Menu

Furkotanie w nosku u niemowlaka.

Witam!!! Mój synek( 1 miesiąc i 3 tygodnie) strasznie męczy się z zatkanym noskiem tzn. wpuszczam mu wodę morską i próbuję oczyścić nosek ale nos niestety się nie opróżnia nic nie ma. Ale znowu to samo coś mu furkocze w nosku jakby coś w środku miał. Jak mogę ulżyć synkowi??? Pomóżcie może któraś z was miała podobny problem. Z góry dziękuję za rady.

iwona1985
 1955  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Zdrowie niemowlę nosek

Odpowiedzi

jagoda30
wyciągaj aspiratorem,super sprawa
tlolek
bardzo dobrze oczyszcza się nosek za pomocą wody morskiej a następnie ściągasz wydzielinę aspiratorem (do kupienia np.w aptece)
ausa
woda morska i frida jest do dnia dzisiejszego nie zastapiona u nas pozdrawiam
mloda22
moj mial taki furczacy nosek do trzeciego miesiaca
niki30041988
ja jak byłam na szczepieniu i o to się pytałam pediatry jak mała badała i mówiła, że to od wysokiej temperatury w pomieszczeniu i suchego powietrza, ponieważ mamy okres grzewczy, dlatego ja u nas mam grzejnik odkręcony do polowy jak jest temperatura na zewnątrz na plusie, a jak na minusie to robię w ciągu dnia okno na rozszczelnieniu i pomaga. Mała tak się nie męczy.
jagoda20
oczyszcam mu nosek wodą morską cały czas i szczerze to jest u nas sucho ale my nie mamy centralnego ogrzewania tylko piece to zawsze na noc stawiam wode w garnek zeby para była i wieszam mokre reczniki :P ale martwie sie ze bo mimo to ciezko odycha :/
jagoda20
tak samo ma muj synek
smerrfetka
zakrapiaj nosek solą fizjologiczną najlepsza dla takiego malucha jest w malutkich pojemniczkach .Spokojnie możesz wkropić do jednej jak i drugiej dziurki po 1 kropelce,rób tak kilka razy dziennie...Będzie miał nawilżony nosek ioi wiele lepiej będzie mu się oddychało.Mi siępo prostu wydaje ,że ma zawalony nosek,powietrze suche.
karolincia
Mieliśmy ten sam problem zakrapiałam solą fizjologiczną odciągać nie było co po prostu,
Kasia1978
mój mały tez tak miał,ale on podobno zassał wody płodowe i go dokładnie nie odśluzowali..męczył się ok miesiąca,czy dwóch.
meg1601
Mój synek też tak miał. Kropiłam trzy razy dziennie wodą morską, odciągałam aspiratorem. Lepiej było jak dużo czasu spędzał na dworze. Przeszło z czasem. Męczyliśmy się z tym do 5 miesiąca. Moja położna powiedziała że to jakieś wiotkie błony w nosku czy gdzieś w górnych drogach oddechowych i jak wszystko dojrzeje to przejdzie. I tak było. Mały ma prawie 3 lata i wszystko jest w porządku. Wrzuć na luz, a jak masz wątpliwości to idź do lekarza z maluchem.
Kasia1978
aaaa i potem stwierdzili wiotkośc krtani...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.