Menu

Furby

Co myślicie o tej zabawce? Myślałam, żeby kupić mojemu 3,5latkowi choć wiem, że jest niby w kategorii 6lat+. Czarek ma w tyłku klocki, samochody itd bawi się max kilka minut a później skacze po łóżku, krzyczy bo mu się nudzi. Kocha natomiast zwierzęta ale psa mieć nie możemy a nasze papugi kiedyś zamęczy bo puka w klatkę, żeby latały (na co mu oczywiście nie pozwalamy). Myślałam, żeby mu kupić zabawkę, która coś robi, można ją przytulać i zawsze reaguje i kosztuje 260zł;/ no ale Czaruś ma trochę odłożonych pieniędzy więc nie byłoby źle.
Co myślicie o takiej zabawce, warto kupić czy lepiej sobie darować?

Bestyjka
 505  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Zakupy furby

Odpowiedzi

alinagj1o2
Mi takie zabawki się nie podobają ,a ta zabawka wygląda paskudnie . Szybciej bym kupiła jakiegoś pieska co też się rusza .Są zabawki co uczą czytają ,śpiewają oj wiele tego .
Myślisz że 3,5 latek ci takiej zabawki nie popsuje ? Szkoda kasy . Ale to twój wybór ,ty znasz syna .
jagoda30
chyba nie kupiłabym,na pewno nie za te pieniądze,może jakiegoś pieska sterowanego,robota,czy coś.....
poziomakreska
ja jakoś nie jestem przekonana do tych furbie... w sumie jak lubi przytulać, to każda maskotka będzie dobra :) a próbowałaś szczeniaczka uczniaczka albo jego siostrę? można poprzytulać a i uczą kolorów czy alfabetu. to i to mattel, wiec można wziać udział w tej loterii z listdomikolaja.pl i przy odrobinie szczesnia zgarnąć fiacika 500 ^_^ no albo kolejną zabawkę, tylko wtedy to już nie wiem co twój szkrab mógłby chcieć.
Tuptolek
Jak zobaczyłam ile ta zabawka kosztuje to myślałam, że padnę. Wszystko rozumiem i ceny wysoke za zabawki również, ale muszą one być adekwatne do tej zabawki. A ta cena do tej zabawki mi nie pasuje. U nas robimy tak, że jak młody ma swoje pieniądze i bardzo, bardzo chce to sobie kupuje. Do takiej kwoty jeszcze nie wytrwał :D(grins)
amalka
Mój synek męczy mnie o to cudo od pół roku... Powiem szczerze- wahałam się i nawet pytałam tu na forum (grins) Początkowo zapewne byłby szał- pał. Później (podobnie jak "Domowe skoczki") "FURBY" stałby się kosztownym kurzołapem. Wolę bardziej kreatywne zabawki.
Beki
Zarąbista sprawa!
Bestyjka
Wiecie tu nie chodzi o zwykłe przytulanie tylko o to, żeby reagowała ta zabawka na dotknięcie. Chodzi tez o to, że Czarek ma ograniczone zainteresowania a na coś co się rusza reaguje bardzo pozytywnie. Np. jak kupiliśmy papugi to zaczął mówić poj. słowa, na każdego psa reaguje prawie płaczem szczęścia hehe. Jesli mu się znudzi zawsze można sprzedać taniej ale jest jedna sprawa, która mnie martwi

Jak wytrzymała jest ta zabawka? Bo jak nie przeżyje np. upadku z łóżka to podziękuję
Beki
Kupiłam młodej w tamtym roku "pieszczocha".. no i niestety, dźwięki wydaje, ale już się nie rusza..
Kup mu, na pewno będzie zadowolony i zaciekawiony.
Zresztą interaktywnych zabawek jest mnóstwo i nie tak drogich.
Tuptolek
Właśnie miałam to napisać, zawsze możesz później sprzedać go i wyjdzie Ci za jakieś 100 zł
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.