Menu

Dziecko prawdę ci powie

Dzieci są szczere aż do bólu i bezpośrednie. Nie zawsze sobie zdają sprawę, z tego co i kiedy mówią. Przez to często dochodzi do niezręcznych sytuacji, kiedy dziecko np. w autobusie wypali „ale ta pani jest brzydka”. Jak się zachować w takiej sytuacji? Jak wyrobić w dzieciach wyczucie co wypada, a co nie? Czy zdarzyła wam się kiedyś taka sytuacja? Opowiedzcie.

Ania
 1109  4

Odpowiedzi

amalka
Jak dotąd Krzysio nie wprawił mnie w jakieś szczególne zażenowanie, choć bywało zabawnie. Raz przeganiał listonoszką od naszych drzwi, bo to jest jego domek i pani ma nie wchodzić a innym razem (chodziłam wówczas o kulach, Krzysio miał 2 latka i 10 miesięcy) stał na balkonie i z kimś dyskutował. Podeszłam bliżej i omal nie pękłam ze śmiechu :) Na ławeczce pod blokiem siedział staruszek, obok ławki stały kule a mój synek kłócił się z tym panem, że to są mamusi kule i ma przyjść do domku Krzysia i oddać mamusi, bo jak będzie chodziła. Staruszek odpowiadał mu z dobrotliwą miną i również się śmiał :) Kilka dni temu kupowałam tran w aptece, w której synek zawsze dostaje od farmaceutki gumę z witaminami. Weszliśmy do apteki a mały wypalił- "Dzień dobry, chcę gumę" :) Dziś z kolei zapytał babci (mojej teściowej) czy ma mleczko w cycuszkach i dlaczego nie ma siuraka :) Miny mamy nie zapomnę do końca życia :) Popłakała się ze śmiechu- dosłownie! Natomiast moja siostrzyczka opowiedziała anegdotę, przy której śmialiśmy się do łez :) Była sobota, robili całą rodziną zakupy w "Biedronce". Stali już przy kasie, wykładali zakupy na taśmę a moja kochana siostrzenica (miała jakieś 3 lata) wypaliła na cały głos- "Mamusiu my się dzisiaj kąpiemy czy tylko podmywamy?" :) Kasjerka parsknęła śmiechem, że aż wypluła gumę :) Wszyscy w kolejce śmiali się do rozpuku. Szwagier złapał za koszyk i zwiał a siostrzyczka czerwona jak burak uciszała Niunię :) Wyobrażam sobie co czuła hihi Dzieci potrafią rozbroić szczerością :)
koza54
mi się zdarzyła taka sytuacja ale to jak ja była mała (grins) szłam z tatą do kościoła a przed nami szła pani "karzełek" ;) no i ja wypaliłam nagle: ale ta pani malutka, a czemu? (grins) tata mi wtedy tłumaczył, że tak nie ładnie, ze nie wypada itd.
Iwona21
Moja córeczka ma dopiro 5 m-cy więc wszystko przede mną:) ....za to ja jak byłam mała i byłam z mamą w zachrysti w kościele wywaliłam na cały głos co to za czarownica widząc zakonnice niestety nie wiedziałam że taka na czarno ubrana pani to ta dobra osoba:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.