Menu

hej jakiej rasy kota możecie polecić?

tak jak wyżej

karinabak
 477  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Partnerstwo i Rodzina kot

Odpowiedzi

tlolek
Geodonna23 napisała:
Żadnego, kur...mam jednego i mam ochotę nakarmić go cebulą...

dobre, dobre(smiech) ja soją też szczególnie jak ma rujkę i w środku nocy drze paszczę za kocurem...
nasz dom zamieszkuje pers.
Ale w domu rodzinnym były zwykłe podwórkowe. W zasadzie nie ważna jest rasa kota (zwierzęcia) tylko to ile uczucia się daje zwierzynie
tlolek
*swoją miało być
lola86
My mamy persa złośliwe to takie że szok , ma swój charakter i czasem bardziej przypomina psa , czesać go trzeba 2 razy w tygodniu bo kłaków pełno i kołtuni się , mieszkamy na wsi często przynosi w sierści takie rzepki z pola masakra . Więc najlepsze są jednak dachowce . Które całe życie miałam
MamaMateuszka
Mam persa i dachowca, dachowiec nie robi problemów, wystarczy, że ma pełną michę i jakby go nie było, czasami jak go najdzie ochota to przyjdzie na głaskanie. Drugi to pers, uciekaj od nich jak naj dalej, złośliwe toto i paskudne jak mało co.... Na dodatek nie lubi się pieszczuchować a jak go wkurzysz to podrapie albo po palcach u nogi gryzie...
Jaga80
Od zawsze mamy dachowce-kochane,wierne i szalenie wyrozumiałe.Pozwalają się moim dziewczynom nosić,głaskać,śpią im na kolanach.Kiedy pracuję w ogrodzie przychodzą witają się swoim "wrau".Nie mam aspiracji posiadania rasowego kota.
tlolek
to ta moja" persica" w takim razie jest kocim aniołem. Jedynie podczas rujki wiem że mamy kocię w domu a tak to jej obecność zdradza miska i kuweta.
Lubi się pieszczochać, uwielbia dzieciaki, nie muszę jej czesać, kołtuny na futrze jej się nie robią. Tyle że moja nie wychodzi wcale na podwórko, jest typowym kotem domowym
czekoladka22
ja mam podwórkowego :] ale jak kto woli jak kto sobie wychowa tak będzie mieć:D
nasza nam wczoraj szczura zostawiła na sieni :D więc ani myszy ani szczurów ani nawet krety nie uciekną przed nią:D
korek221
No cóż...kiciusia trzeba wychować... mam Kicię rodem ze schronu: to najmądrzejsza kitka jaką miałam i mam szczęście się opiekować:) NIGDY nie napaskudziła - za potrzebą chodzi do kuwety( kotecek niewychodzący), nigdy nie zwędziła żadnego jedzenia , niczego nie niszczy, jest po sterylce więc z rujką nie ma problemu, kocha Grzesia - nadawałaby się do felinoterapii:) Drugi kotecek Groszek to jeszcze maluch - mega torpeda,której wszędzie pełno także jest dachowcem a przynajmniej w połowie ,bo jego mama jest długowłosa;) Na razie uczy się ostrzyć pazurki na drapaku, załatwia się tylko do kuwety,jak będzie starszy to czeka go odjajczenie;))
Wszystko zależy od charakteru zwierzątka ale i od jego wychowania przez opiekuna.Jeśli chodzi o rasowego kicia to podobno przemiły charakter mają koty norweskie, Neva , Devon- Rex, Bengalskie,Maine coon(glaskac)
Kasia1978
Odpowiedz teraz:
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.