Menu

gotowanie obiadków

Witam, mam dziś do Was mamunie jeszcze jedno pytanko odnośnie gotowania dzieciom.........ja narazie kupuję małemu gotowe obiadki ale tak się zastanawiam nad samodzielnym gotowaniem, czy to aby napewno wychodzi taniej?? Jak sobie policze te warzywa i owoce ze sprawdzonych zródeł, mięsko wysokiej jakości, energię......no właśnie mamunie a Wy kupujecie dla dzieciaczków eko warzywa i owoce??????A co z mięskiem-kupujecie cielęcinkę, króliczka, itp?????

basia198711
 963  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

dziecko

Odpowiedzi

aisyrk3017
Ja zamawiałam(u nas ciężko o cielęcinke) np:kg łopatki z cielęcinki i porcjowałam i do zamrażarki i tak postepowałam z każdym mięsem dla małej.Zawsze miała zupke na 2dni tą sama ...
mala21
może wyjdzie i taniej, ale ja z tych leniwych, a słoiczki wcale nie są złe
sweetnessa27
Przyprawy dziecku małemu?(krejzolka)

Ja kupuję słoiczki i one nie mają w sobie chemii.Chemię to mają warzywa i owoce ze sklepów.Ja ostatnio po ogórkach miałam biegunkę....Takie one zdrowe.

Jeszcze ze dwa miesiące i będę małej gotować,tylko muszę zrobić zapas swoich warzywek.Tylko nie wiem skąd wziąć dobre mięsko...

A co do rodzajów mięsa to moja mała je na zmianę: kurczaka,wołowinę,cielęcinę,królika,schab,jagnięcinę,raz w tygodniu rybkę....
sweetnessa27
Kurczę a poza tym tyle co moja mała zje to nie opłacało by mi się gotować na razie.Godzinę przy kuchni a takie dzieci jedzą tyle co sroka(grins)

Jak będzie jadła więcej to będę trochę gotować,a na wyjazdy słoiczki.
sweetnessa27
Pieprz i sól to najgorsze przyprawy dla dziecka(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)

Rozumiem zioła: bazylia itp... ale sól??? ajj (nigdy)

Dobra ja już nic nie mówię...Każdy robi jak uważa........................................................................................
Kicia6626
Ja też nie popieram słoiczków.Moja znajoma lekarka mówiła,że tam sama chemia,zero witaminek.Poprostu te dzieci sztucznie pędzone,szybcie się wam rozwiną(smiech)(smiech)(smiech) .Sprawdzone opinie przez lekarzy.Kup lepiej mięsko,dodaj warzyw i zupka będzie na 2 dni,jak zostanie możesz zamrozic.
myszka838383
dawałam słoiczki do 9 miesiąca..póżniej gotowałam sama a po roku coraz częściej mały jadł to co my.
marzenkag
Słoiczki...-bleeeee(barf) kiedys z ciekawosci kupilam zeby zobaczyc jak smakuja to myslalam ze zwymiotuje.moja corka tez nie miala ochoty tego swinstwa jesc.je zawsze gotowane jedzenie przeze mnie czy moja mame.a poza tym majac 3 miesiace miala zabki i szybko zaczela jesc wszystko lacznie z miesem.
emila2606
czasem ugotuje małemu jakiś obidek, ale nie mam pomysłów a obiadków w słoiczkach jest ogromny wybór. z tą chemią to się nie zgadzam, bo te obiadkimają długą ważność tylko dlatego, że są chermetycznie zamknięte (zawekowane). Kasia6626 może twoja koleżanka nie zwróciła uwagi a nakrętka na słoiczku była wypukła a nie wklęsła, poprostu ktoś to w sklepie otworzył, lub źle było zamknięte. A chemia jest wszędzie: i w mięsie i w paszach dla zwierząt i w warzywach i w nasionach, nawet w wodzie... także czy chcemy czy nie nie uchronimy przedtym ani siebie ani dzieci
mammma
tylko słoiczki (oczywiście dla niemowląt), później własna kuchnia.
koza54
moja mała nie lubiała tych kupowanych słoiczków więc zaczęłam sama robić jej weki (kciuki) a wcinała, że hoho (grins) i wcale nie jest przy tym tyle roboty, wystarczy dobrze się zorganizować przy tym (kciuki)
Tosia
moja kuzynka poprostu jak robi zupe na obiad to odlewa wywaru troszke i robi dla dzidzi w tym samym czasie zupke czy inne danie tyle tylko ,ze bez takiej ilosci przypraw czy soli... raptem jeden garneczek wiecej a pracy wcale :)...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.