Menu

dziennik brzdąca :D

Trochę na poprawe humoru(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)

Poniedziałek
 
Mikołaj rozdawał prezenty u babci i dziadka.
Dostałem tylko kredki.
Fajna zabawka.
Porozkładałem kredki na schodach.
Nie wiem dlaczego dziadek stoczył się na dół i chyba
z powodu starości przestał się ruszać.
Żadna kredka się nie zepsuła.
Dostałem klapsa.
Zabawa kredkami jest zabroniona.

Wtorek
 
Wspaniały dzień, spotkałem Anię na pogrzebie dziadka.
Po powrocie bawiliśmy się u babci w doktora. Było miło.
Mama zła, tata zły, mama Ani zła, Ania zadowolona.
Nie wolno bawić się w doktora.
Dostałem lanie.
Zabroniona jest cicha zabawa.

Środa
 
Rozrzuciłem po podłodze czekoladowe ziarenka.
Ojciec kupił pułapkę na myszy.
Przy mamie zjadłem kilka ziarenek z podłogi.
Mama zwymiotowała.
Dostałem lanie.
Zabronione jest jedzenie pysznej czekolady.

Czwartek
 
Zamieniłem w przedszkolu 20 kredek od Mikołaja na piękną białą myszkę.
Włożyłem ją w kolorowe pudełeczko.
Prezent dla mamy.
Mama najpierw się ucieszyła, ale jak otworzyła pudełko, to zemdlała.
Tata bardzo zły.
Dostałem lanie.
Dawanie prezentów zabronione.

Piątek
 
Tata zamknął mnie w piwnicy, jest fajnie.
Zrobiłem frytki z kartofli, które tam były, aby pomóc mamie.
Ciężka praca, prawie 100 kilo kartofli.
Dostałem lanie.
Pomoc mamie jest zabroniona.

Sobota
 
Tata zamknął mnie na strychu.
Też bardzo fajnie.
Pomogłem mu czyszcząc wszystkie rynny.
Na ulicy stał tłum.
Strażacy ściągnęli mnie z dachu.
Tata wściekły.
Dostałem lanie.
Pomoc tacie jest zabroniona.

Niedziela
 
Tata zamknął mnie w altance w ogródku.
Było bardzo zimno, więc rozpaliłem ognisko.
Znowu przyjechali strażacy.
Fajni faceci, wszystko zalali wodą.
Dostałem lanie.
Przebywanie w cieple jest zabronione.

Poniedziałek
 
Postanowiłem jeszcze raz zobaczyć strażaków.
Zadzwoniłem i przyjechali.
Mama zła, strażacy jeszcze bardziej.
Dostałem lanie.
Zabronione jest zapraszanie strażaków.

Wtorek
 
Dzisiaj cichy dzień.
Nic nie zrobiłem.
Mama bardzo niespokojna i nerwowa.
Lenistwo jest nieprzyjemne i zabronione.

Środa
 
Odwiedziny u babci. Na mój widok pojawiła jej się piana na ustach. Mama zamknęła mnie w kuchni. Krzesełka w babcinej kuchni są za wysokie. Obciąłem im nogi elektryczną piłką dziadka. Teraz są w sam raz. Mama
dostała piany na ustach. Ja dostałem lanie.
Ulepszanie krzeseł jest zabronione.

Czwartek
 
Z tatą w klinice u mamy i babci.
Mają problemy z nerwami.
Chyba jakaś dziedziczna choroba.
Doktor chciał ukłuć mamę wielką igłą.
Inną igłę, która leżała na stoliku, wbiłem mu w pupę.
Doktor strasznie się darł.
Od ojca dostałem lanie.
Bronić mamy jest zabronione.
Wszystko jest zabronione.
Z wyjątkiem bicia dzieci.

mamapati
 823  2

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Czas wolny i Sport humor smiech

Odpowiedzi

Achcha
(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
Kamkamka
(smiech)(smiech)(smiech)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.