Menu

ile czasu mija od zapłodnienia do dnia porodu?

witam was mamy!
powiedzcie mi ile czasu mija od dnia zapłodnienia do dnia porodu?
38 czy 40 tygodni?
sama juz nie wiem!
czytałam na ten temat i pogubiłam się czy jest to
266 dni czy 280dni ?
pozdrawiam i dziękuje za odpowiedź!

MiQsinska
 3197  48

Odpowiedzi

aniula
powiem tak ..w dniach nie liczylam, ale bledem jest mowienie, ze jezeli kobieta rodzi po 40 tygodniu ciazy , to jest to porod po terminie...przecietna ciaza u kobiety trwa 0d 38 do 42 tygodni.I dziecko urodzone w tym terminie jest "o czasie"Z czego termin porodu wyznacza sie w 40 tygodniu.Dopiero porod po 42 tygodniu mozemy nazywac "po terminie"
MiQsinska
aniulo a powiedz mi
jeśli lekarz mówi,że kobieta jest w (np.) 20 tygodniu ciąży to liczy się,że do zapłodnienia doszło 20 tygodni temu czy 22 tygodnie temu ?
o to mi głównie chodzi ..
aniula
powiem tak ..jezeli wiesz kiedy miesiaczkujesz , prowadzisz kalendarzyk, to mom,ent zaplodnienia jest w polowie cyklu miesiaczkowego...znasz date ostatniej miesiaczki??to dodaj do tej daty 2 tygodnie i bedziesz wiedziala kiedy doszlo do zaplodnienia....jezeli miesiaczkujesz wmiare regularnie..wiec ja sadze ze 20 tygodni....ale dokladny termin lekarz wyznacza za pomoca usg, czesto ciut inny od tego wyznaczonego za pomoca daty miesiaczki.i ty sie sugeruj..lekarz zrobi dziecku pomiary kosci udowej , i na tej podstawie okresla miedzy innymi wiek ciazy
natulka
i cyklu menstruacyjnego 28 dni, w moim przypadku lekarz tak obliczyl mimo,ze moj cykl to 30-32. Coreczke urodzilam w 40 tyg na 3 dzien, czyli wg moich obliczen :)
MiQsinska
ale wiecie ile mija od konkretnego dnia zapłodnienia?
nie chodzi mi od miesiączki ..
aniula
takie jest moje zdanie...mi termin usg pokrywal sie z tym wyznaczonym data miesiaczki
MiQsinska
i czy jeśli z USG wychodzi np. 21 tydzień to czy zapłodnienia miało miejsce 21 tygodni temu ?
aniula
nie obraz sie ale po co ci az taka dokladnosc?lekarz wyznaczyl termin tak , wiec tego sie trzymaj...kilka dni nie robi roznicy...dziecko przyjdzie na swiat wtedy jak bedzie gotowe...a jego stan w koncowych tyg.ciazy bedzie badany za pomoca usg i ktg...wiec wszystko pod kontrola(grins)
MiQsinska
w tym przypadku jest to skomplikowane dlatego tyle i tak sformuowanych pytań ..
miesiączki nie można brać tu pod uwagę dlatego,że była bardzo hmm jak by to nazwac "roztrojona" ..
MiQsinska
tu nie chodzi o mnie tylko o sytuacje koleżanki/przyjaciółki ..
jej zależy na tym,żeby wiedzieć jak to jest bo coś jej się tam nie zgadza..
MiQsinska
dla mnie takie ważne to nie jest, ale powiedziałam że się dowiem jak dokładnie to wygląda przez to się pytam ..
aniula
nie wiem ...ja wiedzialam kiedy szlam do lozka, kiedy mam miesiaczke, oraz kiedy jajeczkuje...wiec nie wiem...(zlosc) lekarz okresli jej termin za pomoca usg...kobieta powinna wiedziec kiedy zachodzi w ciaze..nie rozumiem ze jej sie nie zgadza...ale co ???
MiQsinska
to,że własnie wie kiedy poszła do łózka i wie,że to było tylko wtedy i jeśli liczyć 40 tygodni w tył od dnia terminu to ok, ale jeśli liczyć 38 tygodni to już nie a ktoś jej nagadał że liczy się 38 tygodni i jest "przerażona" bo jej facet tez to usłyszał i ją "atakuje" że się nie zgadza jeśli liczyc 38 tygodni..
mniejsza z tym, nie chce mi się tego wszystkiego dokładnie tłumaczyc .. powiedziałam jej że dowiem się jak to się liczy i próbuje a dziewczęta nie ułatwiacie mi tego pytając czemu to takie ważne itd
zadałam wam pytanie z nadzieją,że mi pomożecie i dowiem się jak to jest i będe mogla przekazac jej informacje...aniula dzieki za pomoc ale ostatni komentarz zabrzmiał tak jak nie wiedziała kiedy to robiła itd z miesiączką ma problemy dlatego nawet u lekarza nie jest ona zbytnio brana pod uwagę więc nie opiera się na dniach jajeczkowania itd
MiQsinska
superlaska mnie nie uraziłas ale pewnie gdyby ona to przeczytała to jej zrobiło by się przykro dlatego,że wie ze tylko z nim byla w łózku itd .. znam ją i wiem jaka jest .. teraz wysłuchuje już od swojego faceta o tych nieszczęsnych tygodniach a ja na to nic nie poradze,że przejmuje się tym że jej chłop na nią o to "najeżdża"
MiQsinska
superlaska napisałam wcześniej,że wie kiedy poszła do łózka itd więc nie wiem po czym stwierdzasz,że może nie wiedzieć..
bynajmniej mnie to nie obraża,że tak któraś z was może sobie myślec..
MiQsinska
mi też jej jej żal przez to ..

p.s teraz przeczytałam twój ostatni komentarz (zanim dodał się mój)
aniula
sluchaj nie mialm zamiaru nikogo urazic ..ale odebralam to jak superlaska....jezeli jej facet kluci sie o kilka dni w ta czy w druga strone , to tylko swiadczy o tym ,ze nie ma do niej zaufania..czy ma powody?nie mnie to oceniac...jak juz pisalam...lekarz okresla date za pomoca usg...wiele kobiet ma nieregularne cykle...a termin im sie zgadza
MiQsinska
zawsze może zrobić badanie DNA na które ona się zgodzi bez problemu, z jednej strony (nie powiem,że nie dziwie się facetowi bo tak nie jest) ale nie było go wtedy bo był na delegacji i jak usłyszał o tych tygodniach to sam się może zamieszał ale ona biedna ma teraz przez to problemy z nim ..
obiecałam jej,że dowiem się jak z tymi tygodniami jest więc próbuje to zrobić ale w sumie w dalszym ciągu nie wiem :(
MiQsinska
nie dyskutujmy na ich temat bo to bez sensu..
jeśli któraś by wiedziała czy od dnia terminu porodu do zapłodnienia jest 38 czy 40 tygodni albo czy jak lekarz wyznacza tydzień ciąży na np. 20 to czy zapłodnienie miało miejsce własnie 20 tygodni temu to proszę o informację .. :)
MiQsinska
przekaże :]
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.