Menu

głupie pytanie?:)

Witam Was serdecznie, może to głupie pytanie i pewnie nie jedna z Was się pośmieje ale interesuje mnie pewna rzecz: czy szpital w którym chce się rodzić to się jakoś rezerwuje??? jakiś termin, rejestracja, coś w tym rodzaju???kompletnie się nie orientuje w tym wszystkim:) a tak przy okazji to chciałabym rodzić w szpitalu bielańskim ale słyszałam że może mnie nie być na to stać ze względu na rzekome "koszty", podobno lekarze i położne wcale się z tym nie kryją? nie wiem czy to prawda więc może coś mi poradzicie...pozdrawiam:)

AgnieszkaK
 555  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród szpital

Odpowiedzi

KlaudynaK
Nie słyszałam o żadnych kosztach w bielańskim... Aguś rodziła tam moja psiapsiuła i nic takiego nie wspomniała. Wręcz przeciwnie, była zadowolona z opieki.
A co do rezerwacji to nie jestem pewna ale ja bym się tam przeszła bo w bielańskim ciężko o miejsce.
Tesa
rezerwować to się raczej nie da chyba że jesteś umówiona na cesarkę. No ale słyszałam, że w szpitalach jest problem z brakiem miejsc i czasem odsyłają do innych i nie zawsze można sobie zaplanować gdzie chce się rodzić
KlaudynaK
i w sumie @Tesa ma rację, rezerwacji dokonuje się w hotelu... he he, no ale z tego co wiem to dobrze jest tam chodzić do lekarza, wtedy bez problemu przyjmują, no chyba że faktycznie nie ma miejsc. Ale z tym to różnie bywa, znajomości biorą zawsze górę. :)
rozowa82
z tego co wiem kobietę ktora rodzi muszą przyjąc w każdeym szpitalu i obojętnie w jakim mieście, nawet jakbys chciała rodzic w Pacanowie to mozesz, ja nie rezerwowałam niczego i tak jak Tesa napisała rezerwuje sie hotel anie miejsce w szpitalu.... ale zawsze możesz zadzwonic i sie zapytac jak to jest....
Izka82
najlepiej jest wybrac szpital do ktorego masz najblizej, albo w miare. zanim wyjdziesz zadzown do tego szpitala ze do niego jedziesz aby byli w miare przygotowani
AgnieszkaK
Dzięki dziewczyny:) to prawda że rezerwacja to złe określenie ale chyba zrozumiałyście o co mi chodzi i to najważniejsze:) ciekawa jestem jeszcze jak z tymi "kosztami" to wygląda...nie chcę pisać wprost bo nie wiem czy mogę;-) ale podobno nie kryją się tam z tym wcale i na wstępie mówią takiej ciężarnej która tam się stawia na poród że jeśli nie ma sporo kaski to niech jedzie do innego szpitala...nie wiem ile jest w tym prawdy ale jak narazie to troszkę skołowana jestem:)
KlaudynaK
Wiesz, różnie to bywa wszędzie. Może i jest w tym trochę racji... Agnieszkę, moja psiapsiułę przyjęli bez gadania ale ona tam chodziła od początku prywatnie do lekarza. Monikę znowu przewieźli na madalińskiego, kasą nigdy nie grzeszyła. Ale też nie wspomniała o czymś takim jak piszesz.
@różowa82, jak nie ma miejsc w szpitalu to przewożą do innego. Jak jest pięć sal porodowych i wszystkie zajęte, to na korytarzu porodu nie przyjmą...
Mandarinios
Nie musisz nic robić, każdy szpital ma obowiązek Cię przyjąć. Możliwe, że musisz powiedzić wcześniej jeśli chcesz po porodzie mieć oddzielną slaę dla Ciebie i maluszka. Bynjamniej u mnie tak w szpitalu było, bo taka sala była tylko jedna albo dwie no i była płatna. Poza tym nie daj się z tym płaceniem za poród rodzinny, znieczulenie zewnątrzoponowe (chyba, że na życzenie bez wskazań lekarza).... Nawet jeśłi któs powie, że to opłata na sprzęt szpitalny... Pobieranie takich opłat jest niezgodne z prawem!!!! Nikt nie ma prawa, żądać od Ciebie takiej opłaty!! I kurcze Drogie Mamy zacznijmy trochę walczć o swoje prawa bo jeśli my tego nie zorbimy to nadal w naszych szpitalach będzie tak jak jest!!! Mamy prawo uzyskać opiekę nam należną, mamy prawo do poszanowania godności i intymności, nie musisz jeśli nie chcesz zgadzać się na tłum studentó podczas Twojego porodu jeśli mają byc obecni wyłącznie w celach obserwacyjnych, masz prawo do informacji o wszystkim co się dzieje lub będzie działo z Tobą musi to byc informacja pełna i zrozumiała dla Ciebie a nie hasła rzucone fachowym, medycznym językiem. Masz prawo do świadomej i swobodnej zgody na interwencję medyczną. Każdy zabieg taki jak nacięcie krocza, przebicie pęcherza płodowego czy podanie oksytocyny w przypadku gdy nie ma narażenia życia JEST NARUSZENIEM PRAWA!!! Masz prawo do poufności, wszystkie przebyte choroby , zdarzenia prywatne, seksualne nie mogą byc tematem komentarzy personelu medycznego. Tak samo lekarz może udzielić informacji o Twoim i dziecka stanie zdrowia osobom trzecim wyłąćznie za Twoją zgodą. Czy wiesz, że to ograniczenie dotyczy również bliskich osób, jakrodzice czy teściowie? Masz prawo do dodatkowej opieki sprawowanej przez bliską osobę - prawo do dodatkowej opieki zar.ówno w dzień jak i w nocy. Trzeba pamiętać, że jest to DODATKOWA opieka więc nie zwalnia z opieki podstawowej personleu medycznego. Masz prawo wglądu w dokumentację medyczną i do kontaktu z osobami bliskimi. Masz też prawo do SKARGI !!! Kochane mamy jeśłi, któreś z naszych praw zostało złamane to nie powtarzajmy w kółko "takie są realia polskich szpitali", "jedna skarga nic nie zdziała", "a jak wyciągną konsekwencje?"... Zacznijmy wlaczyć o swoje bo za nas nikt tego nie zrobi! Pozdrawiam serdcznie
ewela32
Teraz nie ma rejonizacji.rodzisz gdzie chcesz.Chyba,że masz gdzieś jakiegoś znajomego lekarza w tzw.DOBRYM SZPITALU!!!!Ja rodziłam w Siemianowicach Śląskich i myśle,że to dobry szpital:))
AgnieszkaK
Kochana Mandarinios! Dziękuję za tak rzetelną i wyczerpującą odpowiedz na moje pytanie, właśnie o to mi chodziło...zgadzam się w 100 % i napewno nie zamierzam siedzieć cicho jak coś będzie nie tak ze mną lub dzidziusiem w szpitalu! Jak każda matka zrobię dla swojego dziecka wszystko i nie dam się stłamsić!!! Pozdrawiam serdecznie!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.