Menu

Dziecko- niejadek.. pomocy..

Nie wiem co jest z małą. Niby ładnie na wadze przybiera (teraz dopiero na szczepienie idę jak będzie miała ponad roczek więc wtedy będę ją ważyć,ale widzę że rośnie- fakt jest mała,ale była mała od samego początku). Jest bardzo ruchliwa i nawet max zmęczona potrafi jeszcze buszować. Energi ma 100 razy więcej ode mnie i wygląda na całkowicie zdrową. Ładnie się rozwija,ale bardzo mało je jak na dziecko prawie 10-miesięczne. Rano (ok. 7) wypija 240ml kaszki owocowej mleczko-ryżowej (takiego bardzo gęstej). Potem ok. 12 wmusze jej nie raz łyżkę, nie raz dwie jakiegoś obiadku. Kąbinuje z czym się da pokolei. Nie raz słoiczek, nie raz zrobione coś przeze mnie, nie raz troszkę chlebka z jajkiem albo chudą szyneczką ale kończy się zawsze tak samo.. szlak mnie trafia bo wszystko wyciąga sobie z buzi.. Więcej jest tego na obkoło jej i mnie niż w buźce. Co jej dam łyżeczkę, zaraz jest wyciągnięta (próbowałam nawet przytrzymać jej rączki więc kończy się wypluciem). Nie raz połknie jak ją zagadam,ale i tak wydaje mi się,że powinna zjadać o wiele więcej. Następnie wypija mleko z kaszką owocową i kleikiem a nie raz jogurcik bobovity albo neste a popołudniu banan albo jabłko z biszkoptem (oczywiście nie całe...) po kąpieli (około 19) wypija 240ml gęstego mleka z kachą i kleikiem.. no i to jest na tyle.. w między czasie jakaś chrupka kukurydziana i trochę herbatki. Najgorsze jest to,że cały czas matka mnie opieprza,że mała nic nie je albo je tak mało.. tak jak by to była moja wina... dodam jeszcze,że codziennie wali porządke kupsko (grins) .. jednak ostatnio mama jak powiedziałam jej,że jak by była jakaś super nienajedzona to by tak ładnie codziennie kupki nie robiła to dowaliła,że to z głodu...

Nicoletta
 929  20

Odpowiedzi

Nicoletta
trochę jest do czytania,ale jeśli nie jest to do was problemem to przeczytajcie od początku do końca i powiedzcie co mam robić (awve)
madalena2009
ja myślę, że jest całkiem dobrze bo przecież i jakiś owoc i jogurt zajada i całkiem sporo mleka, a co do obiadów to faktycznie, mogłaby trochę więcej "wciągać", ale być może jest na tym ten etapie że ma 5 tysięcy ważniejszych rzeczy do "zrobienia" typu zabawa, raczkowanie, gdy będzie naprawde głodna sama się "zgłosi" (awve)(glodna)
natalka8811
Hey mam synka w tym samym wieku ale on to pochalania jedzenie i nie mam z niczym problemu;)Sa takie syropki na poprawienie apetytu i skuteczne :)Moj siostrzeniec tez jadl jak Twoja coreczka siostra mu robila kolorowe kanapki i wlaczala bajki a jak to nic nie da idz do lekarza zapytaj:)Kto pyta nie bladzi;)pzdr(kwiatek)(grins)
daryjka87poznan
Sama chetnie poczytam bo ostatnio sama mam z tym problem.
madalena2009
i tak jak pisze geodonna spróbuj ograniczyć kaszki, dawaj jej mniejsze ilości albo tylko na noc żeby lepiej się najadała
natalka8811
albo j.w az zglodnieje to sie przypomni moj synek tak robi;)
izkalepszy
no to powiem Ci tylko tyle że moja nigdy nie wypiła więcej jak 200ml mleka,a w wieku 10 miesięcy jadła pokarmy stałe mniej-więcej jak Twoja mała,nie masz się czym przejmować dziecko zjada ile mu trzeba(kciuki)
madalena2009
a poza tym napisałaś że ładnie przybiera na wadze więc chyba nie masz się czym martwić (kwiatek)
mala21
a ja ci powiem że 10 miesięcy u mojego to był okres że na cały dzien starczało mu pół słoiczka obiadku, też uważam że tych kaszek to trochę za dużo dajesz, a tak po za tym to wcale mało nie je
Nicoletta
dzięki, w takim razie kachę będzie dostawać tylko rano i wieczorem a w ciągu dnia zamiast mleka z kachą bedzie owoc albo warzywko ale co wtedy ja znów będzie cały czas z buźki sobie wyciągać i nic z tego nie łyknie??
Nicoletta
jak ładnie wszamie obiad to nie daje jej tego mleka "środkowego" ale zazwczaj jest tak jak pisałam bo to daje jej flaszkę bo mam wrażenie,że jest/będzie głodna..
mala21
a może problem tkwi w łyzeczce? Dlaczego kasz jest z butli?
Beki
Próbuj dawać jej kaszki łyżeczką powinno pomóc.
smerrfetka
ALBO RÓB JEJ RZADSZE TE KASZKI,nie dodawaj kleika...i faktycznie rano i wieczorem butla.Dziecko w jej wiek powinno jeść 5 posiłków dziennie...

-rano butla
- przed południem drugie śniadanie np.mały serek,albo pół rogaliczka maślanego
-po południu obiad
-pod wieczór owoc
-i kolacja(grins)(grins)

rozłóż sobie plan dnia o której powinna jeść,


ja Ci wspolczuję moja ma 5 lat i od początku jest niejadkiem(pout)(pout) co ja sie nie raz musialam naprodukować to glowa boli,POWODZENIA



ps.najważniejsze ze przybeira na wadze(kciuki)
smerrfetka
rany(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka) PRZYBIERA...(krejzolka)
izusia83
Kochana, nic się nie przejmuj, ja mam z moją córeczką to samo, ma dokładnie 10 miesięcy, też mi mówią że głodze dziecko bo ona tak mało je, ale przecież nie będe jej zmuszać jak nie chce, i powiem Ci że z tego co piszesz to moja je jeszcze mniej, bo na przykład mleczka wypija rano (też zazwyczaj koło 7) tylko 180ml potem koło 11 je kaszke (ale łyżeczką, jedną porcje, czyli zrobioną z 150 ml wody lub mleka), obiadku zje czasami 1/4 słoiczka, sama przestałam dla niej gotować,bo to nie miało sensu jak i tak nie jadła, więc czasami po południu zamiast obiadku też daję jej mleko (wypija 150 ml), potem też jakies owocki lub jogurt (jogurt zawsze zje cały,jedyne co jej tak smakuje), no i wieczorem mleko (nie zagęszczane) tylko 180 ml, czasami nawet mniej i w nocy nic nie je. Więc nie przejmuj się, będzie chciała to sie upomni o jedzonko a ważne że w ogóle je i że przybiera na wadze, moja ma tak jak pisałam 10 miesięcy i 2 dni i waży 7,2kg. Lekarka mi mówiła, że ważne że przybiera. Pozdrawiam
izusia83
Aha napiszę jeszcze że też ma bardzo dużo energii i jest bardzo wesołym dzieckiem, uważam że jakby jej czegoś brakowało to byłaby marudna ;-)
morelive2007
moim zdaniem wszystko jest ok,wytłumacz swojej mamie ze dziecko ma żołądek wielkości piąstki i skoro nie chudnie nie ma się czym martwić,a na pobudzenie apetytu podawaj jabłka :)
pozdrawiam
morelive2007
moim zdaniem wszystko jest ok,wytłumacz swojej mamie ze dziecko ma żołądek wielkości piąstki i skoro nie chudnie nie ma się czym martwić,a na pobudzenie apetytu podawaj jabłka :)
pozdrawiam
Nicoletta
dziękuje kochane (prezent)(prezent)(prezent)

uspokoiłam się bo w końcu przez tą mamę (moją) zaczęłam myśleć,że może rzeczywiście powinna o wiele,wiele więcej jeść...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.