Menu

dziecko pod kontrolą

moje pytanie bedzie krótkie ale na temat(grins) czy rodzice maja prawo ingerować w znajomości swoich dzieci,czy mają prawo zabronic dziecku kontynuowania znajomosci w chwili gdy dla dziecka owa znajomośc jest zgubna?????

desdemonka
 833  12

Odpowiedzi

Zana
moja odpowiedz też będzie krótka i na temat ...tak mają prawo !!
StepByStep
Po części zgadzam się ze zdaniem @gochasty.... Zabronisz, dziecko i tak zrobi swoje,szczególnie w czasie gdy już jest nastolatkiem. Najlepiej jest dziecku zasugerować zmianę towarzystwa, pokazać jak to wszystko wygląda "z boku". Nie ma co się łudzić, zakazy wiele nie dadzą, a wręcz przeciwnie, mogą tylko pogorszyć sytuację
babooshka
Jasne że tak, zwłaszcza że taka znajomość ma wpływ na zachowanie mojego dziecka (jeśli np. teoryzuję,:wiem że moje dziecko jest namawiane do kradzieży przez kolegę/koleżankę, do prześladowania rówieśnika itd,itp) i skutkiem tego są negatywne konsekwencje jego czynów....
kaisaa4
zgodze sie z gochastą. a od siebie dodam że zabraniać nie będę, mogę rozmawiać z dziećmi, tłumaczyć co jest dobre, co złe, nie mam jednak wpływu na to z kim będzie spotykać się moje dziecko. w końcu robi to często poza domem. oczywiście zawsze mogę wyrazić opinie co mi się podoba a co nie i nie muszę się zawsze zgodzić z moim dzieckiem.
desdemonka
jeszcze jest jeden problem w tej calej sytuacji,co jesli dziecko namawiane przez kolegę non stop cos niszczy ,i są to rzeczy za które ponosza koszty rodzice a w tym przypadku ja...kolega mojego syna wciąz ma jakieś krzywe akcje i wciąż lawina zniszczonego mienia przez niego,w momencie jak przydreptue po moje dziecko zaraz maile ze mam zareagowac bo zostane obciązona kosztami.Zaznacze równiez ze z rodzicami chłopaka z którym mój syn czesto gesto gdzieś wychodzi po szkole nie mam kontaktu ze wzgledu na to ze oni wiekszośc czasu sa pod wpływem.
Milki
mogą ale co z tego ze zabronią skoro zawsze znajdzie sie sposób zeby spotkać się z tą osobą i rodzice wcale nie muszą o tym wiedzieć bo przecież nie założą dziecku podsłuchu czy kamerki, a tak to chociaż wiedzą z kim to ich dziecko jest. zakazany owoc smakuje najlepiej
kaisaa4
i pomysł zapracowania za wyrządzone szkody jest super. albo np potrącanie kasy. jeśli np chcesz coś kupić coś potrzebuje odejmij kwotę którą musiałaś oddać za szkody wyrządzone przez syna. niech zobaczy że się to nie opłaca bo np ma gorsze brania, nie takie jak by chciał bo mogłaś wydać mniej. wcześniej jednak uprzedź. rób co chcesz ale zapamiętaj że ponsisz za to konsekwencje. ja i będę odtrącać pieniądze które potrzebujesz i które mógłbyś dostać w zamian za koszty które ja muszę ponosić przez twoje wybryki. potem konsekwentnie się tego trzymaj. albo np zabierz komputer, gry które ma w celach spłaty itp. niech zobaczy że to co robi nie jest bez karne.
moput
Ja nie jestem za taką ścisłą kontrolą bo może ona przynieść dużo szkody. Mamy tyle lat na to by nauczyć dziecko co jest złe a co dobre, pracujmy na to by nasze dzieci dokonywały słusznych wyborów a jak zbłądzą to niech zapłacą za swoje zachowanie. Takie moje zdanie :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.