Menu

Gdy rodzice przepijają prezenty dzieci

Mam problem ,rodzice mojej chrzesnicy przepijaja wszystko co ma jakąkolwiek wartośc ...sprzedali psp,telefon komórkowy,jednym slowem to co ma jakąkolwiek wartośc jest sprzedawane ...Chcielibysmy z mezem dac cos malej z okazji Pierwszej Komunii św,pieniedzy nie damy z wiadomych powodów,myślelismy nad bizuteria,czy jest jakieś prawne rozwiazanie tego problemu aby rodzice nie mogli poprostu sprzedac prezentu jaki będzie nalezał do malej...???może ktoś był w podobnej sytuacji?pozdrawiam

desdemonka
 638  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zakupy prezent

Odpowiedzi

syla
Matko nie wiem co doradzić,ale potwornie szkoda mi dziecka jak można sprzedać prezenty i przepić
daryjka87poznan
OMG jestem w szoku jak mozna sprzedac cos co dziecko dostalo lub kupic sobie wypoczynek tak jak napisała katiia. W szoku jestem naprawde...(wow)(wow)(wow)(wow)
desdemonka
niestety,takie rzeczy sie zdarzają,w ubieglym roku brat od mojej malej chrzesnicy dostał od nas PSP ,po kilkunastu tyg kupilismy mu do niej gre o ktorej marzył,bylismy zaskoczeni kiedy wcale nie ucieszyl sie gdy ja dostal jako prezent urodzinowy,koniec koncow okazało sie ze rodzice sprzedali Psp a pieniazki przepili,myslelismy ze bez dowodu zakupu i innych dokumentów nie beda w stanie konsoli sprzedac ,niestety pomylilismy sie,teraz zbliza sie uroczystosc małej chrzesniaczki i nie wiemy za bardzo co w tej sytuacji zrobić(zlosc)
Ada3610
a może załóżcie dziecku konto czy jakiś fundusz, albo coś podobnego. Powiadomcie rodzinę aby tam pieniążki wpłacać i dziecko by miało trochę oszczędności na start w dorosłość. Bo na rodziców nie ma co liczyć(nigdy)
Runka
myśłe ze pomysł @Ady jest naprawde super wyjsciem z tej sytuacji... bo tak naprawde to nawet grawer na biżuterii nie pomoze jesli rodzice w ten sposob postepuja... moze w tej chwili dziewczynka si enie ucieszy z takiego rozwiazania ale za kilka lat bedzie wam wdzieczna.
Magdzik
Myślę podobnie jak @Ada i @Runka. Oczywiście bez możliwości dostępu do tego konta rodziców dziecka!!! Jak chłopiec podrośnie będzie miał swoje "oszczędności", których nikt mu nie wyda, ani nie przepije. Bo jak się ma takich rodziców, to niewiele można oczekiwać od nich, jeśli chodzi o pomoc, tym bardziej finansową. Szkoda dziecka(placze)
Magdzik
Myślę podobnie jak @Ada i @Runka. Oczywiście bez możliwości dostępu do tego konta rodziców dziecka!!! Jak chłopiec podrośnie będzie miał swoje "oszczędności", których nikt mu nie wyda, ani nie przepije. Bo jak się ma takich rodziców, to niewiele można oczekiwać od nich, jeśli chodzi o pomoc, tym bardziej finansową. Szkoda dziecka(placze)
amalka
Miałam napisać to samo co poprzedniczki (grins) To najlepszy pomysł. Z tym, że musicie wszystko obgadać z pracownikiem banku. Mała jest niepełnoletnia a rodzice- z wiadomych względów- nie mogą mieć dostępu do konta. Wypadałoby też regularnie wpłacać choć niewielką kwotę na opłaty za prowadzenie konta (chyba, że znajdziecie jakieś za 0zł) Bankowcem nie jestem, ale z pewnością ktoś Wam pomorze (grins) A może ustalcie z rodziną (zapewne większość zna problem), iż każdy kto zamierza ofiarować gotówkę wpłaci ją na konto...
Kurcze- przykra sytuacja (placze)
mycha2706
Proponuje to co dziewczyny.Może to bedzie nauczką,taki zimny prysznic. A chrześnice zaproście na drugi dzień na lody,kupcie jakieś ubranie,któe bedzie chciałą zeby jednak jakąs pamiątke miało... A gdzie opieka społeczna?Nie ma tam nikt kontroli nad tym co się dzieje?Biedne dzieci.
dominikas87
Tak jak pisze @Ada bo niestety nawet jak bedzie z grawerem mozna isc do lombardu dac niby w zastaw wziasc pieniadze i nie odebrac rzeczy wiem to po sobie moja mama sprzedała wszystkie moje pamiatki tyle ze nie wydała na picie tylko na meble dla siebie
Majaaaaaa0000
Straszne jest to dla mnie...(zlosc) U mnie w rodzinie nie ma czegoś takiego...prezent dziecka to tylko i wyłącznie dziecka ...Nawet jak kupiony jest dla starszego dziecka ,to czeka aż podrośnie do danego prezentu. (grins)
Majaaaaaa0000
A nie wiem, co masz kupić żeby rodzice tego nie sprzedali ...Pieniądze to wydadzą , biżuterie sprzedadzą , może jakaś zabawkę , Grę , telefon warty 100zł , nie będzie im opłacało się sprzedać...
MiJa
Albo jakieś atrakcje zafundujcie...lot balonem,samolotem,wesołe miasteczko ...coś czego nie da się zamterializować a przyniesie frajdę:)
Magdzik
@Majaaaa jak ktoś chce się napić, to i za 20zł odda wszystko(placze) Żal tylko dziecka:/
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.