Menu

ja tylko chciałam się wyżalić

Dziś pojechałam na spływ kajakowy z moim chrześniakiem. Dominika została z tatą i moją mamą. Razem pojechali samochodem na zakupy i tu tragedia. Podobno są świadkowie że mój mąż wyjeżdżając z podwórka ( mieszkamy w kamienicy - 7mieszkań) przejechał psa sąsiada. Wyjazd z podwórka jest trudny bo skrę omijający kamienicę to prawie kąt prosty i mąż zawsze wyjeżdża tyłem. Nikt w środku ( mama, maż) nie poczuł żadnego wstrząsu czy uderzenia. Pojechali na zakupy a jak wrócili to już sąsiedzi stali z pięściami. Co jest najgorsze? - mąż jest lekarzem i na tym opiera się cała sprawa. Już straszą sądem, latają z aparatem fot. i pokazują wszystkim zdjęcia, straszą że podpalą garaż, że zdjęcia wkleją na "naszą-klasę", że polecą do dyrektora szpitala itd. Na podwórku krzyki że to nie lekarz tylko morderca.
Nie trafia argument że nie widział i że gdyby coś poczuł to sprawdziłby co się stało i zająłby się psem a tak jest że zabił i pojechał sobie. Mąż przeprosił sąsiadów za coś do czego nie jest przekonany że zrobił. Robią z niego potwora.
Wyrzuciłam z siebie to i już mi lepiej a jutro trzeba wstać i żyć dalej z sąsiadami za ścianą.

joka26
 736  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

pies śmierć

Odpowiedzi

flame123
współczuję sąsiadów, też mi się wydaje, że powinien poczuć coś, szczególnie, że jeżdżąc z dzieckiem jest się wyczulonum na takie zdarzenia. A z tą naszą klasą to już żenada. Słow mi brak

(kwiatek)
Mandarinios
kurde, nie ma co "super" sąsiedzi... wiadomo, że szkoda psa, ale bez przesady, a z drugiej strony chyba go nie pilnowali skoro tak się stało.... nie martw się!!! (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
annabok77
przykro mi okropnie,nie martw sie,a co do sasiadow to nie bede sie wypowiadac(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
joka26
Mąż pojechał na policję i do straży miejskiej ( mówili że tam byli to zgłosić) i dowiedział się że nie było żadnego zgłoszenia. Po prostu teraz nas zaszczują i zszargają opinię męża.
Dzięki za słowa otuchy (kwiatek)
Mandarinios
nie martw się na zapas!!! minie pare dni i znajdą sobie nowy temat do gadania... myślisz, że naprawdę idąc do lekarza człowiek się zastanawia ile psów przejechał? Każdemu się może zdarzyć! a poza tym mi się też wydaje, że napewno by poczuł, że po czymś przejechał!!! głowa do góry(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Basia1980
To niech mąż straszy sądem cywilnym za pomówienia. Współczuję sąsiadów
Agnieshka76
Nie jest to proste ale musicie to wytrzymać Mandarinios dobrze napisała że za kilka dni znajdą sobie nową ofiarę i dadzą wam spokój. A pieska szkoda ale chyba nie był na smyczy skoro ktoś (nie koniecznie Twój mąż) go przejechał.
emiliab
Współczuję sąsiadów, mam podobnych i wiem że najlepsza metoda na takich to poprostu olać ich, jutro znajdą sobie inną ofiarę. Głowa do góry.(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
MamaTosi
ehh tylko współczuć:(
Achcha
Nie mieści się w głowie, że niektórzy tak się nudzą, że mają takie pomysły! To z naszą-klasą to faktycznie żenada. Lej na to! Sąsiedzi znajdą nowy cel!(prezent)
joka26
Już po pogrzebie psa - jest pochowany na podwórku i ma zapalony znicz.
Szkoda psa ale był już stary i wszyscy, łącznie z właścicielem spodziewali się jego zejścia , szkoda że w taki sposób i szkoda że my jesteśmy w to wplątani.
hania001
Oj nie zazdroszcze sytuacji, faktycznie dziwne by było żeby nie pozuł że po czyms jedzie???dziwna sprawa, wkońcu nikt mu tegoo nie udowodnił??ale pewniezycie w najbliższych tygodniach nie bedzie należało do najprzyjemniejszych;/pozdrawiam
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.