Menu

Ile macie książek?

Jak wyżej:-) bez podręczników.

flame123
 1185  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Szkoła i Kształcenie książki

Odpowiedzi

flame123
Ja mam ok. 1000. Nie wiem, czy to dużo, czy mało.
renata29
To ja mam mało,bo tylko ok.500.
amalka
Nie liczyłam nigdy... Całe pudło po piecu w szafie (nie mam gdzie wyeksponować), kilka kucharskich (też książki przecież hehe), trzy pułki (mojej literatury) w pokoju Krzysia, dwie pułki baśni, bajek, bajeczek... Ostatnio czytam tylko te ostatnie...
renata29
A moje dzieci mają 130 :)
amalka
Hehe u mnie czas by był (sporo nawet, szczególnie gdy działki obrabiać nie muszę) ale jakoś... mi się nie chce... W wolnej chwili wolę coś upiec, wysprzątać, półtora godziny moczyć się w wannie z słuchawkami na uszach i ulubioną muzyką. Pewnie mania czytania wróci kiedyś. Teraz czytam "Tupcia Chrupcia" i odgrzewam książki z dzieciństwa (dziś wypożyczyliśmy "Tomek w krainie kangurów" i zaczynamy zaraz po "Sobowtór profesora Rawy") zatem w sumie aż tak na bakier nie jestem z literaturą (grins)
Ada3610
Tak na sztuki to ciężko powiedzieć. Mam dwa regały wysokie na 180 a szerokie na 100. Na niektórych półkach są książki podwójnie ułożone.
Synek ma też sporo książeczek. W piwnicy mam całą szafę w książkach.
Uwielbiam czytać.
Runka
do niedawna dopiero sobie kupuje ksiazki do tej pory zazwyczaj pozyczalam od znajomej lub w bibliotece, ale gdy sie skonczyly pozycje mnie interesujace to zaczelam kupowac, mam ok 50 ksiazek w tej chwili
Anemona
w większości to pożyczam książki w bibliotece. Ostatnio sobie z ciągnęłam z netu sagę i też namiętnie ją czytam.(awve) W planach mam zakup e booka bo książki w takiej wersji są o połowę tańsze niż w wersji papierowej. Papierowych mam ok 100 może trochę mniej. Czytanie to jeden z moich nałogów.
flame123
Może liczy? To dobroduszny żart:-)
krasna1
ja za dużo nie mam bo czytam tylko nowe i potem większą ilość sprzedaję u znajomego w antykwariacie i znów kupuję nowe,
uwielbiam czytać
Beki
Nigdy nie liczyłam, ale sporo na półkach, a jeszcze więcej w kartonach. Często kupuję książki i uzbierało się.
oli28
Nie liczyłam,ale na pewno bardzo dużo bo uwielbiam czytać i kupować nowe książki.Mam cała biblioteczkę i spora część jest jeszcze u rodziców czekają na przeprowadzkę:)
clyde22
Czytaty i pisaty za bardzo nie jezdem...
Pudełko książek osobistych czeka na przeprowadzkę i wypakowanie, ze dwie półeczki zostały u rodziców (i już tak zostanie). Teraz zapuściłem się okropnie, bo inne pasje i obowiązki przyszły, i literatura z poważniejszej na bajową zamieniona. Też pięknie. (kciuki)
ewlirinka
Nigdy nie liczyłam, ale stanowczo za mało.
elinka
Nigdy nie liczylam, ale troche ich jest (Asi nie przebije!;). Wiekszosc zostala w domu rodzicow, z racji mojej przeprowadzki (za daleko, by ciagac ze soba wszystkie). Obecnie glownie wypozyczam z biblioteki, bo jest swietnie wyposazona. Kupuje tylko, jesli jakas mi wybitnie przypadnie do gustu.
Najbardziej jednak cieszy mnie to, ze udalo mi sie w moim dziecku zaszczepić czytelniczego bakcyla! Ma niecale 5 lat i, chociaz sam jeszcze nie czyta, kocha ksiazki. Nie ma dnia bez przeczytania kilku z jego wlasnej kolekcji czy bibioltekowych. Oby mu tak zostalo :)
irekzboralski
ciągle za mało...ale 1000 na pewno...
katarynka3311
Mam książki wszędzie w domu- w salonie, sypialni i w kuchnii nawet. Poza tym u rodziców w domu też- uwielbiam czytać i nie wyobrażam sobie życia bez książek. Ile ich jest nie wiem, bo nie liczyłam.
mycha2706
311
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.