Menu

Farbowanie, mycie, cięcie, modelowanie – czy chętnie i często chodzisz do fryzjera

Wizyta u fryzjera jest dla wielu kobiet wielką przyjemnością i sposobem na poprawienie sobie samopoczucia. Drobne zmiany wizerunku dodają nam pewności siebie. Lubicie wizyty u fryzjera i eksperymentowanie z włosami? Czy też jesteście wierne swojemu wizerunkowi sprzed lat i nie lubicie większych zmian? Czy wizyta u fryzjera jest dla was przyjemnością, czy koniecznością? Opowiedzcie o swoich upodobaniach.

Ania
 1506  16

Odpowiedzi

elinka
chetnie tak, ale czy czesto... raz na kilka miesiecy to napewno nie tak czesto jak bym chciala :)
monique25
co 2 czasem 3 miesiące zależy od stanu odrostów :)

lubie chodzić do fryzjera :)zmieniałam często fryzurę i kolor teraz zapuszczam więc tylko kolor robię ale już mnie korci aby ściąć :/
sara7777
WITAM WSZYSTKICH! JA PODOBNIE JAK PATIK UWIELBIAM PIELĘGNOWAĆ SWOJE WŁOSY. JESTEM KOSMETYCZKĄ WIEC FRYZJERSTWO TO BRATNIA DZIEDZINA. RAZEM Z KOLEŻANKA FRYZJERKA UMAWIAMY SIE CO DWA MIESIACE NA WYMIENNE ZABIEGI.DZIEKI TEMU ZAWSZE MAM "ZROBIONE" WŁOSKI TZN. BLOND PASEMKA I ZWYKLE WYCIENIOWANE.(MOJA RODZINKA RÓWNIEŻ NA TYM KORZYSTA:-) MAM OBSESJE NA PUNKCIE PIELĘGNACJI WŁOSÓW, REGULARNIE STOSUJĘ PLACENTE RAZ W TYG (SPECJALNA SILNA MASKA )I NA CODZIEŃ LEKKIE ODŻYWKI, NIE OBCIĄŻAJACE WŁOSÓW. POZDRAWIAM WSZYSTKIE NETMAMY !!!!
Majaaaaaa0000
JA chodze co miesiac do fryzjera praktycznie...teraz ponieważ mam krótkie włoski i szybko odrastają...Często myję swoje włosy,nakładam odżywki, modeluje...Tyle ile potrzebują pielęgnacji to mają:)
daryjka87poznan
Lubie ale tez na ostre zmiany nie ide.
Kordelia
Chodzę mniej więcej co 3 miesiące- farbować, podcinać grzywkę i końcówki włosów ( zmian wielkich nie robię- mam długie włosy już od wielu lat ) ....... i niestety wizyta u fryzjera nie jest dla mnie przyjemnością, bo zamiast iść się tam zrelaksować, muszę zabierać ze sobą dzieci i użerać się tam z nimi (zwłaszcza, gdy długie czekanie je znudzi:(((
myszka838383
właśnie wróciłam od fryzjera :D miałam zapuszczać ale jednak podcięłam..taki dłuższy bob. Jutro robię odrosty..zawsze sama farbuje włosy.
Magdzik
Średnio raz na 2-3 miesiące chodzę do fryzjera, a raczej on do mnie przychodzi;) Mam koleżankę fryzjerkę;))) Lubię farbować włosy i gdybym mogła, to czesałabym się co tydzień:)
amalka
Szczerze powiedziawszy w salonie nigdy nie byłam bo najzwyczajniej w świecie szkoda mi na to pieniążków. Kilka razy bratowa mojego P (fryzjerka) robiła mi pasemka ale to było wieki temu. Teraz od czasu do czasu podcina mi włosy a farbę nakładam sobie sama. Nie ukrywam, że marzy mi się dobry stylista fryzur ale za cenę jaką mi ostatnio "zaśpiewano" mogłabym kupić samochód :) Inna sprawa, że mam włosy beznadziejne i puszą się przy byle wilgoci. Gdybym skróciła byłby busz a nie fryzura :)
mala21
Ojejku ostatni raz byłam w kwietniu( szarpnęłam się na czesanie przed weselem) Wcześniej jak ścinałam to chodziłam tak co 4 miesiące conajmniej. Teraz staram się od dłuższego czasu zapuszczać. A na farbowanie zwyczajnie mnie nie stać
JustiSam
3-4 razy do roku. Teraz sie troche "zapuscilam", nie bylam kilka miesiecy.
mammma
chodzę do fryzjera stanowczo za rzadko, z braku czasu. nienawidzę siedzieć u fryzjerki z farbą czy foliami na głowie, więc farbuję się sama w domu. i raczej nie mam ochoty na eksperymenty z włosami. mam swój standard, w którym się dobrze czuję.
lwica
Moje włosy przeszły już dużo ekstremalnych eksperymentów, dobrze , że mam ich dużo , gęste i grube, bo w przeciwnym razie byłabym dawno łysa, do fryzjera tak średnio chodzę co miesiąc, farbuję co 6-8 tygodni, dla mnie fryzjer i kosmetyczka to sama przyjemność i relaks.
koza54
ja sama jestem fryzjerką więc często coś robie z włosami, farbuję, obcinam itd :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.