Menu

i znów o napletku

dziewczyny ja znów jestem przerażona tym co pisała @bozenka031, normalnie mi kołek w głowie stoi jak to czytam, strasznie się boje że mojemu Kubie tez coś takiego będzie trzeba robić... ostatnio mi pisałyście że w kąpieli mam mu ściągać skórkę itp ale jak daleko? ściągam tyle co samo schodzi a to jest tylko kawałeczek, na samym czubku, nie wiem jak wygląda stulejka i jak poznać że coś może tam być nie tak, ale skoro trzeba tak dokładnie pod skórka czyścić siusiaka z tego serka to ja tak nie robię bo na siłę mu nic nie ściągam, tylko tyle co samo schodzi... przepraszam że tak znowu wariuję ale jak czytam takie rzeczy to wpadam w panikę ze nie umiem mu tego dobrze robić i potem się przezemnie nacierpi

Kubusiowa
 1224  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zdrowie napletek

Odpowiedzi

kordi80
ja jestem zdania "nie ruszac "
Kubusiowa
@edyta dzięki(kwiatek) b ale jestem w szoku, bo przeczytałam ze nie powinno się nic robić do pierwszego roku życia dziecka (mój ma 9 mies) a stulejkę leczy się operacyjnie po 3 roku życia:
"# Do ukończenia pierwszego roku życia chłopca w żadnym przypadku nie próbujemy odsuwać napletka. Przez pierwsze miesiące lub nawet lata życia chłopca mastka sklejająca napletek z żołędzią powinna ulegać powoli samoistnemu wymywaniu i rozpuszczaniu. Zabiegi higieniczne ograniczamy do codziennej kąpieli, obmywania prącia z zewnątrz (bez ściągania napletka) i dbania o to, aby nie doszło do zakażenia napletka lub cewki moczowej resztkami kału.
# Po ukończeniu 1 roku życia co dwa, trzy miesiące próbujemy w czasie kąpieli ściągnąć chłopcu napletek. Uważamy, żeby czynność tę wykonywać bardzo delikatnie i nie sprawiać dziecku bólu. Jeżeli ściągnięcie napletka powiedzie się, żołądź wymywamy dokładnie z resztek mastki.
# Jeżeli do ukończenia 3 roku życia nie uda się zsunąć chłopcu napletka, powinno się zasięgnąć porady urologa lub chirurga dziecięcego. "
więc dlaczego tyle tutaj dziewczyn pisze że lekarze na silę robili to malutkim chłopcom? jest to dla mnie kompletnie niezrozumiałe, gdzieś tu jest błąd tylko po której stronie...?
malenia2427
Ja chyba przestanę czytać już o tej stulejce..mnie dokładnie lekarka powiedziała że nic z tym nie robić sprawdza na każdej wizycie w jakim jest stanie i koniec mówiła że jeśli bardzo chcę to mogę zsunąć ale tylko tyle ile się da a jak będzie miał bilans 2-latka i nie zejdzie do końca to dostane skierowanie do chirurga...a tu mamy się wypowiadają całkiem inaczej..teraz to już całkiem oszalałam
Aneta50209
Mi się dosłownie słabo zrobiło jak czytałam poprzednie pytanie (pout) kurcze dla mnie do podpada pod sadyzm takie ściąganie na siłe(smutna)
Ja ma 3 letniego synka i niedawno byłam z nim u pediatry bo myślałam że coś nie tak bo zawsze mu ściągałam tylko tyle ile się dało nic na siłę i też mu widać tyklo kawałeczek na czubku a czytałam ( m in na NM(kwiatek) ) że innym synkom już cały schodzi. Lekarka powiedziała mi żebym dalej mu delikatnie ściągała i nic na siłę. Chłopczyk powinien mieć prynajmniej 3 lub 4 mm żeby mógł spokojnie oddawać mocz jeżeli tak nie ma to wtedy trzeba na siłę zdjąć Powiedziała mi że chłopcom do ok 5 roku życia ma prawo nie schodzić całkiem napletek. Dopiero później powinna byś interwencja chirurgiczna. Stosuję się do jej rad i jak do tej pory synek nigdy nie miał żednego zapalenia ani czerwonego siusiaka. ściągam tyle ile się da....mam nadzieję że w końcu nam się uda.
Każda matka chce jak najlepiej dla swojego dziecka, nie zamierzam nikogo krytykować że ściąga bądź nie ściąga, każda zdaje się albo na swój rozum abo na lekarza i oby z jak najlepszym wynikiem(kwiatek)(kwiatek)
Iwona1977
no ja tez nie sciagalam do roku , potem okazlo sie ze ma calkiem zrosniety.... juz sama nie wiem co o tym myslec,kiedys czegos takiego nie bylo a teraz co trzeci chlopiec ma takie problemy
Kubusiowa
boże ja jestem przerażona.... a cholera lekarza to aż się boje spytać bo jak mi każe na siłę albo to zrobi to chyba zwariuję... nie wiem co mam o tym myśleć.... każdy robi inaczej... moja mama nic bratu nie robiła i było wszystko ok, a kuzyn znowu miał zrośnięty... jutro idę do lekarza bo mały ma odparzenia pod jąderkami takie że rana mu się zrobiła -w życiu czegoś takiego nie widziałam i od 4 dni nie mogę mu tego w żaden sposób zagoić, jest coraz gorzej.. spytałabym od razu o siusiaka ale aż się boje....
Aneta50209
Zapytaj jutro swojego lekarza przy okazji badania tego odparzenia, zabaczysz co ci powie. Ja też miałam straszny mętlik w głowie ale lekarka wytłumaczyła mi co i jak ięc się trochę uspokoiłam. Chociaż do końca pewna nie jestem czy dobrze robię bo ile ludzi tyle opinii i zawsze jakaś niepewność zostaje.
Powodzenia jutro u lekarza życzę i zapytaj go na pewno o to, będziesz spokojniejsza. Daj znać co ci powiedział. Pozdrawiam (kwiatek)(kwiatek)
aniol
ja malemu dociagam od 7 miesiaca zycia na poczatek delikatnie po trochu a teraz majac 3 latka schodiz mu caly i widac wszystko nic niewyciagam zadnego serka woda smaa wypluka jak sciagam ja mu niebede grzebac ..mysle ze niema co bac sie lekarza ja tez sie balam ze jak zapytam to pokaze mi i sciagnie na sile duzo sie niemylilam ale to wsze dzieic odzywajcie sie trzeba sie tego nauczyc .ja poszlam a pani to ja pokaze i wziela zalozyla rekawiczke a my z mezem na siebei az mi sie niedobrze zrobilo ja na nia ze zartuje ona nie a co to pokae jak sciagac to powiedzizlam ze jej niepozwalam spojzala oburzona a ja ze na sile i bol to moze sobie robic a nie mojemu dziecku wystarczy slownie mnie poiformowac ajak sobie zyczy pokazywanie to zapraszam do domu podczas kapieli i juz 111 no zarylam ja ale wiecie jaka mila sie potem zrobila ..idz zapytaj ale niepozwol nic robic na sile ,mojemu bratu niepozwolili sciagac dawno temu i mmaa musiala z nim isc do chirurga i bez znieczulenia zrywal mu to wiecie jak wyl ..kiedys niebylo cackania ..ja jestem za sciaganiem tylko bez przesady...
ania4
Moj synek tez mial tego typu problem na sile nic nie sciągaliśmy bo nigdy za tym nie byłam , w plsce poszłam z nim do lekarza pani doktor przepisała masci kazala smarowac i to mialo pomóc a jak nie to ze bedzie trzeba niestety nacinac , maści okazały się nie skuteczne i na dodatek byly to masci przeznaczone do zapalenia spojówek nie jestem lekarzem nie znam sie moze i na to tez jest to skuteczne jednak nie w naszym przypadku. Wkońcu udałam się z synem tutaj w Szkocji do lekarza z podjęta decyzja o nacieciu bo innego sposobu nie widziałam , jednak lekarz który nas przyjął odrazu powiedział ze nie jest zwolennikiem nacinania i ze przepisze nam masc i jesli ona nie pomoze to juz wtedy bedzie musiał naciać na szczescie masc okazała się bardzo skuteczna tygodniowe smarowanie pomoglo obyc sie bez nacinania skórki :))
Kubusiowa
wiec chyba podpytam jutro u lekarza, mamy fajnego doktora jeszcze mnie prowadził od urodzenia więc jakoś się przełamię... byle nie chciał robić pokazów bo mu rękę utnę
Kubusiowa
@ania4 możliwe że piszesz o maści o której dałam artykuł w pytaniu następnym -dla zainteresowanych- nie rozumiem dlaczego u nas się nie leczy w ten sposób...
agaorto
A ja już tyle razy pisałam, że nie wolno ściągać ale widzę, że przeszło to bez echa..... trudno..... szkoda, że nie czytacie poprzednich pytań i zadajecie wciąż te same.....
ADAMSKA98
ja nic nie robilam u starszego ani teraz u mlodszego pani doktor sprawdza i jest wszystko wporzadku
MiJa
Zaproponujcie swoim partnerom,mężom czy kolegom ,żeby przez rok czasu nie ściągali sobie napletka (krejzolka) Pewnie im się nie zroście ale zarosną takim syfem ,że głowa boli(krejzolka)
myszka838383
mój Adaś miał stulejkę..po naciągnieciu napletka nie było widac nawet dziurki. Na bilansie 2-latka dostał skierowanie do chirurga-urologa i ten przepisał nam maść sterydową. Po 6 tygodniach smarowania napletek zszedł do połowy i tak jest do dzisiaj. Adas ma 3 lata i codziennie przy kąpieli naciągam ten napletek..w końcu kiedyś zejdzie cały. Ja też sie bałam że chirurg na siłę mu to zrobi..ale on stwierdził że to chore! że tak się nie robi! Dzięki maści obyło się bez krwi i łez.
MARZENAG
od urodzenia Miśka pediatra kazała troszeczkę ściągać przy kąieli ale to tylko troszecze tak aby wymyć,i tak robiłam pozniej przyszedł taki moment że wogóle tego nierobiła w pewnym momencie siusiak zaczoł robić sie czerwony przypadkiem byliśmy na badaniu w szpitalu i pilęgniarka powiedziała abyśmy poszli z synkiem do chirurga na kontrol,w wiec zapisałam nas i byliśmy wczoraj,ściągnoł synkowi cały napletek i powiedział że napletek jest przyklejony do żołędzia i to jest normalne u chłopców w jego wieku.Na pytanie czy przemywać powiedział że bardzo sporadycznie delikatnie ściągając skórke i tylko troszeczke.
sheryl
Moja lekarka też mówi, żeby delikatnie naciągać, tyle tylko ile się da i że do 5 r.ż ma czas. Cieszę się, ze ma takie podejście, a nie jakieś drastyczne odciąganie czy nacinanie w wieku lat 2.
Mój też pomimo naciągania nieraz miał mastkę pod spodem, lekarka nie naciągała drastycznie, mówiła, żeby normalnie dalej stopniowo naciągać i faktycznie mastka po 3 dniach znikała, wymywała się.
Opinie lekarzy są różne, w takim razie propopnuję poczytać na www. stulejka.com - tam piszą specjaliści.

@ Kubusiowa, ja bym zrobiła tak jak @aniol pisze. Pójść do lekarza, popytać - ale na żadne drastyczne ściąganie się nie zgadzać. To barbarzyństwo. Gdybym miała skierowanie do chirurga - poszłabym z ciekawości, ale z góry bym powiedziałą na co się absolutnie nie zgadzam. Moje dziecko - i nikt nie będzie na nim eksperymentował. Jak widać inni lekarze potrafią inaczej sobie z tym poradzić - są maści.

Co do stulejki - to nie zależy od ściągania czy nie ściągania. Są mamy, które ściągały i i tak mają problem, są takie co nie ściągały i chłopiec nigdy nie miał z tym problemu.
mamuska926
A ja nic nie ruszalam. I jak wkoncu sie zabralam poszlam na zabieg. Bez zadnej narkozy!!!! Chirurg przepisalam masc co mialam posmarowac godz, przed zabiegiem usnierzajaca bol. No i poszlam 3minuty i juz zalatwione. Tylko bym maly problemik bo kazala sciagac i ja harpagan tego samego dnia wieczorek mu sciagnelam skorke:( No i spychlo. Cala noc spedzilam trzymajac skorke bo ona non stop sie zsuwalam, a wtedy byla syrena mojego syna ze boli, wiec chcialam aby on sie wyspal. Ale to tylko nadgorliwosc moja byla. Chcialam dobrze wyszlo zle.(grins)

I nie piszcie ze po prostu chcialam potrzymac siusiaka cala noc(smiech)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.