Menu

Dziękuję za taką pomoc

Moi teściowie mieszkają blisko nas, ale nigdy np jeszcze nie zaproponowali, że zajmą sie na chwilę Leonkiem. Ale za to do takiego wpadania na pół godzinki to są pierwsi. Już mnie to wkurza, bo nie dość, że mam dziecko na głowie to im kawkę, herbatkę - a przecież mogli by go wziąść na godzinkę do siebie a ja bym w tym czasie np zrobiła obiad. To nie pomyślą o tym. Nie będę ich prosić bo jakoś bym się z tym głupio czuła. Czy u was jest podobnie?

lilique
 565  1

Odpowiedzi

kosia
U nas było tak samo z dziadkami - fajnie przyjść się na chwilkę pobawić i koniec. Ale potem zaczęłam bez skrępowania ich prosić o pomoc. No i jakoś to było. Nie miałam skrupułów jak prosiłam o dwie godzinki żebym np mogła wyskoczyć do fryzjera, czy na większe zakupy - bo z trojgiem dzieci to nie łatwo. Ale nie wyszło to nigdy od nich. Wiesz często to tez dlatego, że dziadkowie się boją że im odmówisz... Może zapytaj to sie przekonasz czy wezmą małego chętnie czy z oporami.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.