Menu

Gdyby tak cofnąć czas

Wstając codziennie rano do pracy i borykając się ze wszystkim często tak sobie marzę jak fajnie by było znów mieć naście lat i żeby jedynym zmartwieniem było nauczenie się na klasówkę czy wyklepanie wiersza na pamięć... naprawdę chciałabym chociaż taki miesiąc żeby pożyć beztrosko jak dziecko... wróciłybyście chętnie do tamtego okresu czy nie wspominacie lat szkolnych miło i wolicie jednak pracę, dom, obowiązki...

Marlena
 580  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

czas

Odpowiedzi

syla
oj czasem bym wróciła ojjjjjjjjjjj taaaaaakkkkkkkk
kasia13_archiwum
Nie chcialabym miec znow nastu lat... Ja naprawde mialam wtedy kope zmartwien i duzo przeszlam... Dla mnie wspanialy czas zaczal sie dopiero po 20. Czas, w ktorym moge powiedziec, ze wiekszosc rzeczy zrobilam dobrze...
Nie chcialabym nigdy cofac czasu... dla mnie to cofanie sie do punktu wyjscia, a ja z kazdym rokiem jestem madrzejsza i bardziej doswiadczona i lubie to...

Nie zamienilabym tego za zadne skarba na te moje 17 czy 18 lat...

Jak to powiedziala pewna niem. aktorka i ja sie z tym identyfikuje...

"Jak sobie pomysle, jaka glupia bylam w wieku nastu lat, to az cud, ze sie w ogole poszlam w swoim rozwoju dalej do przodu..."...

No, ale taka jest kolej rzeczy, ze nic nie zostaje w tym samym punkcie...

Tylko ten zostaje w punkcie wyjscie, kto jest martwy...

Zyjacy zmieniaja sie... ida do przodu... Po co to powtarzac? ;)
tlolek
a ja bym na !))% nie chciała powrotu do lat szkolnych kiedy bylam w LO...moja klasa była tak destrukcyją klasą ze wszyscy (poza destrukrotami) mieli albo myśli samobujcze albo zmieniali klase bądz szkołe nawet nasza matematyca musiała zrezygnować najpierw z klasy pozniej ze szkoly bo destruktorzy tak ją gnębili.....jedyny plus tamtego okresu to to ze w tej klasie poznałam mojego męza (tez był gnębiony tak jak i ja...)
Marlena
Też doceniam doświadczenia doceniam to co osiągnęłam nikt nie mówi, że nie... ale czasem te kłopoty, problemy, codzienne obowiązki przytłaczają na tyle, że chętnie jak mówię na miesiąc bym od tego odspaneła i chciałabym się nad tym nie zastanawiać, że trzeba zapłacić prąd, gaz, wodę czynsz , że wisi zaległy i skąd na to wszystko brać i że do pracy trzeba iść, że w pracy problemy, niemiła atmosfera... taka odskocznia by to była... i rysowałabym sobie wykres funkcji w zeszycie w kratkę... Zgadzam się MaiRa2006, że wtedy człwiek tego nie doceniał i chciał być za wszelką cenę dorosły, chciał iść do pracy, zarabiać mieć własne pieniądze...
kasia13_archiwum
Tak... tylko mi chodzi o cos innego Marlenko... Nie chcialabym wracac do tego czasu, bo popelnilam wtedy cala mase bledow... i nie mysle, zebym teraz tam znowu bedac zrobila to inaczej... Dlatego... i nie tylko ze wzgledu na doswiadczenie zyciowe... nie ciagnie mnie tam...
kasia13_archiwum
Dla mnie niestety ten czas nie byl taki beztroski...
kasiunia1
oj to by bylo wspaniale muc cofnąć czas.................................
lara1982
U mnie w szkole było zabawnie więc tak na miesiąć mogłabym si,ę wrócić.Powuglupiać się i rozmawiać o byle czym,a najbardziej mieć stresa z powodu klasówki czy brak zadania.Fajnie było .......choc teraz też nie jest żle.
kasia13_archiwum
Chociaz... jakby tak pomyslec... hmm... to bylo pare uroczych bledzikow... ktore mozna byloby powtorzyc... :D:D:D
kasia13_archiwum
Marzenko... i o to wlasnie chodzi, ze mi brakowalo tej beztroskosci... Bardzo wczesnie musialam na siebie zarabiac, a moi rodzice nie mogli mi wtedy nic za bardzo dac... do tego kopa innych problemow, o ktorych tu nie warto mowic... wiec mnie ten czas bardziej doswiadczyl niz potem dorosle zycie... ktore w moich oczach bylo duzo ciekawsze, bo dalo mi wiele wiecej radosci...

Ciesze sie, ze wiekszosc z was ma takie dobre wspomnienia, ale ja mam ich zdecydowanie niewiele...
I z beztroska mialy niewiele wspolnego...

Wrecz przeciwnie...
antenkarad
hehe, ostatnio nawet na ten temat gadałam na gg z koleżanką ze szkolnych lat jakie to były czasy. A teraz dzieci, mąż, praca i pełno obowiązków domowych. A że mój mąż ma siostry w wieku 13 lat i 15 to tak im tego wieku zazdroszcze i mówie aby się nie śpieszyły w dorosłość bo to najlepszy wiek. Ale one nie wiedzą o co mi chodzi :)
wrozka
gdybym miała aktualną wiedze o tak
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.