Menu

inne nawyki?????

Szymonisko moje ma niecały roczek....i co ....do tej pory pięknie jadł posiłki stałe typu zupka,ziemniaki + miesko itp. a tu nagle zupełny odwrót...pluje wszystkim....martwię sie bo ilez na samym mleku pojedzie :( Mamuski czy to taki etap w zyciu dzieciaczka?

mysza
 636  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Odżywianie

Odpowiedzi

Mandarinios
Ja mam wrażenie, że czasem dzieciom jedzenie brzydnie:) Kilka mam tu już pisało o podobnych sytuacjach, że nagle dziecko nie miało ochoty jeść albo jadło tylko konkretne potrawy np. właśnie tylko mleko... Wiesz dla dziecka w tym wieku mleko już nie wystarcza aby uzupełnić dietę we wszystkie potrzebne mikroelementy. Dlatego musisz cierpliwie próbować ale nie gonić dziecka z łyżeczką bo to stres dla Ciebie i synka. Czytałam, że czasem trzeba próbować nawet kilkanaście razy aż się uda :) a może poszukasz jakiś przepisów nowych dla niego? Może coś mu nowego zasmakuje :) Warto też ładnie i kolorowo podawać jedzenie takiemu maluchowi napewno się zainteresuje :) Pozdrawiam i powodzenia życzę :)
Mandarinios
@Agniesia ale ona chyba może na swoje dziecko mówić jak chce? Ja mam Kubę i mówię na niego Kubenson czy Kubełek.... To też teoretycznie nie jest zdrobnienie.......
sheryl
oj, wcale nie nieładnie, ale z przymrużeniem oka, coś w stylu "mój łobuziak". Ja też często mówię:"moje kochane chlopisko".
A ja na mojego syneczka mówię Stachulec, hehe (grins)

@myszko, też się z tą niechęcią do jedzenia spotkała już u mojego dziecka. Ma swoje "przypływy" i "odpływy" (apetytu na coś)
mysza
@ agniesia zdrobnienie od Szymona Szymonisko?????? no proszę Cię ...są piękniejsze zdrobnienia ....Szymonisko bo straszny "rozbójnik " plujący od kilku dni zupką....(pout)
(grins)
ulenka091987
dzieci tak mają, powodem często są nowe zęby, więc musisz uzbroić się w cierpliwość, dawaj mu jakieś witaminki, żeby dalej zdrowo rósł, zmień mu piosiłki dodaj coś nowego, spróbuj wydłużyć jedną przerwę między posiłkami o pół godziny, bardziej głodny prędzej zje, ale bez przesady, żeby dziecka nie głodzić, mój miał dwa tygodnie, gdzie nic mu nie pasowało poza kaszką i to musiała być z butelki, ale winą tego była choroba, więc dałam mu troche witaminek i jadł flache bo nie było innego wyjścia, jak troche wydłużyłam przerwe to coś zjadał, ale strasznie mało więc musiałam butelke dokładać, ale już wszystko dobrze i flachy już niechce prawie wcale, jak jest badzo zmęczony to na kolacje zjada, a jeśli to zęby smaruj mu dziąsła tak pół godziny przed posiłkiem
mammma
według mnie to taki etap. moja córka też tak miała. czytałam, że około roczku tempo rozwoju dziecka troszkę sie spowalnia i mogą maleć jego potrzeby żywieniowe. nie martw sie tym, bo szybko wróci mu apetyt. ponadto moja mała zawsze kiepsko je w czasie choroby i w upały, także w święta, kiedy kolędujemy po gościach i nic nie jest tak jak co dzień w domku (jakoś ją te zmiany rozstrajają). córka ma też swoje ulubione dania i nie lubi zmian. gdy jest zbyt dużo nowości w menu, to wtedy też grymasi.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.