Menu

Flirt przez internet to juz zdrada?

Zastanawiam się czy flirtowanie przez internet można by nazwać już zdradą? Moja przyjaciółka znalazła się w takiej sytuacji. Włączyła gadu gadu a do jej męża zaczęła pisać jakaś kobieta. No i powitanie "Cześć Kociaku jak fajnie, że już jestes" - ona się zdenerwowała, przejrzała historię rozmów no i wyszło szydło z worka. Jej mąż ewidentnie flirtował z tą kobietą. Niby nic takiego, ale ona czuje się po prostu zdradzona. Nazwałybyście flirtowanie przez internet zdradą?

zadymka
 2757  36

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina internet zdrada flirt

Odpowiedzi

Edit
Tak , na pewno jak dla mnie to psychiczna zdrada. Blee
Claudia
Jesli to jest jednorazowa rozmowa,to chyba nic zlego,ale jesli tak jak piszesz,czatuja regularnie to nie jest w porzadku.Zaloze sie,ze maz tej kolezanki myslal o tej kobiecie nawet jak wylaczal komputer...
kasia13_archiwum
Tzn. flirtowanie mi sie zdarza... :)... Jednak regularne umawianie sie (rowniez przez internet), zeby poflirtowac... jest dla mnie zdrada...
Flirt, ktory sie rodzi podczas normalnej rozmowy... jest ok... tak to jest miedzy kobietami i mezczyznami... Specjalne umawianie sie na takie rozmowy... to inna para kaloszy.
zadymka
A czymś się różni umawianie się od nie umawiania - po prostu jak na siebie trafiali, że w tym samym czasie byli dostępni to pisali - a nie to że to do jutra do 20-stej
Claudia
dokladnie taka mila rozmowa o jakiej wspomina gosia to nic zlego,ale zadymka opisuje klasyczne umawianie sie na flirt
kasia13_archiwum
@zadymka... ten przypadek, ktory opisujesz tutaj... to jest umawianie sie na flirt...

Nieumawianie sie, to przypadkowa rozmowa... gdzie padnie czasem slowo... ale to nie znaczy, ze na drugi raz umawia sie parka znowu na taka rozmowe... moze wiecej w ogole ze soba nie porozmawia...

Chodzi mi wlasnie dokladnie o to co Gosi.
lolitta
No ja tam nie wiem - czasami zwykła przyjacielska rozmowa się tak trochę potrafi potoczyć w kierunku flirtu. A czy to, że kolega codziennie coś tam zagada można nazwać umawianiem się?! @zadymka: Ty pewnie wiesz najlepiej jakiego to typu były rozmowy - czy to były juz podteksty erotyczne, jakieś wyznania czy rozmowy typu: miło się z tobą rozmawia itd. Wiesz jak dla mnie to jest różnica.
artanis
hehe, to co ma powiedzieć żona Ojca?:D
Tesa
gdybym widziała, że to jednoazowe tak przez praypadek to ok. można się czasem powygłupiać, ale gdyby to był regularny flirt to mogłobysię źle skończyć.
ojciec
artanis a co Ty chcesz od Ojca???
artanis
@ojciec: My chyba już ustaliliśmy czego od siebie chcemy haha. Chodzi mi o to, że niektóre z nas możnaby powiedzieć flirtują z Tobą:) Ale nie ma w tym nic złego:)
kasia13_archiwum
@goska... tez tak mysle... to, co tu z ojcem sie robi jest dalekie od flirtu... :P
artanis
haha nie naskakuję, jednak można to nazwać poniekąd flirtem;)
ojciec
Już kiedyś był podobny temat, wszystko zależy co w związku ustalimy sobie za zdradę a co jeszcze nie. Flirt przez internet jeśli jest regularny niesie ze sobą zagrożenie, bo jeśli przeniesie się do reala to robi się gorąco. Zastanowić by się tylko należało co jest przyczyną tego, że mąż wybiera flirt z obcą kobietą zamiast spędzać czas z żoną... a nie od razu obrzucać się oskarżeniami lub tez wystawiać walizki przed drzwi... Jest jeszcze jedna sprawa mianowicie łatwość nawiązania takiego flirtu i pozorne poczucie bezpieczeństwa... przecie to tylko kilka kliknięć ...
kasia13_archiwum
ojciec... 100% sie zgadzam z tym, co mowisz.
kasia13_archiwum
NO... chyba, ze przez Skypa... ale wtedy z tym dotykiem to tez jakos kulawo... :D
Tesa
ale to zalezy co i z kim się pisze, bo nawet takie klikanie może się stac niebezpieczne dla związku
ojciec
artanis ok my mamy pewne sprawy ustalone:):) ale to zupełnie inna bajka i nie ten temat:):):):)
artanis
Kto wie, może niedługo technika pójdzie do przodu na tyle, że nanokombinezony będą w każdym domu?:)
artanis
@ojciec: ale to Ty pytałeś czego od Ciebie chcę;p
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.