Menu

Gotowanie dla małżonka

czy gotujecie raczej obiady tak ogólnie jak umiecie, co wam na myśl przyjdzie czy raczej spełniacie obiadowe zachcianki męża:) ?

Radosnamama
 194  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Odżywianie gotowanie

Odpowiedzi

mycha2706
Kiedy brak mi pomyslu, pytam co zrobic i On mi podpowiada co chcialby zjeść, wtedy robię , oczywiście jezeli dzieci tez lubia te danie
amalka
Zależy... Czasami mąż zadzwoni z pracy i poprosi o konkretne danie, na ogół jednak zjada to, co pod dzioba dostanie. NIGDY nie narzeka (mniam)
oli28
Mamy z mężem bardzo podobne kubki smakowe i lubimy podobne jedzenie więc nie mam z tym problemu.Mój mąż nie jest wybredny co dostanie to zje.Czasami zasugeruje na co ma ochotę.
irekzboralski
Mój na szczęście wybredny nie jest i zjada wszystko co Mu podam. Rzadko ma okazję i dlatego staram się wtedy coś pysznego zrobić....co nie znaczy,że na codzień podaję posiłki niejadalne (mruga)
tlolek
gotuję wg upodobań dzieci, mąż i tak zjada wszystko co dostanie bo jest o niebo smaczniejsze niż posiłki do jakich nawykł w domu rodzinnym. Jeśli ma ochotę na danie którego ja nie lubię wtedy gotuję specjalnie dla niego a dla mnie i dzieciaków to czego on nie lubi.
renata29
Nie gotuję mężowi obiadów.
Justyna14
Lubimy wlasciwie to samo. Jesli jednak ma ochote na konkretne danie to je robie. Lubie gotowac. Sprawdzac nowe przepisy
Bestyjka
Gotuję co chcę. Czasem nie mam pomysłu i pytam męża ale wtedy mówi "zrób byle co" więc rzadko pytam. Zawsze mu smakuje co zrobię bo jego matka gotowała obiad tylko w niedzielę, więc wszytko lepsze niż zupka chińska :D
Teraz walczę, żeby gotował w niedzielę bo jak mnie nie ma to liczy na moją matkę a jak będziemy mieszkać na swoim... czas się nauczyć :)
Beatka9316
Zazwyczaj gotuje to co mi wpadnie do głowy. Mój D w ogóle nie jest wybredny cieszy się, że w ogóle coś ugotowałam A jeśli już jest tak, że nie mam żadnego pomysłu wtedy pytam i mówi co by chciał zjeść wtedy to gotuje :)
kama86
Gotuje co ja chce choc czasem maz poprosi aby ugotowac jakies danie,wtedy gotuje(mniam)
Runka
od kiedy jestesmy malzenstwem to maz stwierdzil ze wszystko co mu podam jest i tak stokroc lepsze co podawala jego mama, czasem jedynie prosi o golabki jak u mojej mamy (zwłaszcza sos do golabkow).... a jak czasem zapytam co chce na obiad to odpowie ze cokolowiek byle zrobione przeze mnie
Anemona
jeśli powie ze ma ochotę na coś konkretnego, to jak najbardziej spełniaj jego zachciewajkę, kiedyś pól dnia stałam nad gołąbkami :) A jeśli on jest w domu to zawsze pyta na co ja mam ochotę.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.