Menu

Fajerwerki na sylwestra - kupuje się je w Twojej rodzinie?

Fajerwerki - temat, do którego jedni podchodzą z entuzjazmem, inni nieco sceptycznie. Mimo to trudno wyobrazić sobie zabawę sylwestrową bez fajerwerków. W wielu miejscowościach organizowane są imprezy, na których jedną z atrakcji jest właśnie pokaz sztucznych ogni. Jednak w wielu polskich gospodarstwach domowych fajerwerków nie może zabraknąć także na przedsylwestrowej liście zakupów. A jak to jest u Ciebie? Będziesz miała swój "prywatny" pokaz sztucznych ogni czy zdecydujecie się "podglądać je" u innych?

NetMamaTeam Team
 411  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Czas wolny i Sport fajerwerki

Odpowiedzi

Bestyjka
Nie kupuję bo:
1. szkoda mi pieniedzy
2. szkoda mi małych dzieci i zwierzakow
3. boje sie ze komus reke odstrzeli (tyle roznych wypadkow bywa na sylwku)
4. boje sie ze wpadnie coś pod samochod

jestem na nie!
kaatt
https://www.facebook.com/events/636577369737760/?ref_newsfeed_story_type=regular
# Nie jedz karpia
# Nie strzelaj w Sylwestra
# NIE DAWAJ KOPERTY "PO KOLĘDZIE"

Zaproś znajomych jeśli masz zbieżne zdanie z powyższym,udostępnij wydarzenie,dotrzyj do świadomości ludzi w twym otoczeniu,nie bądź bierny i obojętny.
Tą kasę lepiej przeznaczyć na WOŚP lub najbliższy w twej okolicy dom dziecka/samotnej matki/starców...

Otrząśnij się !
Tyle w tym temacie :)
Pozdrawiam
Bestyjka
asafii lubię pierwszą częśc twojego postu. a idioci sa wszedzie...niestety
Runka
maz na poczatku spieral sie ze mna ostro o zakup fajerwerkow na sylwestra, bo u niego w domu bylo to normą, chyba ze dwa lata z rzedu marudził o nie, ale sie nie ugiełam i dał sobie spokój, jedynie w sylwestra toleruje strzelanie z szampana i to tez nie koniecznie za głośno...
Beatka9316
U mnie nigdy się nie kupowało i na pewno nie będzie jest to niebezpieczne i szkoda marnować pieniądze mam tysiące innych rzeczy na które wolała bym przeznaczyć te pieniążki.
jagoda30
My kupujemy,sama uwielbiam patrzeć na fajerwerki,wielka frajda dla dzieciaków.Kupujemy tylko na Sylwestra i wydajemy góra 30-40zeta.Gdybym mieszkała w większym mieście pewnie nie kupowalibyśmy tylko chodzilibyśmy na rynek oglądać fajerwerki.
kama86
Za mlodszych lat mialam taki pokaz za darmo.Mieszkałam w centrum miasta i co roku byl i jest organizowany pokaz fajerwerkow.

Teraz sami nie kupujemy bo:
1- tutaj jest zakaz
2-sama nie szczelam bo sie boje
3-bezpieczenstwo nasze a takze innych ludzi
betty
nie nie rajcują mnie takie zabawki....
daryjka87poznan
Nie kupujemy.
amalka
Mieszkamy niedaleko rynku, więc fajerwerki oglądamy przez kuchenne okno. Do tego organizowana jest sylwestrowa impreza plenerowa (również niedaleko nas) więc zza bloków wszystko będzie widać dokładnie. Z przyczyn oczywistych- na "festyn" się nie wybieramy.

Kupujemy fajerwerki. Zwykle są to raca i/ lub wulkan. Petardy odpalają tatusiowie a mamy z dziećmi oglądają pokaz przez okna. Na ogół zabieramy się za to w okolicach godziny 21:00- 22:00, nim pijana gawiedź szwenda się po osiedlu i ciska "pociski" ludziom pod nogi (to takie zabawne przecież)

@Jagoda wierz mi- nie chodzilibyście na rynek. Byliśmy raz (jeszcze jako narzeczeństwo) i NIGDY WIĘCEJ! Petardy śmigały z każdej strony, przeplatając się w locie z butelkami po szampanie. W każdym kącie ktoś wymiotował lub usiłował kopulować. Metr od nas na oko 6cioletni chłopiec odpalał petardy o draskę (!!!) i nikt prócz nas nie zareagował. Masakra jakaś. Sama się bałam a z dzieckiem W ŻYCIU bym nie poszła. Nawet z mieszkania nie wychodzimy.
renata29
Mężu czasem kupuje.Mamy za domem kawałek pola i tam strzela.Ok.godz.20 żeby dzieci mogły obejrzeć.Jak mieszkałam w mieście,nie kupowałam,wszystko było widać przez okna.
anul
nie kupuje, bo to strata pieniędzy, poz tym jak dla mnie, to jest mega niebezpieczne. wolę na to popatrzeć z daleka niż żeby mi to strzelało i świstało nad głową. poza tym nigdy nie pozwoliłabym nikomu z mojej rodziny bawić się takimi rzeczami, od których już nie jednemu urwało kończyny...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.