Menu

Faceci w pracach domowych

Czy wasi mężowie gotują, sprzątają, piorą itp?? Ja pracując z mężem nie wyobrażam sobie ogarnąć wszystkiego. Z resztą nie tylko ja brudzę i jem. A jak jest u was??

Juli1303
 789  21

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Partnerstwo i Rodzina mąż

Odpowiedzi

renata29
Jeśli tylko jest w domu to zawsze pomaga a zwłaszcza teraz kiedy jestem w ciąży:)
Magdzik
Czasami zmyje naczynia, poodkurza... ale to jak go poproszę, by to zrobił:)
JustiSam
Ja sprzatam, on brudzi;-) Ale za to dobrze gotuje i czasem nawet po gotowaniu posprzata;-) On musi zajac sie ogrzewaniem w domu(narabac drzewa, rozpalic itp.), wynosi smiecie. Jak poprosze to posprzata, sam z siebie...raczej nie bardzo;-) Naczynia myje zmywarka a pranie pierze pralka;-)
Runka
na codzien glownie ja gotuje, sprzatam i piore, ale w weekendy jak ide do szkoly to maz opiekuje sie maluchem, sprzata, gotuje.. nie wymagam od niego jedynie by zrobil pranie bo raz jak chial mi zrobic przyjemnosc (ja ze zlamana noga lezalam u mamy a mieszkalismy z tesciowa) mialam wszystko w kolorze szaro-rozowym... i powiedzialam zeby wiecej si enie bral za pranie. a w weekendy jak jestesmy razem w domu to wspolnie gotujmy
jolla30
nie stety nie
on wraca do dommu koło szóstej wiec wsumie wszystko juz zrobione...czasami kolacje jakas zrobi...(chora)
xkasiulax
Pomaga.Mogę liczyć na niego by ugotował obiad,gdy np:ja chcę iść z koleżanką i małą na spacer,na zakupy.wstawi pranie,pozmywa!.Nie wykorzystuje tego aż tak bardzo:)(grins) ....nie chcę by mu sie to znudziło,noi nie chcę by się zniechęcił(grins)
smerrfetka
mąż pracuje,ja nie .....ja zajmuję się domem,ale mąż mi pomaga zmyje naczynia,czy poodkurza....(kciuki)
beatka7623
Sama wszystko robię bo mój ma 2 lewe ręce a do tego jak on cos robi to lepiej wyjść z domu Bo więcej brudzi i rozwala niż sprząta no i coś przy okazji potłucze (grins)
Nie no ogólnie mojego więcej w roku nie ma niż jest ale jak mnie nie bywało w domu to robił (kciuki) Tylko trzeba było po jego sprzataniu na nowo sprzątać (grins)
domka
U mnie z tym jest fatalnie , nie ma dnia bym się o to z nim nie pokłóciła ;( Nic nie robi i w niczym mi nie pomaga ....Dopiero jak ostro hulne to coś tam zrobi ale też nie wiele ;(Nie umie nawet posolić ziemniaków wstawić prania ...Przykro mi z tego powodu bardzo ....(kwiatek)(placze)(placze)
krasna1
pracuję po 12 h więc mój mąż musi coś robić w mieszkaniu
aneta1262
mój A przyjeżdża raz na miesiąc na pare dni więc dom jest na mojej głowie(pout)
jednak jak już jest to jak mu coś powiem że ma zrobić to zrobi... jednak tak sam od siebie to baaaaaaaaardzo rzadko niestety(pout)
Kordelia
Niestety mój mąż w niczym mi nie pomaga w domu (pout) jedynie co to rozpala w piecu i niekiedy przypilnuje małego......... przykro mi z tego powodu strasznie, ale ani proźbą, ani groźbą nie udało mi się tego zmienić przez wiele lat małżeństwa (pout) szkoda gadać- jeśli ja czegoś nie zrobię, to nie jest zrobione (zla)(zla)(zla)
martnow82
Staramy się dzielić obowiązkami, ponieważ oboje pracujemy. Chociaż i tak większość spada na mnie (pout)
daryjka87poznan
Nie pomaga, no czasem poodkurza.(placze)
tlolek
mój pracuje po 12 godzin więc nie mam sumienia żeby go jeszcze obciążać obowiązkami domowymi.
ja jestem w domu i ja sie domem zajmuje.
chociaż nie powiem jak jesteśmy oboje to sam pozmywa naczynia jak bylam po porodzie w szpitalu sam robił pranie nawet umiał je posortować tyle że wstawił na maksymalną temperature (ale liczą się chęci)
dobrze gotuje ale został wychowany że mężczyzna do garów sie nie miesza więc niestety rzadko stanie przy kuchni (ale chętny do nauki (grins) )
czasem pomoże mi odkurzyć ale i tak ja zrobię to dokładniej (grins)(grins)
nie narzekam przynajmniej sam sobie herbate zrobi bo mój teściu to nawet tego nie zrobi bo przecież od tego jest baba(zlosc)(zlosc)(zlosc)
mycha2706
Bywa różnie,ale jak jest w domu i nie ma pracy to robi wszystko,tylko nie pierze i nie prasuje,może ugotować,posprzątać,zając się dziećmi(kciuki) Nie powiem,żeby się do tego rwał ,ale jak kilka razy westchnę;) To sie bierze ...wczoraj np.wieczorem miał pomyć gary nie zrobił tego,bo padł,ale rano szybciutko wstał i umył(grins) zebym mu nie gderała:)
Coś Mu się poprzestawiało,bo dokończył mi łazienkę i robi przedpokój tak jak ma być... jakis szok czy coś... nie wiem...ale jak zacznie robić sypialnie to go osobiście zaprowadzę do psychiatry(awve)
agucha44444
moj maz pracuje od rana do wieczora wiec w tygodniu malo mi pomaga,w wekeendy jest wiecej w domu to chetnie garnie sie do pomocy:)
sheryl
Tak potrafi wszystko sam zrobić i nie trzeba go prosić, u niego to naturalne. Pamiętam jak się zdziwiłam, jak zobaczyłam, że on sam sobie prasuje i w ogóle mnie o to nie prosi... A i lepiej gotuje ode mnie.
Kurka, no pod tym względem to mąż mi się udał (grins)
margolcia85
o rany ja po moim to nawet czasami musze zaniesc ciuchy do pralki - sam nie raczy bo jets zmeczony - jak bym powiedziala ze ma posprzatac to zrobi albo jak ostatnio powie :"zapomniałem" jak mozna zapomniec właczyć odkurzacz? Można - ale nic innego nie robil tylko lezał przez tv...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.