Menu

I znów jestem zła....

Kochane chce się wyżalić... Pożyczyłam siostrze męża fotelik samochodowy, gondole i spacerówkę... nie dość, że oddała po roku czasu to w częściach i do tego co mnie najbardziej denerwuje- BRUDNE, tak moje drogie BRUDNE. Ja jej pożyczyłam wyczyszczone, pochowane w dużych workach, żeby się nie okurzyło i nie przeszło zapachami. Postanowiłam, że wezmę się powoli za czyszczenie tego puki jest ciepło, ale jak zobaczyłam stan tego to aż mną rzuca ze złości, że tak można nie szanować pożyczonych rzeczy... Do tego patrze, że nie oddała mi daszku oraz pokrowca od spacerówki został sam stelaż... Jak bym wiedziała, że całość wróci w częściach i w takim złym stanie nie pożyczyła bym jej tego, bo wiedziała, że ja będę chciała mięć kolejne dziecko i chce mieć wszystko w stanie używalności. NIGDY bym nie przypuszczała, że z niej taki flejtuch i ma za nic pomoc innych, bo po za tym dostała całą wyprawkę po mojej małej (ubranka, wanienkę, laktator i pomoc przy wyborze kosmetyków itp.). Jest mi przykro, bo ja zachowałam się fer wobec niej, bo mi też było ciężko na początku przy pierwszym dziecku i nie miałam nikogo kto by doradził, czy pomógł kompletować podstawowe rzeczy dla dziecka. Co byście zrobiły na moim miejscu? Chcę jej zwrócić delikatnie uwagę o stan użyczonych rzeczy. Pozdrawiam

niki30041988
 787  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Partnerstwo i Rodzina stan pożycznie oddanie

Odpowiedzi

Beki
A dlaczego delikatnie?! Powiedz jak jest i jak czujesz, bo za każdym razem będziesz tak wykorzystywana. Jak jesteś zła rozczarowana i jest Ci przykro to jej to powiedz.
Runka
ja to naleze do tych wrednych raczej bym delikatnie uwagi nie zwrocila, poszla bym i zarzadala przywrocenia stanu wozka do takiego w jakim otrzymala a jak nie jest to mozliwe to bym kazala sobie odkupic wozek... i najlepiej aby to zalatwil twoj maz skoro to jego siostra bo ciebie po tym przestanie normalnie traktowac i bedzie obgadywac ze to ty jestes ta zla, a rodzenstwo jak wiadomo zawsze inaczej sie dogada niz dwie praktycznie obce sobie kobiety.
niki30041988
Wiecie ja to tak do siebie biorę bo jestem w ciąży i zamiast przeczyścić kurzu, będę miała nie złe szorowanie tego, po za fotelikiem bo części od niego dało się ładnie wyciągnąć i wyprać w pralce, ale gondolę... i jeszcze brak pokrowca od spacerówki... Nie chce wszczynać awantury, bo to siostra męża, ale chce jej jakoś dać do myślenia i z gracja zacząć rozmowę, bo na pewno nie mam zamiaru milczeć...
monilajsa
a co mąz na to? Razem coś zaradzcie
JUSTYNA300511
ja bym chyba przed przyjęciem tego poprosiła aby to ona to wyczysciła i dopiero bym przyjęła
MamaMaya
co za małpa! przeciez wie że w ciązy jestes i oddała ci taki syf? i co ty teraz szczota i szoruj??? sorry ale dzwon do niej czym prędzej albo mąz i niech to zabiera i odda w stanie takim jakim pożyczyła! jak wiedziała że zniszczy to mogła nie pożyczać. no szkoda mi słów. ja bym się chyba nie powstrzymała. trudno pewnie się obrazi ale wybacz jak ona cie potraktowala???
ada410
Dobry zwyczaj-nie pożyczaj...(kciuki)
daryjka87poznan
Odwiozła bym ten wozek do niej spowrotem i powiedziała ze chce go w idealnym stanie takim jak Ty go jej dałas. Przy okazji bym powiedziała ze nie chcesz sie z nią kłocic ale ze bardzo sie zawiodłas i ze jest Ci bardzo przykro.
jagoda30
zaproś na kawkę,a zamiast kawki szczota do ręki do przodu
pscolka1987
dobry zwyczaj nie pożyczaj :D ja bym prosto z mostu powiedziała to nie obca osoba tylko siostra
niki30041988
Zrobiłam inaczej, teściowa się do niej wybiera jutro lub po jutrze, więc powiedziałam jej, żeby przypomniała Sylwii o pokrowcu od spacerówki, i że "mam nadzieje, że chociaż to będzie czyste i w dobrym stanie nie to co fotelik i gondola." To mama powiedziała, że do niej przedzwoni.
emikacpi
Skąd ja to znam , ja pożyczyłam spacerówkę kuzynowi męża po tym jak zobaczyłam przy okazji odwiedzin jak ona wygląda to stwierdziłam że nie ma sensu jej brać od nich od tego czasu nie pożyczam nic ! albo sprzedaje albo oddaje na zawsze. Powiedz jej co myślisz nie czaj się to nie 100 zł tylko o wiele drożej kosztuje taki wózek !
emiliab
Kiedy mi siostra męża oddała nosidło brudne i śmierdzące papierosami powiedziałam żeby nigdy więcej nie pożyczała od nas niczego jeżeli nie umie tego uszanować. Nigdy już nic nie pożyczyła, ale i nie przeprosiła.
Tuptolek
nikuś no cóż... masz nauczkę, szkoda, że pożyczałaś jak wiedziałaś, że się będziesz starać, że po roku to normalne, a że w takim stanie to pewnie, że powinnaś jej wygarnąć do słuchu, a teraz to zostaje Ci tylko wyczyścić rzeczy, opieprzyć szwagierkę i więcej nie pożyczać, głowa do góry
niki30041988
Jej synek ma 18 mc i od dawna nie używa fotelik, czy spacerówki bo ma tzw. parasolkę, więc miała czas wyczyścić i oddać w należytym stanie...
Tuptolek
Pewnie, że Ci powinna wyczyścić, a Ty nie powinnaś jej odpusczać, powiedz jej co myślisz i niech Ci znajdzie ten ochraniacz na nóżki i konoec, można zużyć trochę jakąś rzecz używając ją, ale powinno się postarać oddać ją w jak najlepszym stanie.
olenka78
postepuje podobnie jak @atena....czyli albo-albo....
niestety sa tacy ludzie czyt flejtuchy,ktorzy nie dosyc,ze nie szanuja wlasnych rzeczy to tym bardziej cudzych...
oddaj jej to i popros o oddanie w stanie wyczyszczonym tym bardziej,ze jej to pozyczylas,wiec jakas zasada powinna ja obowiazywac...
bratu mojego meza jakis czas temu urodzilo sie dziecko,chcialam im podobnie jak Ty "pozyczyc" po naszej coreczce wozek,kojec,ubranka itp...dopoki nie bedziemy mieli drugiego dziecka....ale maz wie,ze doprowadza te rzeczy do takiego stanu,ze nie warto im nic dawac....slyszalam,ze nawet byli na nas obrazeni,ze nic im nie dalismy,ale to maz nie chcial i wiem,ze ma racje......
walcz o swoje(klaszcze)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.