Menu

Granica cierpliwości

Czy też macie czasem wrażenie, że wasza cierpliwość jest na skraju wytrzymalości, że jeszcze chwila i nie wytrzymacie? Oczywiście w porę przychodzi opamiętanie, ale naprawdę momentami mam dość. To co potrafią takie maluchy to przechodzi ludzkie pojęcie. Ja czasem po prostu muszę wyjść do innego pokoju, pooddychać głęboko, uspokoić się zdystansować. Inaczej bym chyba nie dała rady a potem myślę, że jestem złą matką, że nie daję rady i takie tam. Takie dołowanie się. Tezm acie takie momenty zwatpienia?

kwiatuszek85
 564  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

cierpliwość

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
No... wdech i wydech... I moze cos z medytacji... Przydaje sie przy dzieciach jak nic... ;)
Nie jestes z tym sama... Jam mam 2 w 1... 2 cory... podwojna radosc... ;)
ODYNIECKA
Chyba wystkie mamy przez to przechodzą. Dzieci wbrew pozorom bardzo szybko rosną a potem bardzo brakuje takiego małego rozrabiaczka. Bierz głębokie oddechy, wychodź do innego pokoju czasami podrzuć maluszka komuś nawet na kilkanaście minut - PAMIĘTAJ ŻE DLA DZIECKA JESTEŚ CUDOWNĄ MAMĄ, KTÓRĄ BARDZO KOCHA!!!!
tlolek
to właśnie plus dal ciebie że wyjdziesz na chwilkę uspokoić się , zdystansować..
joka26
Malutek też daje mi w kość w tym miesiącu ( wyrżnęło się 6 zębów !!! ).
Też mam takie momenty że chcę krzyknąć na nią ale wiem że jej też nie jest łatwo.
irekzboralski
oj jak bardzo mi to znane:)siadam na moment i oddycham spokojnie by już za chwilkę znowu uśmiechać się do mojego rozrabiaki:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.