Menu

Goraczka...

Jak to jest?
Czy uwazacie, ze goraczka to niebezpieczny stan, ktory trzeba natychmiast doprowadzic do porzadku?

Mi lekarz tlumaczyl, ze obraczka jest znakie, ze organizm sie broni... Jest to naturalna reakcja sil obronnych organizmu...

Napisalam wczesniej, ze nie zbijam u dziecka goraczki nizszej niz 38,5°C... na co uslyszalam, ze jak to? Ze dziecko sie meczy...

Ale goraczka to nie wrog organizmu...

Moze rzeczywiscie nie do 39°C czekam... ale nie zbijam ponizej 38,5°C...

Taka goraczka... ktora dluzej sie utrzymuje moze byc niebezpieczna (ale tylko, gdy jest wywolana bakteriami) dla dzieci z wadami serca (moja starsza miala dziurki w sercu)...

Jezeli moje dzieci maja goraczke to robie chlodne oklady...
Rozbieram...
A czopek dopiero od 38,5°C.

kasia13_archiwum
 1319  44

Znajdź pytania na ten sam temat:

Planowanie dziecka Zdrowie goraczka

Odpowiedzi

Edit
Hmm a ja słyszałam, że opinie o niezwalczaniu niskiej gorączki są przestarzałe. Przy podwyższonej temperaturze szybciej mnożą się bakterie. Ja jak dziecko ma temperatutę to zawsze podaję coś przeciwgorączkowego.
kasia13_archiwum
No to... Niemcy jada tak na przestarzalych metodach leczenia... Bo tu kazdy lekarz ci tak powie... Jakim cudem te dzieci tu zyja? Hmmm...
hogata
Za każdym razem jak mój synek ma gorączkę to podaje mu leki przeciwgorączkowe. 38,5 to już wysoka tempertura moim zdaniem.
kasia13_archiwum
@hogata... z 38,5 tez podaje... zreszta to zalezy... Czasem przy goraczce dziecko jest mimo wszystko wesole... Nie podaje natomiast ponizej 38,5 stopni...
Ju25lka
@kasia13: Kasiu u nas dzieci też żyją... Ja daję coś przeciwgorączkowego powyżej 38 stopni. Tak mówi mój pediatra.
Edit
@kasia13 nikt tu o śmierci nie mówi tylko o szybszym rozwoju choroby. Polecam czytanie ze zrozumieniem.
kasia13_archiwum
@Edit... Nie martw sie... zrozumialam twoja wypowiedz... Moja natomiast byla ogolnie pomyslana...


Dziewczyny... moje pytanie nie wynikalo z checi krytykowania metod leczenia polskich lekarzy... bo kimze znowu ja jestem?

Chodzila mi raczej o to, zeby pokazac, jak to sie rozni w roznych krajach... bez podkreslania, ktora metoda jest lepsza...

Najprawdopodobniej obydwie metody sa dobre... bo dzieci zdrowieja i tu i tu...

I prosze mi sie tu nie obrazac...

Usmiech dla wszystkich... :):):)
Ju25lka
@Agnieszko - może i w Polsce dają antybiotyk nawet na przeziębienie - ja się z tym nie spotkałam co prawda - ale powiedz mi jaki mam wybór?? Mam się jechać leczyć do Niemiec?????

@kasia: Wiem, że pytanie nie wynikało z chęci krytykowania Polskich lekarzy, ale niestety zostało do tego sprowadzone.
kasia13_archiwum
A propos bakterii...

Nie kazda goraczka wywolana jest bakteriami... lecz przyczyna moga byc rowniez wirusy...

Jak rozroznia sie goraczke wywolana bakteriami od wywolanej wirusowa infekcja?

Bakteryjna nie spada w ciagu dnia...

Bakteryjna leczy sie za pomoca antybiotykow...

Skad to wiem?

Moja corka miala do niedawna 2 dziorki w serci i miala zawsze pobierana krew przy goraczce... zeby ustalic, co jest przyczyna...

Zebym nie wpadala w panike (dla dzieci z wadami serca goraczka, a raczej bakterie, moga uszkodzic miesien sercowy) powiedziala mi wlasnie jak rozpoznaje sie te roznice...

To tyle...
kasia13_archiwum
@Ju25lka... szkoda, ze tak szybko wyciagsz wnioski...
hogata
Czasami jednak może się wydawać , że życie w Niemczech jest wynoszone na wyżyny przez niektóre mamy . :) Jakby tam byli mądrzejsi lekarze, lepsze metody leczenia itd. I w ogóle wszystko tam super, a w Polsce wszystko bee :) Zabawne.
Kasia13 - ale dobrze ze do nich nie nalezysz. pozdrawiam :)
Ju25lka
@kasia13: Nie wyciągam wniosków... komentuje co widze... mamy tu dwie grupy - tych leczonych w Polsce (czyt: gorzej leczonych) i tych leczonych w Niemczech (czyt: lepszych)
kasia13_archiwum
@hogata... a wiesz? Wlasnie od jednej z mam dowiedzialam sie np. co sie stosuje w Polsce na katarek... kropelki Olbas...

Wiele rzeczy jest roznych... ale ja jestem ciekawa ich...

Nie widze w tym jakiegos zwiazku... Na jakie wyzyny moze wynosic kogos fakt mieszkania za granica? Nie rozumiem tego...

A jesli podaje przyklad jak robia lekarze niemieccy to wynika to z faktu, ze nie mam doswiadczenia z polskimi pediatrami... przynajmniej nie jesli chodzi o moje dzieci...
artanis
Grześ póki co tylko raz mi gorączkował. Także zbijałam dopiero powyżej 38,5. Wystarczyło kilka okładów zimnych i po problemie, nawet lekarza nie trzeba było:)
Ju25lka
@Agnieszka... u nas też czas się nie zatrzymał w miejscu i też lekarze mają prywatne praktyki...
kasia13_archiwum
@womennn... moge zapytac jakie? Bo chyba nie za bardzo ja rozumiem to...
kasia13_archiwum
Czyli rozmowa "rozwinela sie"...

Pytam... Kto powiedzial, ze lekarze polscy sa gorsi?

Ja?

Doskonale wiem, ze czas nie zatrzymal sie w miejscu... i ze polscy lekarza sa tylko lepsi i lepsi a na pewno nie gorsi od niemieckich np...

Dziewczyny... wyciagaci pochopne wnioski i tyle...
carla1978
Ja muszę powiedzieć, że na szczęście nigdy nie trafiłam na złego lekarza. Żeby mu nie zależało bo nie ma prywatnej kliniki ( jak to napisała AgnieszkaJ ) itd.
Nie generalizujmy. W Polsce też mamy świetnych lekarzy. Równie dobrych, jak nie lepszych niż w Niemczech
kasia13_archiwum
Dokladnie... Debilni lekarze zdarzaja sie wszedzie... I tu nie mozna generalizowac... Tacy sa i w Polsce i na calym swiecie...
kasia13_archiwum
@carla... DOKLADNIE...


A jak sobie przypominam dyskusja zaczela sie od pytania o goraczke... hehe..
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.