Menu

Hmm... tak jakby WYŻALENIE się...

Hej Kochane (prezent)
Chciałam się troszeczkę wyżalić i w sumie pochwalić...
Pracowałam 'na czarno' u pewnego zamożnego małżeństwa... opiekowałam się ich 1.5 roczną córeczką... na początku miała to być tylko i wyłącznie opieka nad dzieckiem, a później doszło do tego gotowanie, sprzątanie i prasowanie... zarabiałam grosze! Kiedy dowiedziała się, że jestem w ciąży obiecała, że da mi umowę, żebym później mogła sobie iść na chorobowe itd... schody zaczęły się później... kiedy zaczęła wykorzystywać mnie MAXYMALNIE! Mój przyszły teść wylądował w szpitalu... mój Ł był w pracy, ja zabrałam samochód, więc prosiłam ją, żeby wypuściła mnie 2 godziny wcześniej, żebyśmy mogli spokojnie do niego pojechać, a ona mi na to: " nie interesuje mnie to czym i w jaki sposób docierasz do pracy, ani problemy w Twojej lub w Twojej przyszłej rodzinie'(krejzolka) zamurowało mnie... i nie wypuściła mnie, siedziała tak samo jak każdego dnia 8 godzin na fb i aukcjach internetowych... miałam ochotę wyjść i trzasnąć drzwiami, ale szkoda mi było jedynie tego dziecka, które na mnie mówiło MAMO... na koniec jeszcze skwitowała, że myślała, że jak ona zajdzie w ciążę, i urodzi drugie dziecko, że zajmę się nim od początku, żeby w depresję poporodową nie wpadła i mogła robić to na co ma ochotę... ZApytałam więc, co z obiecaną umową? Powiedziała, żebym sobie darowała, bo teraz i tak będę od niej uzależniona, bo NIKT KOBIETY Z BRZUCHEM do normalnej pracy nie przyjmie... więc nie dałam jej tej satysfakcji i odeszłam.... a dziś, dostałam pracę!!! Jest jednak jakiś dobry ANIOŁ nade mną... (grins)(rock)(rock)(rock)

Anieelica
 979  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Praca i Finanse praca ciąża

Odpowiedzi

malamama17
brawo ! : tak trzymać
emikacpi
super (klaszcze) Gratulacje (kwiatek)
katarynka3311
Dobrze zrobiłaś Powodzenia w nowej pracy(cukierek)
niki30041988
o kurcze... ja nie dała bym rady w takich warunkach zajmować się cudzym dzieckiem, skoro jego rodzice i moi pracodawcy mnie nie szanują...
MamaMateuszka
Do niki30041988: może i miała ciężko ale napisała, że szkoda jej dziecka, udała musię mamuśka(nigdy)
Kolejny przykład że nie należy dać się wykorzystywać. GRATULUJĘ!! (kwiatek)
marzennna125
Dobrze zrobilas,nie będzie Cię babsztyl wykorzystywał.(awve)
elinka
gratulacje i duzo zdrowka(kciuki)
Anieelica
Dzięki Kochane, to co tam się działo naprawdę przechodziło już moją najświętszą cierpliwość... obydwoje rodzice w domu, mający swoją firmę, w ogóle nie zauważali swojego dziecka, a nawet sprawiało im satysfakcję to, że do mnie mówiła mała MAMO, jak moje dziecko wolałoby się przytulać do obcej osoby niż do mnie i jeszcze mówiłoby do innej MAMO, serce by mi pękło...(placze) Wychodziłam od nich o 18, ona w tym czasie ją myła i kładła spać żeby mieć wieczór dla siebie...(krejzolka)(krejzolka) Jeszcze stwierdzili, że skoro dziadkom zachciało się wnusi, to by ją na zmiany mogli zabierać do siebie...(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)
Cieszę się, że się uwolniłam od nich.. przynajmniej mam komfort psychiczny i pracę na dogodnych warunkach, do tego Z UMOWĄ! A skoro kobieta w ciąży to KOBIETA Z BRZUCHEM, to w stanie normalnym jest BEZ BRZUCHA chyba? heh...(smutna)(smutna)
amalka
(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
daryjka87poznan
No kurde co za babsztyl cholerny. Dobrze zrobiłas. (kwiatek)
MamaMaya
masakra.... co za ludzie! żal mi jedynie tego malucha co z nim teraz bedzie??? az strach myslec.....
karolincia
Gratulacja że tak Ci się udało
CzerwonaRoleta
tylko szkoda tej malej... no co za ludzie (wow)
siorbaczek
to super gratuluję
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.