Menu

Gorsze strony macierzyństwa

Każda mama chwali swoje dziecie pod niebiosai wychwala uroki macierzyństwa, ale dziewczyny tak z reką na sercu, przecież nie zawsze jest tak pięknie i cudownie!! Moim zdaniem gorszymi stronami macierzyństwa jest bez wątpienia poród i połóg, notoryczne niewyspanie, dieta (przynajmniej u mnie bo inaczej mała ma straszne kolki a już mam dość gotowanego kurczaka i warzyw na parze, poza tym brakuje mi troche tego luzu – ale u mnie to inaczej bo wychowuję dziecko sama, więc nie mam meża, który chociazby godzinę dziennie by mnie odciążał. No … to teraz wasza kolej!! (Na szczęście miłośc dziecka rekompensuje to wszystko)

johanna
 743  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

dziecko macierzyństwo

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Czy ja wiem? Porody mialam szybkie i latwe. Pologu tez nie wspominam jakos zle. Bylam bardzo szybko na nogach i wspominam ten okres czasu raczej pozytywnie.
No oczywiscie, ze byly i sa takiem momenty, gdzie rece w danym momencie opadaja, a na pewno najgorsze sa takie chwile, kiedy ogarnia nas bezradnosc i nie wiemy, jak w danym momencie pomoc dziecku.
Jednak nie nazwalabym tego wszystkiego gorszymi stronami macierzynstwa. Bo dla mnie jest ono i tak czyms najpiekniejszym co sie moze kobiecie przydarzyc...
kasia13_archiwum
Do minusow moze jedynie zalicze nie przespane noce.
KlaudynaK
Ja też wychowuje dziecko sama ale nie odczuwam braku luzu, lubię to co robię, poród wspaniale wspominam. Mam czasem dość ale to raczej wynik czynników jakie się na siebie nakładają. Nie wysypiam się, fakt ale przyzwyczaiłam się do tego. Zasuwam jak mały samochodzik i bardzo to lubię. Mam czasem ochotę gdzieś wyjść ale z dzieckiem... Może jestem dziwna ale wyjścia do pracy to rozstanie z moim maluchem, wystarczy mi te około 4 do 5 godzin tygodniowo.
W połogu, no cóż nauczyłam się jeść gotowaną pietruszkę, marchewkę i kurczaka, jestem z siebie dumna... :):):):):):):)
Jedyne co mnie w macierzyństwie, że tak powiem drażni to zmienianie pieluch kiedy Staś mnie kopie i zdejmuje już czystą pieluszkę, przy czym cały usmaruje się w kremie. Po za tym wszystko zniosę z dumą...
agnesse81
Najgorsze jest zmęczenie i niewyspanie. Poród był bolesny, ale teraz wspominam dobrze, mogę dalej rodzić;)..Gorszy był połóg. Ogólnie macierzyństwo jst cudowne:)
joka26
Ja przeszła ciężkie 3m-ce po porodzie-psychicznie wysiadałam. Teraz jest ok i troche żałuję że tak się bałam. No ale przy następnym dziecku już nic nie zakłóci mi tej radości.
Też jak dziewczyny marzę żeby się wyspać......
motyl
ja niemialam lekkiego porodu,ale niewspominam go zle,a i polog jakos zlecial i szybko wrocilam do formy,straszne byly kolki ale naszczescie juz minely,na diecie tez jestem bo mala ma skaze bialkowa ale nie jest tak zle,czasem rece opadaja,ale gdy usypiam mala to zawsze zanim usnie na dobre,otwiera oczka,spojrzy na mnie i sie usmiechnie,to jest nasza chwila ktorej nieoddalabym za nic w swiecie. jedyne o czym - i tu niebede wyjatkiem to,to by sie w koncu wyspac.
KlaudynaK ja tez walcze z corka,gdy ja przewijam,musze sie niezle nagimnastykowac by zalozyc jej pieluszke hi,hi. Pozdrawiam
patrycja21
u mnie ciaza, okropnie 9 miesiacy leżenia, poród trudny i bolesny , potem komplikacje, połóg długi i bardzo bolesny , noce nie narzekam nawet sie wysypiam albo sie przyzyyczaiłam , no a usmiechu mojej małęj nie oddałanbym za nic w świecie, wiem ze ejstem gotowa za moja corke oddać życia. kocham ja wiele mnie kosztowało donoszenie ciazy i urodzenie dziecka, dlatego ciesze sie z kazdego dnia , i z kazdje chwili z córka
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.