Menu

Gdy 1+1 = 3

Odkąd w naszym życiu pojawiła się Emi jesteśmy najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Ale - tęsknimy za sobą czasem strasznie. Za wypadami do kina, za spontanicznym seksem, za pójściem do znajomych i wrócenie do domu na rauszu po północy - teraz nie można, bo gdyby Emilka się obudziła, któreś z nas musi być w pełni przytomne. Nie mamy możliwości raz na jakiś czas zostawienia Emilki z dziadkami, mieszkamy daleko od rodziców, a z obcą osobą w życiu bym jej nie zostawiła. Jak radzicie sobie z takimi sytuacjami? Nie jest mi z tym jakoś szczególnie źle, ale bywają chwile, że się zamyślam i marzę o chwili szaleństwa z mężem. A może to już bezpowrotnie minęło?

Estera
 623  1

Znajdź pytania na ten sam temat:

tęsknota szaleństwo obowiązki relacje partner dziecko

Odpowiedzi

elao
Zobaczymy jak nam się to uda pogodzić - na razie jeszcze na to za wcześnie!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.