Menu

hej dziewczyny

czy wierzycie w cyganskie wróżby?

monia13100
 795  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Czas wolny i Sport cyganka wróżby

Odpowiedzi

agnese32
J.W.(awve)
iwona1985
NIE
alinagj1o2
Nie !
babooshka
nie uznaję i nie wierzę w żadne wróżby... (nigdy)
beatka7623
He he no ja chyba wierzę i ty wiesz czemu (grins)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)
Oczywiście to było tylko raz i jak trafnie (kciuki)
martus1988
szczerze to nie przywiązuje wagi do tego
xkasiulax
wierzęę!!!!!!!!!.....
xkasiulax
Byłam u cygańskiej wróżki!!!....więc!!!!....powiedziała,że!.mój M wyjedzie do Niemiec?niby po co!ale tak powiedziała!...i cooooo? okazało się,za pół roku,że jedzie sprowadzić samochód!!! SPRAWDZIŁO SIĘ!!potem... że niby moja siostra nie zyje?...że cooo???(wow) Fakt ledwo uszła z życiem moja Mama miała straszny poród nie wnikam !!!....POPROSTU WIERZĘ!!!!!
daryjka87poznan
Moze i bym wierzyla ale boje sie tego zeby mi cyganka wrozyła.
JustiSam
Nie wierze.
karolcia514
Nie wierze.(awve)(awve)
salerno
nie wiem jak cyganki....Ale u mnie w miescie(w polsce)jest kobieta ktora wrozy z kart i z dloni.Bylam u niej i wywrozyla mi wyjazd za granice(i wyjechalam)meza sporo starszego odemnie(i jest 11lat roznicy) no i mala Nicole.Powiedziala ze moja mama wyjdzie drugi raz za maz(3 lata temu bylam swiadkowa)Ze szczegolami powiedziala jak umrze moja babcia i tak tez sie stalo.Przepowiedziala mi jeszcze kilka mniejszych i wiekszych rzeczy,jedne sie sprawdzily,inne nie.Wiec ja wierze ze cos w tym jest.......
emikacpi
Wierzę po częsci .
Kiedy byłam w 7 tygodniu szłam z mamą i mężem i cyganka złapała mnie za rekę i powiedziała mi: BEDZIE PANI MIAŁA SYNKA ZDROWEGO Z WIELKIEJ MIŁOŚCI ( i mam synusia ) a dziwne to dla mnie było bo jeszcze nie było nawet widać po mnie że jestem w ciąży :) mojej mamie powiedziała że zmarło pani dziecko i miała rację dwa lata po mnie moja mama urodziła córeczkę i zmarła w tym samym dniu .
daryjka87poznan
Wiesz co kiedys w Poznaniu na takim targowisku słynnym Bema krązyły cyganki, zaczepiały prawie kazdego, czesto było słychac ze wroząc po prostu okradały ludzi i jakos tam mi sie to kojarzy...
LaMandragora
Tak, jak napisala @geodonna... wrozby sa odzwierciedleniem naszej podswiadomosci. Sama bawie sie tarotem, wahadelkiem.
Zeby np. moc pracowac z wahadelkiem trzeba miec przynajmniej 3 lata bezblednej praktyki. Co do cyganek... sie nie wypowiem, bo zazwyczaj jest to po prostu nabijanie glupich w butelke.
Tarot np. jest odzwierciedleniem duszy czlowieka i niekoniecznie sluzy przepowiadaniu przyszlosci, moze byc rowniez lustrem ukazujacym nasze ukryte ja, o ktorym moze nawet nie chcemy wiedziec. Moze ukazac mechanizmy, jakie kieruja naszym zyciem, i prowadza ta droga lub ewentualnie nas hamuja w drodze do osiagniecia czegos.
Dla mnie Bog to pojecie daleko odsuniete od kosciola... a sprawy typu tarot, prekognicja, remote viewing to kwestia pracy z podswiadomoscia... i tylko tyle. Zdanie kosciola na ten temat mnie zupelnie nie interesuje.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.