mądrala, ale uwierz nie raz i nie dwa córka postawiła mnie w takiej sytuacji, że chciałam się zapaść pod ziemię ze wstydu.
teraz ma taką fazę że udaje, że nic nie słyszy kiedy się do niej mówi (nowa moda przyniesiona z przedszkola).
poza tym często różne zachowania dzieci przychodzą falami i na szczęście tak samo znikają.
Mysiaa
ja tak miałam do tej pory,ale tak jak dziewczyny piszą upór i konsekwencja...są już pierwsze efekty(kciuki)
Agnieshka76
U Mnie też się zaczyna. Ja przy takiej akcji udaje że nic się nie dzieje. Wściekłość mnie ogarnia ale staram sie hamowac i nie robić nic. Po kilku chwilach jak Szymek widzi że jego zachowanie nic nie daje, uspokaja sie i znów wszystko jest normalnie. Nie jest to proste, ale da sie zrobić.
krasna1
u mnie to samo tylko bez wymiotów,
udaję,że nie widzę,
nie reaguję
monilajsa
Konsekwencja i uparcie powtarzanie tego samego, spokojnym głosem. To na prawdę działa. Najlepiej kucnąc, zeby oczy dziecka mieć naprzeciw swoich, powtarzać, powtarzać i powtarzać.
Ale spokojnie, bo krzyki i wrzaski nic nie dadzą. Odniosa odwrotny skutek.
Jaga80
och @domka ja zawsze mówię,że twardym trzeba być a nie miętkim(grins)
jak jej na wszystko pozwolisz to będzie jeszcze gorzej,jak zacznie wrzeszczeć to niech się wykrzyczy i już,a jak się położy na chodniku to niech leży i co z tego,że wszyscy patrzą-kto ma dzieci ten zrozumie(kciuki)
karolincia
u nas zawsze był problem z powrotami teraz na szczęście sie to zmieniło bo madzia ma brata którym "musi sie opiekować" jest tak nim zaciekawiona że nie ma z nią na razie problemu, ciekawe jak długo tak będzie
flame123
jakbym moją Wercię widziała, ja próbuję być opanowana i konsekwentna i jak już coś mi wychodzi, to się albo Babcia, albo Dziadek muszą wtrącić:(((

Z powrotami do domu identycznie, aż zaczęlam ją samą na klatce zostawiać; posiedziała chwile na schodku i sama wracała. Oczywiście ktoś cały czas nasłuchiwał przy drzwiach:)))
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.