Menu

imprezy firmowe, za czy przeciw?

mój mąż często ma organizowane przez szefostwo imprezy firmowe. znika mi na cały weekend! Ja oczywiście, (jako że nie jestem pracownikiem), nie jestem na nie zapraszana. nie dość, że nie ma go całe dnie, bo pracuje po godzinach to jeszcze na weekend szef mi go zabiera! dzięki Bogu, córka już duża, ale mimo wszystko! też Was wkurzają imprezy integracyjne?

KaczkaDziwaczka
 794  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Partnerstwo i Rodzina praca firmowa integracyjna impreza

Odpowiedzi

motylek
Wiesz... jakby nie chciał to nie musi przecież iść... Pozatym to jakoś tak nie w porządku, że mąż zapraszany jest sam. Powinnaś o tym z nim porozmawiać. Przecież nikt go nie zmusza a i sam mógłby napomknąć szefowi, że może lepiej by było z osobami towarzyszącymi.
kasia13_archiwum
Moj nie chodzil na takie imprezki. Nie to, ze ja mu zabranialam czy jakos sie tam krzywilam. Sam po prostu od siebie nie chcial tam chodzic.
KaczkaDziwaczka
rozmawiałam z nim już o tym, ale on twierdzi, że nie "wypada mu nie iść" (gdzie on ma jaja?!)
KaczkaDziwaczka
nie co tydzień, ale zdarzają się, i nie ma zmiłuj się, że planowaliśmy już cos innego. taka impreza to zresztą dobra inwestycja - pracownik ponoć lepiej pracuje;/
kolejne amerykańskie cudo "kultury korporacyjnej"
motylek
Wiesz... wydaje mi się że ty masz bardziej jakoś żal do jego szefa, że takie imprezy organizuje, niż do samego zainteresowanego, że na nie chodzi! Nie wypada mu nie iść - to boska wymówka! On po prostu chce chodzić i to lubi. A jak wyglądają takie imprezy?! Chodzą do knajpy i tylko piją? Czy może jest to coś w stylu Paintballa czy żeglarstwa... Bo to też dwie różne sprawy
Agula
W poprzedniej pracy co jakiś czas były takie imprezy integracyjne/pożegnalne, fajna sprawa, można było wszystkich lepiej poznać a nawet wypić jednego z szefem ;) Imprez formowa to impreza firmowa, choć od czasu do czasu można by było zaprosić także osoby towarzyszące, ale czy wtedy wszyscy pracownicy by przyszli? przecież nie każdy ma druga połówkę. A jeśli chodzi o męża to porozmawiaj z nim o tym, nie musi chodzić na wszystkie zabawy
Ju25lka
Myślę podobnie jak @motylek: bardziej obwiniasz szefa niż męża - że cię nie zaprasza, że Ci zabiera męża... halo coś chyba tu nie tak. Przecież nikt nikogo do niczego nie zmusza. A jak nie ma imprez w pracy to ludzie narzekają w drugą stronę... tak źle i tak nie dobrze. Może jesteś też trochę o to zazdrosna? Że ty nie masz możliwości chodzić na takie imprezy?
felicity
Zastanawiałaś się nad tym, czy może nie są to wcale wyjazdy służbowe?
maxima
Za - a dlaczego?! Bo jak pracowałam to też takie mieliśmy - niesamowicie to scalało ekipę, dzięki czemu była lepsza atmosfera pracy i wydajność!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.