Menu

Dziecko nie do wytrzymania

Witam mam duży problem z moim dzieckiem mam synka który ma dwa latka ze spokojnego dziecka stał się strasznie agresywny rozumiem że może to być bunt dwu latka ale to już staje się nie do zniesienia bez powodu wpada w histerie nawet jak coś mu nie odpowiada potrafi przyjść i cię uderzyć a kiedy chce się z nim pobawić to on nie potrafi się skupić nad zabawa i rzuca zabawkami pomimo że się jemu tłumaczy że nie wolno a kiedy jedziemy tramwajem to zaczyna kopać ludzi łapać za ich rzeczy i szarpać byliśmy z nim u psychologa to stwierdził że jemu by się przydało jakiś lek na uspokojenie to byliśmy u pediatry to przepisał nie pamiętam nazwy ale to jest jakoś hydro coś podobno to się też daje dzieciom lat ząbkuja żeby się uspokojili i co podaje mu po dwa i pół mililitra dwa razy dziennie ale to nic nie pomaga może i owszem idzie odrazu spać po tym ale jak się budzi to znowu jest to samo ją już nie wiem co ją mam zrobić spędzam z nim bardzo dużo czasu poświęcam mu jak najwięcej uwagi ale jest coraz gorzej proszę was pomóżcie mi w jakiś sposób

openmax2010
 1111  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie dziecko

Odpowiedzi

Iwona1977
Moim zdaniem,powinnas mu nie ulegac ...poprostu ignorowac go ,moze to drastyczne ale pomaga , nie reagowac na placz ( bo to placz wymuszony),dopoki sam nie przyjdzie i nie zechce sie przytulic .Jak bedziesz ulegac i zakazywac bedzie jeszcze gorzej ..zostaw go samu sobie na jakies 2 godz dziennie i udawaj ze cie nie ma ....u mnie to skutkowalo mialam kolezane ktorej syn walil glowa o podloge w wieku 3 lat i nie mial ADHD teraz ma 12 lat i jest zdrowym chlopcem @ basiu nie kazde dziecko z ADHDsie tak zachowuje ,wiekszosc dzieci tak przechodzi bunt dwulatka jak od malego nie ma wpajane co wolno a czego nie i jest zbyt rozpieszczane
Niegrzeczna
ignoruj go i sam się przekona, że takie zachowanie do niczego nie prowadzi. Jak nie podziała obiecaj zabawkę np samochodzik, ale dostanie go jak bedzie grzeczny przez 3 dni albo tydzień. Nie Twój pierwszy nie ostatni. Jedyna rada nie daj się! Powodzenia
amalka
Sporo z tego co opisałaś, to również moje wspomnienia hehe Teraz już mogę się z tego śmiać (grins) Mój synek reagował żywo na wszelkie formy sprzeciwu z naszej strony, na każde "NIE WOLNO", "ZOSTAW", "ODDAJ"... Do tego był złośliwy. Kiedyś gdy oznajmiłam, iż za karę nie idzie na spacer- napluł mi do buta. Innym razem- gdy nie chciałam przełączyć na bajkę- wyrzucił przez balkon pilota. W sumie pod blokiem lądowało wszystko, co małemu "nie pasowało", z ubraniami włącznie. Doszło do tego, że miałam na balkonie reklamówkę na tasiemce i gdy ktoś pod blokiem przechodził, opuszczałam ją i prosiłam by powrzucał doń zgubiska (smiech)(smiech) Synek potrafił kopnąć, opluć, krzyczeć a właściwie wrzeszczeć przeraźliwie... Na szczęście minęło samoistnie i nie był potrzebny żaden psycholog a jedynie cierpliwość i konsekwencja. Czasem wstyd mi było przed ludźmi, za to teraz (z małymi wyjątkami) jestem taaaaka dumna gdy na każdym kroku słyszę jakie mam cudowne dziecko (cukierek)

Cierpliwości życzę (grins) Jeszcze będziesz się śmiała wspominając niektóre sytuacje (kwiatek)
niki30041988
u mnie jest odwrotnie jak jest ze mna sama mala lub z mezem, a nie wkolo nigdzie nie ma babci, to nasza Julita jest bardzo grzeczna, chetnie sie bawi, rysuje itp. Jak z nia jedziemy gdzies to tez grzeczniutka jest. Ale jak wroci tesciowa z pracy zaczyna sie cyrk, mala wchodzi tesciowej na glowe doslownie... choc teraz jest duzo lepiej niz rok temu mala powoli odpuszcza babci i zaczela ja wiecej sluchac, moja tesciowa to serce ma zlote, bardzo dobre ale wnuczki to wykorzystuja.
kasiulka1985
ja mam to samo teraz, synek tez ma 2 latka i zachowuje się identycznie po za tym , że nie bije, nie pluje, nie kopie innych do obcych to jest nawet milszy, wstydzi się ich, daje im cześć jak ktoś mu się spodoba, posyła całuski, czasami urządza histerię na klatce bo musimy wracać do domu itp. ale w domu to już taki kochany nie jest! też wymusza wszystko płaczem, krzykiem, piszczeniem. Czasami tez mam dość, samej mi się płakać chce bo ignorowanie go czasami wszystko pogarsza bo bardziej się denerwuje, że nie zwracam na niego uwagi. Jest ciężko i czasami opadam z sił ale musimy się z tym oswoić i przetrwać bo innej rady nie ma. Spróbuj mu podawać melisę, ja też mam taki zamiar zobaczymy jakie będą efekty.
openmax2010
podawałam mu już melise to raz że nic nie pomagało był coraz gorszy po drugie dostał jakiegoś uczulenia a odpowiadając na pytanie basia1981to w domu jest spokojnie i staramy się nie krzyczeć
amalka
Wpisz w wyszukiwarce hasło "bunt dwulatka". Poczytaj a się przekonasz, że nie tylko w Twojego malucha wstąpił diabełek. To naturalny etap i większość dzieci przezeń przechodzi.

Sąsiadka (mama dwóch nastolatków)- widząc jak Krzysio dokazywał- zaśmiała się i oznajmiła: "Niech się pani nie denerwuje. To normalne a najgorsze przed panią. Jak mu zaczną rosnąć włosy na jajkach to się pani przekona" (smiech)(smiech)(smiech)
kreskah
pewnie na uspokojenie hydroksyzynę- to jest lek na alergię, a przy okazji uspokajający.
bunt dwulatka w mniejszym lub wiekszym stopniu przechodzi chyba każda mama, ale ja nie o tym.
napisałaś coś o braku koncentracji.
moja córka w październiku skończyła 2 lata i mniej więcej od tego czasu stała się taka nerwowa, "nadpobudliwa"- nie potrafiła się na chwile na niczym skoncentrować, rzucała wszystkim, w przedszkolu było podobnie- na wszelkich zajęciach dzieci siedziały w kółeczku, a ona biegała. na wszystko reagowala histerycznie, gryzła młodszą siostrę, bardzo wolno szła jej nauka mowy. zrzucałam to na bunt dwulatka, na zazdrość o młodszą siostrę. myślałam, że się "rozkręciła" w przedszkolu i nawet trochę się cieszyłam, że już nie jest taką "ciapą". Ale ciężko mi było nad nią zapanować.
Jeden lekarz to zaobserwował (przypadkiem, przy okazji wizyty z młodszą córką) i zasugerował, żebym przez 2-3 miesiące podawała jej Eye Q. Taki preparat coś jak tran, ułatwiający koncentrację, poprawiający pracę mózgu. Ponoć polecany dzieciom z adhd.
Stosujemy od miesiąca i obserwuję poprawę. Młoda dalej jest ruchliwa, ale juz nie taka nerwowa, coraz dłużej się skupia na wszystkim (jak dawniej), jest bardziej cierpliwa, niezwykle ruszyła z mową. Ostatnio podglądnęłam w przedszkolu jak pięknie wykonywała ruchy na zajęciach z tańca- wcześniej wogóle nie tańczyła z innymi dziećmi, tylko biegała wokół nich.
poczytaj o tym, może i Wam pomoże- a zaszkodzić nie zaszkodzi.
Dosyć drogie, bo 56 zł butelka, ale wystarcza na przeszło miesiąc.
jagoda30
i pamiętaj, że dziecko słyszy co7 "nie", które rodzic wypowiada, więc nie trzeba mówić: ni jedz w pokoju, tylko jedz w kuchni, i tp.
Beatris0302
ja mam to samo wiec cie rozumiem.. klapsów dawac Kamilowi nie chce, próbuje ignoriwac te jego fochy ale czaem mam dosc.. staam sie z nim rozmawiac i tłumaczyc ale on wtedy bije robi sie sztywny jak deska i ryczy, krzyczy no i wogule szok i cyrk..
openmax2010
a no właśnie wszyscy mówią że to bunt dwu latka ją to wszystko rozumiem i czytałam o tym ale czy nie da się jakoś tego załagodzić a mam pytanie do kreskah czy ten lek jest na receptę czy można to kupić bez recepty
Kasia1978
nie podałabym nowego leku 2 letniemu dziecku, bez konsultacji z lekarzem....
kreskah
eye q to raczej nie lek, to suplement diety. olej z ryb morskich i wiesiołka, cos jak tran, ale bogatszy sklad. zalecany dzieciom, ktore maja trudnosci w nauce, brak koncentracji. moja corka ma 2,5 roku, lekarz zalecil podawac 2 razy po 3 ml.
absolutnie nie namawiam, nic z tych rzeczy, przedstawilam tylko nasza sytuacje.
openmax2010
a i do wszystkich tu zgromadzonych ją nic nie podaje mojemu dziecku bez zgody lekarza zwłaszcza że ten lek co mu podaje to jest na receptę tak jak to skomentowała kasia 1978
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.