Menu

Dziecko mi się dusiło :(((

hej kochane wiecie co ja wczoraj przezylam(wow) wczoraj wieczorem dalismy malemu obrane jabluszko zawsze sobie obojetnie co gryzl na takie malutkie kawalki a nie wiem co mu sie stalo czy chial cos powidziec czy paluszkiem sobie wepchnol kawalek jablka nie wiem jakiej bylo wielkosci gdy on na moich oczach zczal sie dusic nie wiedzialam co mam zrobic za nozki do gory nogami klepanie po pleckach ale nic to nie dawalo moj mu palca wsadzil i chcial wyciagnac ale wepchlo mu sie to glebiej ale nie bylo juz dusznosci ale podalam mu herbatki chcialam sprawdzic czy poszlo to na nowo dzwigalo go i czerwony sie robil to mu utknelo(smutna)(smutna) dzwonilam na pogotowie co mam robic to kazala mi dac mu "buleczke" ale pomyslalam przeciez jak mu to siedzi to jeszcze bardziej to zatka to pojechalismy na pogotowie naszczescie osluchowo bylo wporzadku ale martwili sie czy mu to glebiej w krtani nie siedzi to znowu do innnego szpitala na laryngologie dziecieca i naszczescie tam to do konca poszlo gdy podawali mu plyn....i sie szczesliwie skaczylo.....nie myslcie sobie ze go nie dopilnowalam to byl przypadek ale uwierzcie mi jaki szok przeszlam wraz z dzieckiem tylko powiem wam szczerze ze w tym szoku nie wiedzialm co mam robic powiedzcie mi byla ktoras z was w takiej sytuacji co na;ezy robic bo naprawde z szoku sama nie wiedzialam co robie msakra(smutna)(smutna)(smutna)(smutna)

monikas342
 777  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem dziecko nagla sytuacja

Odpowiedzi

myszka838383
miałam niedawno podobną sytuację. Przełożyłam Adasia przez kolano głową w dół...najpierw uderzyłam parę razy między łopatki ale to nic nie pomogło..więc włożyłam mu palec do gardełka i zwymiotował ten nieszczęsny kawałek jabłka.
monique25
ja tez bym spanikowała (smutna);na szczęscie nie byłam w takiej sytuacji
andziabuziak
wierzę ci jaki szok przeszłas .. współczuję .
beatka7623
Byłam moja zakrztusiła sie skórką od chleba ale już pisałam na ten temat U nas brak jest świadomości o pierwszej pomocy w stosunku do niemowląt

Zresztą o to było moje pytanie (grins)

Kładziesz dziecko na swoim przedramieniu główką w dół i stanowczym ruchem klepiesz miedzy łopatki

Mam nadzieję że nigdy już ci się nie przytrafi (kwiatek)
badzialenka
ja miałam taki przypadek z moją córcią i też jadła jabłko.spanikowałam bo robiła się fioletowa ale złapałam ją za nóżki i zaczęłam nią potrząsac aż jabłko wypadlo.najadłam się strachu nie powiem. i teraz mojemu młodszemu synkowi wszystko bardzo drobno kroję żeby podobna sytuacja się nie zdarzyła.
Basia1980
Współczuję, niestety nie tobie pierwszej zdarzył się "wypadek" z jabłkiem. Ja oczywiście nie miałam takiej sytuacji ale słyszałam od kilku znajomych, że ich dziecko zakrztusiło się jabłkiem. Ja osobiście rzadko daję dziecku jabłko ale za to je inne owoce. Ja też pewnie bym spanikowała, chociaż wiem jak udzielić pierwszej pomocy ale jest to tylko wiedza teoretyczna
agnieszka1977
Kochana wiem co przeżyłaś,mojej córce utknął w przełyku landrynek i też się dusiła.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.