Menu

Dziwne danie ;-))

Witam dziewczyny właśnie przypomniała mi się zabawna historia....Wróciliśmy z moim narzeczonym ( obecnie mężem) do niego do domu po imprezie i byliśmy głodni więc mój facet poszedł coś zrobić do jedzenia ( miał trochę promili ;-)) Nie było go dość długo aż w końcu wrócił z talerzem czegoś co przypominało jakąś zupę na rosole ;-) Zjadłam może ze 3 łyżki i więcej nie mogłam bo jakieś dziwne to było a mój zjadł prawia wszystko..Rano mój teść woła z kuchni "Kto jadł galarete??" a mój na to że on tylko zupe jadł. Wiecie co zrobił?? Zagotował galaretę z wieprzowych nóżek!!! I to jedliśmy bleee Masakra nie??
A waszym mężczyznom też zdarzyły się jakieś dziwne dania?? Piszcie pośmiejemy się. Pozdrawiam serdecznie!

Aneta50209
 880  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zdrowie dziwne potrawy

Odpowiedzi

babooshka
hahahahhaha, świetne, nie zdarzyło nam się nic śmiesznego co mogliśmy zjeść(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
daryjka87poznan
O kurde.... (smiech)(smiech)(smiech)(smiech) Na szczescie moj jeszcze nic nie wykabinował takiego.
tlolek
jeszcze mu się nie zdarzyło nic takiego "ugotować"
kasiulek212121
mojemu jeszcze sie nic takiego nie zdarzylo,ale raz chcial mi zaserwowac sos do ziemniakow z paczki,ktory sie nawet nie zdarzyl zagotowac,surowy (chora) bleena szczescie weszlam do kuchni w dobrym momencie.(grins)
bobasekm
Mój mąż całkiem nieźle gotuje, ale pamiętam jak mama wróciła ze szpitala po porodzie brata i ojciec miał zrobić mnie i mojej siostrze jajecznice ... wyszła mu zupa jajeczna, wrzuciła jajka na patelnie i od razu "wylał" na talerze (barf)(barf)(barf) zjeść się tego nie dało, bleee wstrętne, na samą myśl niedobrze mi się robi.
bobasekm
A przypomniało mi się. Otóż mój mężuś nigdy nie wie która kawa to parzona, a która rozpuszczalna, no i z herbatami też ma niejaki problem (szczególnie jeśli chodzi o zielone). Na chrzcinach córki serwował dziadkowi moją herbatkę na laktację (smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
bobasekm
Kasia mój ojciec to nawet wody nie umiał ugotować, a jak mu mama powiedziała, żeby ugotował ziemniaki na sucho to nie mógł zrozumieć jak to zrobić, bo przecież musiał je włożyć do wody (smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
nikordia
mój nie umie gotować...hehe i zdaje sobie z tego sprawę całe szczęście!więc nie próbuje robić wynalazków.
czasem ugotuje coś ,ale jak ma ścisły przepis jak to zrobić.no i wtedy jest to jadalne(grins)
marzennna125
Hehe niezle(smiech)(smiech)(smiech)
mycha2706
Mój R. gotuje lepiej ode mnie i zawsze tak pięknie podaje.. z ogóreczków,papryki wycina literki i układa mi na talerzu kocham Cie albo inne rózne takie... Nie zdarzyło Mu sie uraczyć mnie czyms paskudnym a jajecznice robi najlepsza na świecie(kciuki) Gorzej ze sprzątaniem po Jego gotowaniu,bo o ile naczynia potrafi umyć to jakos nie zauważa kuchenki...a tam masakra...zawsze poprawiam po Nim,bo moja wnikliwa natura i poczucie estetyki nie pozwala mi zapomniec o jajku sciekajacym po szybie piekarnika na przykład(zla)
mammma
mój raz zrobił jajecznicę z cebulką i kiełbaską. surową cebulę i nieobsmażoną kiełbasę wrzucił do rozbełtanych jajek i sru na patelnię. ble... no to sru do kosza...
agaorto
Mój mężuś to nic takiego śmiesznego jeszcze nie zrobił ale za to mój teść przebił wszystkich .... Otóż wyobraźcie sobie, że kiedyś teściowa starła zółty ser na tych dużych oczkach i zostawiłam w talerzu na stole. Teściu przychodzi do domu i jak gdyby nigdy bierze ten talerz i nalewa sobie rosołu do niego (smiech)(smiech)(smiech) dopiero potem jak mu teściówka powiedziała że to nie makaron to stwierdził, że właśnie mu coś nie pasowało hehe (smiech)(smiech)(smiech)
babooshka
kapitalny temat @noemi i @superlaska rozbroiłyście mnie(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.