Menu

Instynkt gniazda

Pod koniec ciąży hormony szaleją. U ciężarnych pojawia się instykt gniazda, czyli chęć przygotowania siebie oraz domu na przyjście nowego lokatora. Czy ty również odczuwałaś potrzebę porządkowania wszytskiego dookoła? Wszystko wydawało Ci się brudne i niepoukładane?

Ania
 1561  11

Odpowiedzi

Sylia
ominela mnie ta przyjemnosc ostatnie tygodnie ciazy spedzilam w szpitalu a po porodzie do wyjscia corki ze szpitala mieszkalam u siostry choc tak na prawde tylko tam nocowalam bo cale dnie spedzalam z mala w szpitalu
krasna1
ja to mam do teraz...
aniol
ja niczego nieszykowalam ,wiedzialam ze wszystko jest u rodzicow ubranka lozeczko itd..a jak wyszlam ze szpitala to moj maz zrobil mi niespodzianke bo w domu wszystko bylo pieknie naszykowane lozeczko poscielone ubranka i wogule ..jedynie przed porodem bylismy na zakupach :kosmetyki dla dzidzi zeczy do szpitala itpa sprzatac to normalnie jak co dzien sie sprzatalo jedynie co to jak wariatka odkurzalam po 3 razy dziennie bo chcialam juz urodzic bo bylo po terminie hihi:))
smerrfetka
ooo ja już z dwa msc przed porodem miałam poprane,poprasowane i ślicznie poukładane w szawkach,łóżeczko zaścielone,wózek czekał ze śpiworkiem,nawet torba do szpitala spakowana......a sprzątanie to jak codzienność
dyska29
ja rowniez kilka tyg przed pierwszym porodem dostawalam kota musialam miec posprzatane na tip top ciuszki tak jak u smerrfetki duzo wczesniej byly poprane i poprasowane nawet odnowilam korytarz z parteru na pietro w drugiej ciazy niestety musialam sie bardziej oszczedzac ale dywany wypralam recznie jesli nie moglam sie doprosic od meza pomocy poprostu sama sie za to bralam
Nicoletta
zaczełam odnawiać pokój w którym będe razem z dzieckiem i wzieło mi się na takie porządki w nim,że wszystko wyjechało (począwszy od widocznych rzeczy do tych skitranych w szafie) jestem w wielkim szoku,że "umiałam" powyrzucać lompy i różne inne badziewia które tyle lat odkładałam na bok i zostawiałam bo może się przyda,bo może założę, bo tego mi żal, bo to, bo tamto ..
Agula80
w pierwszej ciaży nie miałam tego syndromu :) ale teraz ledwo początek drugiej a ja szaleję raczej z pragnienia urządzenia jesze lepiej wszystkiego
moput
Ja taki syndrom miałam i mam nadal ciągle :))
Alina73
...Ja dzień przed każdym porodem myłam wszystkie okna...skacząc po drabinie i po parapetach... tak mnie jakoś brało...i następnego dnia lub w nocy jechałam rodzić... :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.