Menu

Fan piłki nożnej

Mój mąż jest zagorzałym kibicem piłki nożnej i chce wziąść naszego 5 letniego synka koniecznie ze sobą na stadion na mecz. Ciągle się o to kłócimy - ja uważam że to zdecydowanie za wcześnie, ale mąż upiera się przy swoim, że jego tata też zabrał jak jeszcze nie chodził do szkoły. Co myślicie? Może ja jestem przewrażliwiona i powinnam zaufac męzowi w tych sprawach?

kachna30
 497  7

Odpowiedzi

carla1978
Ja myślę, że powinnaś mu pozwolić wziąść synka na mecz. Twój mąż na pewno jest odpowiedzialny i wie co robi
kachna30
@carla1978: Zgadza się ja nie twierdzę że jest nieodpowiedzialny - chodzi mi bardziej o atmosferę ma meczu - o te wszystkie wypowiadane słowa " sędzia ch..." itd. Przeciez tego nie uniknie nie zabroni się wszystkim odzywać - a nie chcę żeby synek przenosił potem te okrzyki na podwórko czy do przedszkola.
KaczkaDziwaczka
myślę, że jak będzie z ojcem, to ten mu wytłumaczy, że panowie zachowują się brzydko i krzywda mu się nie stanie:) Taki mecz to wspaniała okazja, żeby ojciec mógł spędzić z synem czas razem.
artanis
Może niech wcześniej porozmawia z synkiem, że dużo osób zwraca się tam bardzo brzydko, ani Twój mąż, ani Ty tak nie mówicie, więc ważne, by pamiętał, że nie warto powtarzać brzydkich wyrazów. Równie dobrze 13 latek może iść na mecz i powtarzać, a to już raczej odpowiedni wiek przecież. Dobrze, że tata i syn interesują się sportem, to ich może połączyć w przyszłości. Ja bym pozwoliła:)
natka18
Mi się to wydaje niebezpieczne - jeszcze zobaczyłam że mieszkasz w Katowicach - chuliganów nie brakuje - niech jakiś idiota rzuci kamieniem i niech trafi w Twoje dziecko...
mumczinx
@kachna nie wiem czy byłaś kiedyś na takim meczu, ale poza samymi wulgarnymi przyśpiewkami są też inne przyśpiewki. Byłam kilka razy i zauważyłam kilku ojców z dziećmi albo i też z całymi rodzinami. Są nawet dla takich osobno wydzielone sektory. W prawdzie nie wiem, który zespół masz na myśli i jakie tam są zafundowane atrakcje. Powiem Ci, że mnie małą tata, też kiedyś zabrał na mecz i nie pamiętam zbyt wiele z okrzyków, bardziej z imponującej ilości ludzi, zimnych ogni, które każdy z kibiców dostał w rękę, skubany słonecznik i na przerwie kiełbaskę z grilla. Jestem jak najbardziej za by poszli Twój mąż z synem poszli razem.
paula80
Na większość chłopców przychodzi ta pora że dumny tata zabiera ich na mecz! Nie martw się i nie snuj czarnych wizji na pewno synkowi się spodoba i będzie zachwycony!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.