Menu

i znowu sie popsulo:(

witam mamusie(kwiatek) chcialam sie komus wyzalic.....jestem w zwiazku prawie 8 lat nie mamy slubu.juz czasem tu pisalam jakie mam z nim problemu...a najbardziej zaczelo sie psuc od zeszlego roku sierpnia kiedy dostal prace.tzn ja mu ja zalatwilam jezdzilam do prezesa kopalni przez cala ciaze i prosilam go o prace dla niego bo on chociaz jezdzil tam nie udalo mu sie zalatwic a mi sie wydaje ze bardzo mi zalezalo aby ja dostac smiejac sie na koncu ze sie uda bo mu jeszcze urodze:)wczesniej 2 lata siedzial w dou zylam tylko z opieki spolecznej cala ciaze tez przepracowalam na pracach przez mops.i on od kiedy pracuje zmienil sie nie do poznania.co chwile sa klotnie dziewczyny ja juz naprawde nie daje rady siedze i rycze.a od stycznia to istny diabel.obwinia mnie o wszystko synek ma 3 lata same wiecie ze takie dziecko jest wszystkiego ciekawe wszedzie go pelno nie slucha sie a on mowi ze to moja szkola wychowania jak on wczesniej to mowil od malego bylo trzeba lac.ale ja na to sobie nie pozwole.i wlasnie o to ida przewaznie klotnie bo stoje w obronie dzieci.szkoda mi ich bo sama w dziecinstwie nie mialam lepiej i dzieci nie dam skrzywdzic....a teraz od 2 tyg dziennie klotnie zauwazylam ze on cieszy sie jak ja cierpie dziennie slysze ty kur... ty szmacioro 8 lat mi zniszczylas ze po co dzieci narobil?i wiele wiele innych przykrosci a ja nie rozumiem czemu tak postepuje ja podejrzewam ze teraz poczul co to zycie zarabia 3.500 tys +bony msc 300zl ma barborke czternastki.i po dzisiejszej klotnie powiedzialam mu ze ma nie wracac do mnie ze ja sobie jakos rade dam on ma swoje mieszkanie 10km dalej wiec ma do kogo isc...rzucil mi dzisiaj 900 zl i powiedzial ze przez 2 msc nie mam sie ani warzyc zadac od niego pieniedzy wiecej.wiecie czego sie boje dzieci sa co chwile chore damian 3 latka 1.5 msc z dusznosciami na wziewach prawdopodobnie astma leki kosztuja 100zl i malutki 5msc prawdopodobnie jezeli dostanie goraczki to mam skierowanie na oddzial bo tez dusznosci i jeszcze u niego wykryli zespol wpw..boje sie ze nie dam sobie rady w razie czego czy szpital czy do lekarza prosze sie kolezanek ale one zaczynaja mnie zbywac bo wiedza ze napewno chodzi mi o to zeby z ktoryms z dziecmi zostac.powiedzcie mi bo pierwszy raz bede miala stycznosc z zalatwieniem alimentow ile od tego dupka przy jego zarobku moge zadac i czy mi sie od niego cos nalezy na mnie jezeli nie mamy slubu...?ja mam nadzieje ze dobrze zrobilam wyrzucajac go bo najbardziej szkoda dzieci oni to sluchali musze byc teraz silna dla nich tylko boje sie ze nie dam rady:(

monikas342
 787  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Partnerstwo i Rodzina rodzinne klotnie

Odpowiedzi

Beki
A ma inną na boku? Bo mi się wydaje że ma. O alimenty go podaj jak najszybciej, na dzieci i na siebie.
kasiulka1985
myśle, że spokojnie możesz podać go alimenty po minimum 500zł na dziecko...moja mama podała o alimenty mojego ojca dla młodszej siostry i przyznali jej 500zł gdzie jego renta to 1000zł, także wydaje mi się, że i Tobie się co najmniej tyle należy...trzymaj się dzielnie bo masz dla kogo żyć ! dzieci są najważniejsze a tym dupkiem się nie przejmuj, takie szuje zgniją kiedyś bez niczyjej pomocy, a Ty tak czy owak czuj się szczęśliwa bo masz największe skarby pod słońcem, przecież one dają tyle radości i to dla nich warto żyć i się nie poddawać (kwiatek)(prezent)
clyde22
Czytając, pomyślałem to samo co Beki. Jest inna.
Powiedz mi, co z szacunkiem do Ciebie i dzieci? Czy warto z kimś takim siedzieć? Załatw sobie alimenty na początek i walcz o siebie. Szkoda życia na płakanie. (pokoj)(kwiatek)
smerrfetka
Nie będziesz miała życia z Takim człowiekiem skoro tak Cię traktuje to z czasem będzie gorzej.Podaj o alimenty z mopsu możesz sie starać o dotację z tytułu samotnej matki,poradzisz sobie BĘDZIESZ MUSIAŁA!!!
jagoda30
idź do mopsu, na pewno są tam bezpłatne porady prawne, niech Co prawnik powie co i jak, a jego ogól jak tylko sie da
katarynka3311
Odejdź tylko pozwij go o alimenty dla Was. Po co byc z kims takim?. Nie daj sie tak traktowac. Pozdrawiam i powodzenia.
sheryl
Bardzo dobrze zrobiłaś, że wyrzuciłaś takiego pasożyta.
Nie wiem czy jest inna czy nie, bardziej bym się tu podpisała pod wypowiedzią Edytki, że poczuł trochę grosza w kieszeni i ego mu urosło, zrobił się z niego pan i władca. A to prostak zwykły. :(

Do alimentów masz prawo jak najbardziej. Ślubu do tego nie trzeba, wystarczy, że dzieci zrobił.
monikas342
na boku innej napewno nie ma bo zawsze z pracy wracal do domu i w nim siedzial nigdzie nie wychodzil tak jak piszecie on teraz jest wladca bo zarabia ale zapomnial kto tyle lat latal zalatwial zeby zyc a jak mu to powiem to mnie wysmiewa cos ty takiego zaltwiala!a wiem ze duzo zrobilam dla swojej rodziny bo bym dawno z glodu umarla on dupy za przeproszeniem nie ruszal bo mowil jezeli nie dostanie pracy pod kopalnia to do innej nie pojdzie dla tego poszlam do tego calego prezesa i blagalam go o ta prace dla niego.wczoraj dostal umowe o prace na stale to tym bardziej sie cieszy a gdy ja tez teraz chcialam isc do pracy mowilam mu ze dostosujemy sie do jego zmian to wielkie pretensje ze z 2 sobie nie poradzi.........gdy dzisiaj na koniec gdy go wywalilam powiedzial dziwko wszystkiego pozalujesz podasz mnie o alimenty teraz napewno lapnie go komornik i utrzymanie jegoi mieszkania nie zostanie mu nic to on sobie wtedy znajdzie inna ktora bedzie pracowala i mu pomoze!!!!!rozwalil mnie tym tekstem jak nic to dlaczego ja nie moglam isc do pracy??????a tak to dziekuje wam dziewczyny za otuche jestem wam wdzieczna(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Iwona1977
Spokojnie przyznaja Ci alimenty na dzieci i nie ma tu znaczenia czy masz slub czy nie ( co do alimentow na siebie to nie wiem) musisz przygotowac wykaz miesiecznych wydatkow zbieraj rachunki za leki prad,czynsz itd bo sad bierze to pod uwage @smerrfetka - ona nie jest samotna matka i z tego tytulu niestety dodatek jej sie nie nalezy, ale jezeli bedziesz miala orzeczenie ze dzieci sa chore na astme mozesz starac sie o zasilek i swiadczenie pielegnacyjne ( tego musisz sie dowiedziec w mopsie)
renata29
Podjęłaś bardzo dobrą decyzję i teraz się jej trzymaj.Znam przypadek górnika(zarobki chyba podobne,nie wiem,nie wnikam),który płaci 900 zł alimentów na dwójkę dzieci ale to w każdym przypadku jest inaczej.Powinnaś podać większą kwotę niż byś chciała bo nie wiadomo ile wywalczysz,często sąd przyznaje mniej.Dasz radę,wierzę,że Ci się uda.
paulaa
myślę że na 2 dzieci najmniej to 1000 zł po 5oo na dziecko ale powinno być więcej zawsze w sądzie się woła więcej niż chcesz dostać zakładaj sprawę o alimety szkoda twojego zdrowi i nerw trzymam kciuki
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.