Menu

Intymność w internecie

Zastanawiam się na czym to polega, że niektórzy tak po prostu mówią o swoim życiu prywatnym o sprawach intymnych... czy łatwiej jest napisać, czy może ludzie piszą, bo nie mają z kim porozmawiać, czy może to dlatego, że się jest anonimowym?! Nie wiem jak to jest u was ale ja moje intymne życie wolę zachować tylko dla siebie...nie umiem.

lusilla
 527  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

życie intymne forum intymność

Odpowiedzi

ojciec
Mnie się wydaje, że anonimowość daje pewien komfort, poczucie bezpieczeństwa i umożliwia otwarcie się bez konsekwencji - choć to może być złudne bo nigdy tak naprawdę nie mamy pewności czy ktoś nas nie zdemaskuje. Czasem jest tez tak, że człowiek czuje potrzebę wygadania się i często ulgę przynosi właśnie taka "spowiedź" przed kimś zupełnie obcym, nie związanym z nami emocjonalnie, kimś kto nie będzie pouczał, oceniał... po prostu wysłucha. To, że potrafisz zachować swoje życie dla siebie jest bardzo cenną zaletą:) możesz spać spokojnie bez obaw, że kawałek Twojego ja jest gdzieś w cyberprzestrzeni i może zostać odkryty przez wścibskich ludzi.
smoczyca
mi się podoba naturalność, na którą mogę sobie pozwolić korzystając z sieci. Nie muszę się przed nikim starać i niczego udawać. to dla mnie największa zaleta internetu. myslę, że to własnie sprawia, że tak łatwo tu mówić o sprawach, które by normalnie przez gardło nie przeszły
kosia
Też staram się mieć część swoich rzeczy tylko dla siebie - po zatym jakoś nie umiem sobie samej dać prawa do tego, żeby zdradzać jednocześnie tajniki życia męża. Bo o ile np o rzeczach dotyczących tylko mnie potrafię pisać czy o chorobach, czy o doznaniach - to o tyle o wszystkim co do dotyczy nas oboje nie czuję się uprawniona mówić.
dwudziestka
Są ludzie po prostu bardziej i mniej otwarci. Jak się ktoś nie wstydzi, chce się podzielić z innymi, albo czegoś się od nich dowiedzieć też musi dać coś od siebie. I już. Nie widzę w tym nic złego i nie popatrywałabym się u chęci zdemaskowania kogoś... no chyba że sami siedzicie na necie na forach i szukacie znajomych... w ogole nie wiem skąd taki pomysł.
artanis
Hm, ja z reguły jestem bardzo szczera i otwarta, bez znaczenia czy to w sieci czy na żywo - IRL. Oczywiście nie każdemu wszystko powiem, ale są rzeczy, które nie są dla mnie tematem tabu. Jestem pozbawiona pruderii co czasem może być przez niektórych kojarzone jako ekshibicjonizm. A to nie tak, mam pewne poglądy, których będę bronić i wydaje mi się, że mogę to robić jedynie swoją postawą.

Jeśli chodzi o otwartość w sieci powracając do tematu konkretniej, wydaje mi się, że wielu ludziom tak jest łatwiej. Czasem - bo mają nadzieję, że nigdy na oczy tej osoby nie zobaczą. Pisać jest łatwiej niż mówić. Można sobie wszystko przemyśleć, kliknąć backspace, gdy coś nam nie pasuje. W rozmowie, musimy patrzeć komuś w oczy i nie da się cofnąć wypowiedzianych już słów.
ojciec
artanis - muszę przyznać Ci rację... co do drugiej części wypowiedzi:):)
ewelinan
Siedząc z dzieckiem w domu, kiedy wszystkie inne koleżanki są zabiegane a mąż w pracy, w wolnej chwili kiedy się loguje na netmamach to prawie jak luźny babski wieczór. Czasem coś więcej pod wpływem chwili czy tematu mi się napisze lecz podchodzę do sprawy tak jak i kosia -o tym co dotyczy mojego męża czy nas oboje nie czuję się uprawniona mówić.
Edit
No ja to co pisze to również mogłabym powiedzieć i mówie na żywo. Zwłaszcza ze dla niektórych nie jestem anonimowa w sieci :D
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.