Menu

Dziecko w samochodzie

Które miejsce w samochodzie jest waszym zdaniem bezpieczniejsze jeśli chodzi o fotelik samochodowy? Za siedzeniem kierowcy czy pasażera?! Jak jeżdżą wasze dzieci?

natka86
 809  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta samochód fotelik samochodowy bezpieczeństwo

Odpowiedzi

KlaudynaK
najbezpieczniejsze miejsce jest zawsze za kierowca. Ale niestety zeby kierowcy bylo wygodnie, nie zawsze miesci sie tam fotelik...
KlaudynaK
a wlasnie, jak sama prowadzę to dziecko jedzie z przodu... mam je na oku...
natka86
No właśnie z tym obracanie się jest problem... a z drugiej strony to mój tata mi zawsze powtarza, że lepiej za siedzeniem kierowcy, bo kierowca ma instynkt samozachowawczy i w razie jakiegoś zagrożenia stara się tak odbić kierownicą, żeby się uchronić... a tym samym dziecko.
logest
Za siedzeniem kierowcy
natka86
No to chyba tez zostanę przy miejscu za kierowcą :)
johanna
Ja nie mam prawa jazdy, więc sama z małą nie jeżdżę ale jak jedziemy w rodzicami to fotelik jest za kierowcą.
Ju25lka
Mamy dwa foteliki, więc podobnie jak u Agnieszki.
zadymka
Za kierowcą
paula80
@mamusia18: Na środku to bym się najbardziej bała... widziałam taki filmik na internecie - z manekinem dziecka siedzącym na środku w foteliku - w momencie zderzenia dziecko wyleciało jak z procy przez przednią szybę...

Za kierowcą.
Edit
Ja wożę na tylnym siedzeniu za fotelem pasażera.
wiola30
Dwa foteliki - problem z głowy!
syla
po środku jest bardzo niebezpiecznie i ponoć nie powinno się tam umieszczać fotelików ja mam z obu stron bo 2 dzieci
KdaPl
nie wiem które miejsce jest najbezpieczniejsze, ale wiem, że najNIEbezpieczniejsze jest wożenie dziecka na przednim siedzeniu (opinia doktora, chirurga i specjalisty od ratownictwa medycznego).
lpda
Zgadzam się z opinią, że NIGDZIE nie jest bezpiecznie. Dziś właśnie walnęłam w drzewo bo taka szklanka na drodze, na szczęście jechałam bez córeczki ale nie wiem co by było gdyby jechała ze mną bo właśnie ten nieszczęsny tył od kierowcy został uszkodzony. Także od dziś wożę dziecko na środku, na szczęście mam odpowiednie pasy ale boję się tego ewentualnego wylotu przez środek. Jeszcze pomyślę, czy czasem nie z tyłu od pasażera ale za mną (tzn kierowcą) to już raczej niee. Choć słyszałam o instynkcie zachowawczym, że niby kierowca ratuje siebie ale podobno to mit.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.