Menu

historyjka

Hipotetycznie.. ;)
Macie męża/żonę, dzieci, dom, zwierzaki.. prowadzicie normalne życie. Wszystko jest ok. Macie prace. Dobrze płatną.
Pewnego dnia musicie zostać "po godzinach". Wcześniej mieliście jednak plany na dany wieczór. U Was w domu miała się odbyć impreza w gronie przyjaciół, znajomych.
Mimo to mąż przyjmuje gości, a Ty starasz się jak najszybciej skończyć i wrócić do domu. Niestety wracasz nad ranem.. nikogo już nie ma..a w łóżku mąż śpi z kobietą... Waszą koleżanką. Mąż w piżamie, a ona w ubraniu..
Ona poszła się położyć, bo źle się poczuła (po spożyciu alkoholu) - co potwierdzają wszyscy którzy na tej imprezie byli.
On poszedł tam spać, bo na kanapie nie wygodnie... i w sumie zapomniał, że ona tam śpi.. wiadomo %
Łóżko duże, małżeńskie - w sypialni, dwie kołdry.
Co czujecie? Co wówczas myślicie? Wierzycie? Kłocicie się? Czy robicie kawe i słuchasz opowiadań z imprezy.. (grins)

Beki
 1253  33

Odpowiedzi

XenaX
ale jazda... chyba zadymę bym zrobiła;)


...nie wiem...
daryjka87poznan
Ochocho pierw bym była wsciekla jak nie wiem, zadyma napewno by była. Pozniej pewnie jak by mi wszystko wytłumaczyli to moze bym przepraszała, sama nie wiem. I tak pewnie mi swoje po głowie chodziło.
malenia2427
No niezbyt fajnie bym się poczuła....byłabym zła i nie kryła tego wcale...
Chciałabym posłuchać wyjaśnień,ale nie wiem czy bym uwierzyła tak do końca...
Magdzik
Hipotetycznie.... sama sobie byłabym winna, miałabym wyrzuty sumienia... No, ale nie ulega wątpliwości, że zrobiłabym awanturę, a potem chciała wyjaśnić sytuację...
kajtek
nie uwierzyłabym w żadne tłumaczenia...
Beki
Jak to kajtek? Od razu rozwód? Mimo, że między nimi nic nie było? Nawet o tym nie pomysleli?
beatka7623
Nie no z koleżanką nie ma mowy (nigdy)(nigdy)(nigdy)(nigdy)

Ale kiedys byłego zastałam z kolegą w naszym łóżku po imprezie (smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech) ale miałam ubaw jak sie obudzili zrobiłam kawkę, podałam alka-prim i się pytam udana nocka była ale się obruszyli (smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech) Bardzo długo im to wypomionałam (kciuki)(kciuki)(kciuki)(grins)
Beki
Myślę, że gdyby do czegoś doszło, to nie spali by w jednym łóżku.. bojąc się właśnie przyłapania przez żonę..
izkalepszy
he a mi się zdarzyła podobna sytuacja,byłam jeszcze panienką,to był sylwester już mocno zmęczona poszłam poszukać jakiegoś legowiska.Poszłam na górę domu ale za chiny nie mogłam znaleźć włącznika światła,po omacku złapałam jakieś drzwi weszłam wymacałam wyrko duże,myślę dobrze trafiłam sypialnia więc się kładę.Po paru godzinach ktoś wszedł już robiło się widno patrzę a w drugim końcu łóżka kumpel śpi zwinięty w kłębek i do tego przykryty skórą z barana.Śmiechu było co nie miara bo w dodatku był to były mojej siostry(grins)
mala21
hipotetycznie ubrałabym małego i w samochód do mamusi. Pewnie by mi przeszło w połowie drogi i bym zawruciła, ale ja w gorącej wodzie kąpana
renata29
uwierzyłabym ale dla zasady bym się obraziła i trochę poawanturowała żeby nie myślał,że mnie taka sytuacja nie rusza
Panterka
Jeżeli byliby oboje ubrani to raczej nic specjalnego by się nie działo.. Co najwyżej focha z przytupem bym strzeliła i musiałby się trochę wysilić, żeby mi to wszystko wyjaśnić...
Panterka
@Beatka, jak ja leżałam na porodówce, to mi szwagierka opowiadała, że mój M. tak sobie popił ze znajomymi, że z jednym spał (nie dosłownie, tylko obok siebie spali (grins)).. Mówiła, że wstała rano a ten kolega mojemu M. jajecznicę na śniadanie robił..(smiech)(smiech)
Beki
Bestyjka napisałaś, że pogoniłabyś koleżankę.. ale co ona winna? Tylko spała. No chyba, że to w pierwszym odruchu.
Panterka
@Bestyjka, mój M. jak za dużo wypije to nie jest do niczego zdolny, więc miałabym pewność że do niczego nie doszło..(grins) Tylko, jak on by dał radę w piżamę się przebrać to nie wiem..Bo zazwyczaj jak za dużo wypije to ja go muszę rozbierać... A piżamy nie ma... Śpi w bokserkach(grins)
Beki
hehehe dobre Basiu (kciuki)
ale co ona winna? spała tylko..
krasna1
od dziś nie ma imprez w domu....
never
lola86
O znając mnie koleżanka leży w łóżku już bez głowy .A mój mąż jaja urwane (smiech)(smiech)
Beki
hehehe tak właśnie Krasna never ever!! (grins)
beatka7623
@panterka (smiech)(smiech)(smiech)(kciuki) oni nie byli w stanie nic sobie zrobić bo jeszcze od nich ziało procentami (grins) No i spali obok siebie Ale widok był przedni (kciuki)(kciuki)(kciuki)(grins)

Nie no słuchajcie gdyby to była któraś z moich zaufanych przyjaciółek to pewnie by się smiechem obeszło ale jak tylko koleżanka to nie wiem jak bym zareagowała Ja bym pewnie wywaliła na zbity pysk a mojemu bym chyba jaja urwała Jak nie ma gdzie spać to na podłogę a nie do koleżanki do łózka się pcha (zla)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.