Menu

Grochówka

Dziewczyny jak robicie taką prawdziwą grochówkę?! Coś mnie naszły smaki i zrobiłabym jutro ale potrzebuję sprawdzonego przepisu!!

natka18
 518  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

grochówka

Odpowiedzi

avialle
no właśnie jest mały problem nigdy nie wiem ile dać grochu, zawsze dam za dużo i później mam zupy na miesiąc..
Ale ja robię tak:
2 szklanki grochu łuskanego, kilka ziemniaków pokrojonych w kosteczkę, marchewka, kawałek selera (starte na tarce jarzynce), podsmażona na małej ilości oleju cebula, kawałeczek wędzonego boczku pokrojonego w kostkę i podsmażonego, kawałek najlepiej wędzonej kiełbasy, gotuję to wszystko razem, zabielam mąką pszenną i śmietaną, sól, pieprz i duuużo majeranku :).
ODYNIECKA
Składniki:
- paczka grochu łuskanego połówki,
- kilka ziemniaków, ilość zalezy od upodobań,
- włoszczyzna,
- cebula,
- 10 dkg wędzonego boczku,
- kawałek ciemnej wędzonej kiełbasy,
- mąka,
- sól,
- pieprz,
- majeranek,
- natka pietruszki.

Groch zalewamy 1,5 l zimnej wody, stawiamy na gazie. Uwaga: mieszamy od dna, lubi przywierać! W miare możliwości zbieramy z wierzchu malo apetyczną pianę. Do gotującego się powoli grochu dorzucamy: marchewkę, pietruszkę, seler (co się akurat ma) drobno starte; pokrojone ziemniaki; wędzoną kiełbasę w dość dużych kawałkach; sól do smaku. Gotujemy do miękkości. Boczek wędzony drobno kroimy, wytapiamy, dorzucamy posiekaną drobno cebule, pięknie rumienimy. Posypujemy mąką robiąc zasmażkę (można dolać troche wody) i zagęszczamy gotującą się zupę. Przyprawiamy pieprzem, majerankiem, zieloną pietrzuszką.
tlolek
no to kazda ma inny przepis:
ja gotuje normalnie wywar na żebrku,liśc laurowy,ziele,pipeprz w ziarenkach,zrumieniona na ogniu cebulka i pieczarka, włoszczyzna
groch gotuje w 2 garku jak jest juz prawie miekki to blenderem go traktuje i wlewam do wywaru, dodaje podsmażony boczek wędzony....pietruszka do smaku i grzanki
chyba wszystko
alinagj1o2
Ja tak jak tlolek tylko nie daję pieczarki,ale na przyszły raz sprubuje i dodam.
avialle
hmm fajne, też chyba zblenduję :D
ODYNIECKA
ja ostatnio wszystkie zupy trochę blenduję, nie muszę wtedy niczym zaprawiać. Są zdrowsze dla mojego męża, po żółtaczce szwankuje mu wątroba a i ały może jeść nie muszę mu gotować oddzielnie.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.