Menu

Dziwne zachcianki...

(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Tak naszło mnie na takie pytanie.A ,więc????

Czy miałyście w ciąży naprawdę dziwną zachciankę??Ale taką naprawdę dziwną.(zla)
Ja np.musiałam polizać mydło no kurcze CHORE!! wiem,ale musiałam.Nie codzinnie i nie kilka razy dziennie,ale głupia potrzeba.Moja mama będą c w ciąży jadła tynk ze ściany(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka) A Wy ??(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)

smerrfetka
 863  22

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Odżywianie zachcianki ciążą

Odpowiedzi

Tuptolek
Na szczęście nie. Dziwne to faktycznie.
clyde22
Czy dziś lizałaś mydło?... (pokoj) Porównując Ciebie z mamą, to poszłaś na łatwiznę...
U nas takie zachciewajki nie występowały... (smutna)
stokrotka30
a ja musiałam mieć codziennie paczkę żelków-mimo ,że nigdy nie lubiłam i do dziś ich nie cierpię ....no i tort orzechowy ciągle mi się chciało ,a jak już miałam,to ochota przeszła....albo miałam ochotę na chleb ,taki pieczony przez moją ciocie w piecu chlebowym,pojechaliśmy szmat drogi ,żeby spałnić zachciankę,ona akurat nie miała,ale wyszukała mi jakieś suche skórki....mmmmmm pyyyychaaa :)
renata29
W ogóle nie miałam zachcianek.Ani zwykłych ani dziwnych :) Czasem jak mnie mężu pytał czy coś chcę to wysyłałam go po brzoskwinie w puszcze albo czekoladę ale bardziej dla tradycji a nie z potrzeby :)
halina21
dziwnych nie miałam ale takie zwykłe sos koperkowy (mogłam go jeść cały dzień ) zielony ogórek ,czekolada,lody,słodkości pod każdą postacią i czasem ryba :)
emikacpi
Ja uwielbialam zapach proszku stałam czasami nad nim pół godziny i wąchałam, cytryne jadłam jak jabłko.
kasiulka1985
Ja w pierwszej ciąży jadłam paluszki maczane w nutelli(krejzolka)
dorotasyga84
Witam..Ja pierwsze dwie ciaze nie mialam zzachcianek ale za to w trzeciej ciazky zajadlam parowki z kremem czekoladowym ;)...
niki30041988
w pierwszej ciąży koło 20stego tygodnia objadłam się chipsami z słodko kwaśnymi żelkami, mąż nie mógł na mnie patrzeć, w drugiej jadłam również koło 20stego tygodnia same ogórki gruntowe (akurat lato było i tego w ogródku pod dostatkiem mieliśmy) lub mało solne do tego nasze pomidorki malinowe, nic dla mnie nie istniało... sezon się skończył i smak też. A tak to nie, ale moja sis w ciąży bliźniaczej miała chęć zimą na gruszki a wiadomo jak ciężko je dostać i do tego nie smakują zbyt rewelacyjnie.
usniada
Nie, u mnie były tylko zachcianki na jedzenie, np Pierogi z mięsem o 12 w nocy :)
jadzia23
moja zachcianka bylo w pierwszej ciazy........ bycie w piwnicy, ten zapach no po prostu moglabym tam siedziec godzinami no i ziemia...... no tak jakos smakowala mi a teraz bleeeee
justyna01
Uwielbiałam ostre hamburgery i tortille, mogłam jeść i jeść i nie było końca. No i kawa a automatu z Castoramy:) Czasem specjalnie tylko wpadałam tam na cappucino :D
karolincia
ja w pierwszej ciąży jadłam chipsy z majonezem i keczupem mój maż patrzał na mnie jak na wariatke
Adrian
ja znowu w ostatniej ciaży jadlam co popadnie a w nocy gonilam męża na stacje po lody (krejzolka)
amalka
Żadnych dziwnych zachcianek. Raz tylko zamarzyłam o kapuśniaczku (takim z ciasta francuskiego), po chwili o kapuśniaku (zupie), po kolejnej chwili po prostu o kapuście kiszonej (grins) Kupiliśmy taką beczkową, ciacho francuskie i pożarłam wszystkie trzy "chwilki" jednego popołudnia.
Kasia1978
ja mogłam jeśc niedojrzałe jabłka i wiśnie i baaardzo kwaśny agrest...
Mysiulineczka
Ja miałam straszną ochote na mandarynki kilogramami je jadłam. Zdarzało się rowniez ze miałam smaka na kebaba, pamiętcam jak pewnego razu obudziłam mojego K o 2 w nocy zeby pojechał po kebaba popatrzył na mnie jak na szaloną , niestety kebab był juz zamkniety więc musiałam obejść sie smakiem. A tak co do mam , moja mama była 8 razy w ciąży i w żadnej nie miała zachcianek ani mdłosci.
goskapolak
Kurka,ją też miałam tak z mydłem,ale tylko z zielonym dove (grins)
kosteczka222
Ja natomiast chrupałam kostki lodu - takie z zamrażalnika, heheh... też chore:)
Jamama1
Ja zbeształam Męża kiedy na początku ciąży zabrakło mojego ulubionego pieczywa chrupkiego (takie cieniutkie chrupki kukurydziane). Mąż następnego dnia kupił 6 opakowań a ja od wtedy dostałam awersji do niektorych pokarmów m.in. tychże chrupek, ulubionego humusu itd. :) 5 opakowań stoi do dziś a jestem już w 17 tyg. :) Teraz codziennie muszę zjeść truskawki i wypić koktajl malinowy, na szczęście w UK mamy je cały rok...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.