Menu

Dziewczyny pilnujcie swoje dzieci.......

To nie pytanie,a ostrzeżenie.....Wczoraj widziałam się ze znajomą,której koleżanki 7 letni syn został porwany we Francji z dużego placu zabaw..Coś strasznego ,rodzice byli z dzieckiem,ale czytali książkę.Po czasie okazało się ,że syna nie ma....Zgłosili sprawę na policji.Policja uspokajała ,że bardzo często zdarza się,ze dzieciaki giną i szybko się odnajdują.Być może oddalił się z placu i się zgubił.(pout)(pout)(pout)(pout) Dziecko się odnalazło po 4 dniach ,ale bez nerki....Dzięki Bogu,że go oddali..Jak mi to opowiadała ,aż mnie ciarki przeszły.Sama mówiła,że nie wierzyła póki nie zobaczyła na plecach szramy....(placze)(placze)(placze) W zeszłym roku u Nas na placu zabaw przesiadywał pedofil..Widziałam go codziennie jak przyjeżdżał rowerem i bezczelnie patrzył na dziewczynki..Jeden z ojców nie wytrzymał i go pogonił.Ja mówię ,ze pedofil co wcale nie oznacza,że nim był,ale tak czy siak był podejżany.Skoro codziennie przyjeżdżał na plac zabaw na nikogo nie czekał i z nikim nie był umówiony..Raz pewien facet na podwórku zaczepił grupkę dzieci w ,której była moja córka i zaproponował ,aby poszły z nimi do domu ,bo ma tam 50 psów....Sasetka od razu przyleciała do mnie ,ze Pani ma w domu 50 psów i czy moze iść..Od razu jej wytłumaczyłam co i jak...Strach normalnie strach.......Czy tylko Ja wszędzie widzę pedofilów...????
Pilnujcie dzieci nie spuszczajcie z oka tak nie wiele trzeba,aby doszło do tragedii.....

smerrfetka
 645  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Opieka nad dzieckiem niebezpieczeństwo

Odpowiedzi

LaMandragora
Kochana... rocznie jest taka masa zaginiec dzieci, ze wlos sie na glowie jezy.
W samych Niemczech... jest to 50 tys. rocznie. Usa i Wielka brytania to milion zaginiec dzieci rocznie.
W innych krajach rowniez.
Niewielka ilosc z nich sie odnajduje.
To nie chodzi o jakas paranoje a po prostu wiedze, ze nie zyjemy na planecie, gdzie nic sie nie dzieje.
Uwazac... i uczyc dzieci jak maja sie zachowywac w roznych sytuacjach.
Na najmlodsze miec stale oko.
smerrfetka
Wiem Kasiu ,że dzieciaki giną..Aż strach pomyśleć....(placze)
LaMandragora
Dokladnie, szczegolnie, ze osoby, ktore rzeczywiscie sa niebezpiecznie to one nie podchodza i nie pytaj sie swoich ofiar czy te zechca z nimi pojsc. Niestety, taka prawda.
Atena... z tym haslem swietny pomysl. (kciuki)
smerrfetka
Atena ....HASŁO,ŻE DZIECI Z NIKIM OBCYM NIE PÓJDĄ...owszem,ale najczęściej to właśnie wujek,przyjaciel ktoś kogo znasz może okazać się pedofilem..I tak najczęściej niestety bywa.
smerrfetka
(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)
LaMandragora
Dobry pomysl...
Chociaz u mnie wchodza w gre tylko 3, zaufane osoby, ktore moglyby temu sluzyc... ale kto wie, moze w przyszlosci sie przyda. Dobrze znac, dobrze wiedziec.
kama86
Po przeczytaniu tego tekstu az mnie zmrowilo sama mam syna 5 letniego i mieszkamy we francji .Na codzien chodzi do szkoly ale w weekendy nie spuszczam go z oczu chociaz i tak sie go upilnowac czasami nie da....od malego jest bardzo ufny co do ludzi.....
kama86
A z tym haslem to nie glupi pomysl....
amalka
O mamo! Aż mnie ciary przeszły... Dlatego nie czytam na placu zabaw (kciuki) Jestem z dzieckiem po to, by go PILNOWAC, by NIE SPUSZCZAĆ Z OCZU! Nawet gdy siedzimy z koleżankami na ławeczce, wiemy gdzie w każdej sekundzie są maluchy, szczególnie że cała "banda" na krok siebie nie odstępuje hehe. Swoją drogą na naszym Jordanku wszyscy się znają, plac zabaw jest ogrodzony i nikt obcy się nie kręci.

Krzysio od daaawna wie o "złym dotyku", o tym e nie przyjmuje się słodyczy i zabawek od obcych, że gdy go ktoś zaczepi, ma biec do mnie lub do innej mamy albo po prostu krzyczeć na całe gardło.

Są strony poświęcone dzieciom zaginionym. Kiedyś zaglądnęłam i płakałam przez pół dnia. To straszne...
smerrfetka
Ja wolę być nad opiekuńcza niż taka ,która nie interesuje się dzieckiem.....Skoro nie pracuję jaki problem wyjść z dzieckiem na plac zabaw dziecko się bawi,a i Ja pogadam z koleżankami i czas leci..Niż mam siedzieć w domu i nie daj Boże coś sie stanie i bym sobie wyrzucała,że zostawiłam dziecko samo....(placze)(placze)(placze) W sąsiedniej bramie mieszka małżeństwo ,którzy mają córkę o rok starszą od mojej jak skończyła 6 lat sama wychodzi na dwór i szlaja sie po osiedlu.....MATKA NIE PRACUJE,ALE JEJ SIE DUPY NIE CHCE RUSZYĆ.jak twierdzi"całe życie jej niańczyć nie będzie!!!"" o zgrozo!!!.........(zla)(zla)(zla)(zla) Tacy ludzie nie powinni mieć dzieci...Szkoda mi tej mały ,bo potrafi cały dzień ganiać bez jedzenia i picia....
amalka
@Iwet mój mały ma niemal 6 lat a nie wyobrażam sobie by wyszedł sam nawet po loda do sklepu, choć mamy do owego dosłownie 20 metrów. Puścić dziecko samo i z balkonu obserwować? Nigdy w życiu!

@Smerfiaczku czy to nadopiekuńczość? Nie sądzę. To po prostu miłość i zdrowy rozsądek (kciuki)
karolincia
U nas na placu zabaw tym przed blokiem jestem jedyną mamusią która nie spuszcza dzieci z oczu, pozostałe dzieci bawią się pod okiem mamusi z balkonu mają po 4, 5 ,6 lat , wystarczy sekunda podjedzie samochód brrrr nie wyobrażam sobie głupota ludzka nie zna granic. Magda już sama wie że nie może mi ginąć z oczu jest tylko na placu nie biega sama wkoło bloku.
niki30041988
Ja jestem przewrażliwiona na punkcie, ponieważ jak miałam 11 lat ja, moja młodsza o 7 lat siostra i moja przyjaciółka zostałyśmy zaczepione przez pedofila, bawiłyśmy się przed blokiem w którym mieszkałyśmy na trzepaku, który był za krzakami i czaił się na nas facet na rowerze, nagle odłożył rower i zbliżał się podejrzanie do mojej siostrzyczki z rozpiętym rozporkiem na przeciw nie daleko lasek... Wołałam tak nie pozornie sis, ale ona nie chciała przyjść, był coraz bliżej małej, wpadłyśmy w panikę z przyjaciółką ja zaczełam drzeć się w niebo głosy "mamo pedofil" a ona "tato" jej tata wyskoczył przez okno, mieszkali na parterze na szczęście, moja mam z naszym owczarkiem zeszła, gościu szmyrgnął rower i uciekał do lasku, dogonił tata E. gościa, rozporek nie zapięty, bez majtek..masakra, Moja mam psem go poszczuła zaciągneli gośćia do korytarza naszego bloku zadzwonili na policje.. pedofila zabrali, tłumaczył się, że on tylko patrzył nie chciał nic zrobić, że on chciał się w krzakach wysikać, żal,... a ja mam strach do końca życia, boję placów zabaw w mieście...
mycha2706
Ja swojej prawie dwunastolatce nie pozwalam samej nigdzie chodzić, ma mi to za złe " bo kolezanki mogą długo i wszędzie"...z chłopakami jestem non stop( oprócz przedszkola) i nie wyobrażam sobie puścić szesciolatka samopas. Są uczuleni na obce osoby, znają zagrożenia. W tamtym roku Ala była u swojego taty i tam na podwórku pan chciał pokazac dziewczynkom kotki w piwnicy....Ala poinformowała natychmiast mamę jednej z dziewczynek, (dziewczynka chciała pójść z gnojem) no i go przegonili... Byłam zgłosic na policje...no i... najlepiej jakbym im podała imie, nazwisko i adres zamieszkania:/
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.