Menu

Gdy mąż nie chce drugiego dziecka...

Dziewczyny czy miałyście podobny problem? Mój synuś ma 4,5 roku i od kilku tygodni ponownie pojawiło się u mnie silne pragnienie dziecka, bardzo bym chciała drugie, ale mój mąż nie. Nigdy nie rozmawialiśmy o tym wcześniej ile będziemy mieć dzieci, dla mnie było naturalne że musi być rodzeństwo... Na naszego synka czekaliśmy z iecierpliwością, a teraz każda rozmowa o dziecku kończy się tym, że pada mnóstwo powodów przeciw: np. problem z pracą po urodzeniu dziecka, ponowne kolki i nasza bezsilność w tej sytuacji, i przede wszystkim jedno stwierdzenie: my naszego marcinka i wystarczy. Ja tego nie rozumiem, nie wiem jak wpłynąć na zmianę jego decyzji, czy któraś z was miała taki problem?

lizzy11
 759  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

Planowanie dziecka Partnerstwo i Rodzina drugie dziecko

Odpowiedzi

LaMandragora
Rozmawiajac, zostawiajac emocje obok, jasnym tlumaczeniu, jakie powody kieruja Toba, ze chcesz jeszcze jedno dziecko, jak widzisz ewentualne radzenie sobie z mozliwymi trudnosciami, jakie moga pojawiac sie po urodzeniu dziecka.
Niby to tylko jedno dziecko wiecej, ale na pewno znowu dla Waszej relacji bedzie to wyzwanie pod kazdym wzgledem.
Rozmawiajac sluchaj tego, co maz ma Ci do powiedzenia. Traktuj to z szacunkiem. W koncu on tez ma cos do powiedzenia.
Mysle, ze jezeli odczuje, ze rowniez jego zdanie sie dla Ciebie liczy... to i rozmowa bedzie miala inny przebieg. Mozliwe tez, ze wypracujecie kompromis jakis. Np. dziecko tak, ale za jakis (konkretny) czas albo co innego. Jezeli zalezy Ci na tym - rozmawiaj. W koncu to ma byc Wasze wspolne dziecko.
mateuszowa
Ja odpowiem krótko.
Nic na siłę.Twój mąż musi sam podjąc decyzję, że pragnie drugiego dziecka.Jeśli zrobi to pod presją Twojej chęci, to nie będzie on szczęsliwy, tylko będzie chciał uszczęśliwic Ciebie.Dziecko, to nie rzecz którą możemy np. oddac gdy nam się znudzi, a życie jest długie.I jeśli on sam nie pragnie drugiego dziecko,to kiedyś,przy zwykłych,życiowych problemach będzie Ci wypominał, że on drugiego dziecka nie chciał tylko Ty.
lizzy11
Od kilku tygodni mam taką silną potrzebę ale generalnie myślałam już o tym wcześniej, tyle że uznałam że teraz to dobry czas. Choć obawiam się że wasze rady nie poskutkują, bo już kilka takich rozmów za nami i on idzie w zaparte że nie chce i tyle... Wygląda na to że będę musiała się pogodzić z tym że nie będę mieć drugiego dziecka...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.