Menu

Dziecko i nowy partner

tak siedzę i sie zastanawiam od paru dni,jak wyglądało poznanie,przedstawienie,ogólnie relacja Waszych dzieci z nowymi Waszymi partnerami?? sama jestem po separacji,mąż ma czasem przebłyski,a ja juz nie ma zamiaru czekać-szkoda pisać jak to było,ale poznałam kogoś i na razie chce i nie chcę poznać Wiktorka z nowym "Panem",bo nie mam pomysłu jak to zrobić-nie wiem czy to cos poważnego i dlatego za żadne skarby nie chce mieszac w główce mu-Wiktorek wie,że jest gdzieś tata,ale od 8 miesięcy nie ma z nim kontaktu poza sporadycznymi "rozmowami" na skypie- jest jeszcze za mały na to-mało mówi,ale dużo rozumie..
myslałam o jakimś spacerze w trójke,ale mam tez potworne obawy co do tego,że Wiktorek sie przyzwyczai,albo że zacznie mówic do "nowego" tato,mam burze w głowie ;/ może jestem jakas chora,że mam tyle obaw,ale tak mam..nawet zapisałam sie do psychologa dzieciecego ,ale termin mam dopiero na 17sierpnia

poradzicie cos lub może opiszecie jak to wygladało u Was (mozecie na priv-będę wdzięczna )

madusia
 925  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina partner dziecko

Odpowiedzi

Marta050709
Mysle,ze za mocno to bierzesz do siebie...Pewnie spotkajcie sie zobaczysz jak Twoj syn zareaguje na niego...Nic nie masz do stracenia.powodzenia
karolina87
mój synek poznał mojego nowego partnera. oboje świetnie się dogadują
Arek mój nowy partner jest zachwycony Aleksem, świetne ma podejście do dzieci, czasem mam obawę, że może jednak nam nie wyjdzie i mały znów przeżyje rozczarowanie, tak jak to było kiedy tata zniknął z jego życia z dnia na dzień, ale wierzę, że Aleksik jest bardzo mądrym dzieckiem, bo i tak wiele rozumie jak na swoje niecałe 3 latka :) i przejdzie przez całą tą sytuację bardzo dobrze. Poza tym staram się z nim rozmawiać, tzn tłumaczyć mu, że tatę widuje co weekend lub co dwa, że o nim pamięta, ale za wiele w tej sprawie też nie mówię, bo to mąż powinien mu się tłumaczyć, a nie ja. A jeśli chodzi o nowego partnera młody wie, że to wujek i cieszy się na spotkanie z nim, nawet bardziej niż z tatą taka prawda. Czasem mnie to trochę boli, sama nie wiem dlaczego, ale to serce dziecka i ono wie lepiej kto go naprawdę kocha i przede wszystkim ciągnie do tego kto mu tę miłość okazuje.
W razie co masz moje gg :)
madusia
wiem Karolcia :* wlasnie mialam do Ciebie pisac :)
Niegrzeczna
Ja to przeżyłam ale z 2 strony i to kilka razy. Nie pamiętam tego ale podobno jak byłam malutka to do każdego faceta z jakim mama przy mnie rozmawiała wypaliłam z tekstem "będzie Pan moim nowym tatą?" Dziecko potrzebuje ojca nie ważne czy biologicznego czy nie ważne by był męski wzorzec. Ja go bardzo potrzebowałam i szukałam w każdym. Zaryzykuj zobacz jak dziecko reaguje, nie musi mówić do niego tato może wujek w moim i siostry przypadku się sprawdziło we wcześniejszych przypadkach. Teraz ja mam 19 siostra 14 prawie i do nowego faceta mamy mówimy po imieniu a jego syn 10 lat mówi do niego tato a do mojej mamy ciociu. Nie bój się ryzyka :)
karolina87
na początku mały mówił "Pan", a to ze względu na to, że jeszcze nie wychodziło mu "wuja" teraz świetnie mówi i nawet jak próbuję, żeby wołał go po imieniu to woli wuja. nie mieszam mu bardziej w głowie, jak będzie większy sam zdecyduje jak będzie do niego mówił.
Jeszcze nie rozmawiałam z Arkiem jakby to było gdyby powiedział do niego tata, ale wydaje mi się, że to pewnie z dłuższym czasem by nastąpiło, bo mały jak już się nauczył wuja to tak zostanie, później może z czasem jeśli ten wg niego będzie dla niego jak ojciec to ja nie będę miała nic przeciwko :) Ale jak mu powiesz , że to jest wuja to powinien tak sobie skojarzyć i tak mówić.
madusia
a co jesli Wiktorek bedzie pytal o tate czemu z nami nie mkieszka?? ostatnio wzial telefon i niby rozmiawial i sie pytal gdzie moj tata :( chcialo mi sie wyc ;/ nigdy nie pomyslalam,ze akurat tak mi sie potoczy w zyciu i bede sie zastanawiac co robic,mowic,..

@Niegrzeczna ja widze jak moj maly do mojego brata lgnie ciagle ,nawet do mojego ojca ;/
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.