Menu

grypa z gorączką już 7 dzień, czy to normalne?

Mój synek (6lat) od 7 dni ma gorączkę, najpierw 38.8 potem po 2 dniach spadła do 37.6 - 38.1 znika na kilka godzin po podaniu syropu ale ciągle powraca, do tego ma brzydki kaszel i katar, choć ogólne samopoczucie nie jest złe - mam na myśli ze juz wielokrotnie chorował bez gorączki a przechodził gorzej. Byłam 3 dni temu u lekarza i stwierdził grypę, leczenie - domowymi sposobami + neosine. Wiec zbijam gorączkę, podaje neosine, robię inhalacji z soli fizjologicznej, nawadniam, podaje sok naturalny z malin i napar z majeranku a mimo to poprawy nie ma a gorączka nadal jest. Jedyne pocieszenie ze nie jest tez gorzej ale niepokoi mnie ta długotrwała gorączka. Jutro mam w planie iść do lekarza ponownie ale boje się ze wladuje mi od razu antybiotyk, a wolałabym tego uniknąć. Czy któraś z was juz miała taka dziwna infekcje u dziecka?

lizzy11
 568  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Zdrowie goraczka

Odpowiedzi

jagoda30
Neosine można sobie w buty włożyć,przynajmniej w naszym przypadku.Daj dziecku zwykły gripex albo aspirynę 2-3 razy dziennie i mu przejdzie.
lola86
w naszym przedszkolu wirus położył połowę dzieci , gorączka do 40 stopni przez ok 8 dni wymioty co niektórzy katar i kaszel .
kama86
Czasem antybiotyk jest gorszym złem niż komplikacje po grypie.
Ja bym poszła do lekarza skoro dziecku nie przechodzi.
Ładowanie leków w niego które nic nie skutkują nie mają najmniejszego sensu..
kama86
*Miało być mniejszym zlem
tlolek
popieram Kame.
7 doba gorączki to zbyt wiele. u dziecka infekcje rozwijają się mega szybko i to że 3 dni temu nic lekarz nie wykrył nie znaczy że się jakieś paskudztwo nie rozwinęło bardziej.
u nas neosine tak jak u Jagody, jest bezsensowne tylko niepotrzebnie odwleka w czasie podanie antybiotyku
karolincia
Zdarzało nam się u córci że infekcja wirusowa trwała około tygodnia natomiast widziałam poprawę po około 3 dniach bo gorączka była już mniejsza. Antybiotyków unikamy i odpukać udaje nam się to jak na razie. Jeżeli po około tygodniu nie ma żadnej poprawy to warto ponowić wizytę u lekarza.
amalka
Powiem tak- antybiotyk nie jest niczym dobrym, ale czasem "mniejszym złem" jednak... Miast wlewać w dziecię litry syropów, inhalować sterydami, szpikować tabletkami, czopkami, kropelkami... lepiej czasem podać antybiotyk. Krzysio choruje rzadko (akurat w trakcie jakiejś cholery jesteśmy) i zwykle udaje się antybiotyku uniknąć. Znam jednak swoje dziecko na tyle by wiedzieć, kiedy trzeba działać "ostrzej". No i to już nie przedszkole a szkoła... Szkoda by dziecko miało zaległości. Każdy robi jak uważa (pokoj)
lizzy11
u lekarza byłam dwa razy, ostatni raz właśnie w czwartek i byłam zaniepokojona tą gorączką ale chciałam jak wariatka biegać codziennie do przychodni bo pediatra powiedziała że taki dziwny wirus że goraczka długo trzyma, a że zaraz był weekend to chciałam uniknąć pogotowia i tłumów na nim, bo coś okropnego się dzieje z tymi chorobami teraz, mały ogolnie był w niezłym stanie, tzn. mimo gorączki się bawił, gdy goraczka spadała to wręcz wariował i twierdził ze nic go nie boli, poza tym paskudnym kaszlem.
no ale i tak byłam dziś u lekarza i niestety tak jak mówiłam - dostał antybiotyk bo podobno są jakieś szmery na oskrzelach już :( trudno, trzeba dać a potem po antybiotykoterapii będziemy jakoś działać żeby wzmocnić tą odporność przed powrotem do szkoły. ale akurat dziś przed pójściem do lekarza gorączka minęła, tzn. od wczoraj wieczór gdy podałam paracetamol bo było 38,1 to minęło 16 godzin i nie pojawiła się po raz kolejny i nie ma do teraz więc gorączka jakby cudownie przeszła ale to chyba i tak nic nie zmienia bo skoro zmiany na oskrzelach są to antybiotyk konieczny. żałuję tylko że dziecko się tyle dni męczyło a okazało się że to był stracony czas bo i tak nie udało się zwalczyć infekcji :(
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.