Menu

jak byscie zareagowaly na wiadomosc ze wasza 16-nasto letnia corka jest w ciazy?

Nie wiem co mam zrobic. Tydzien temu moje dziecko przyszlo i mi to oznajmilo. Sama jestem w 35 tc i niewyobrazam sobie ze moge jej pozwolic na malzenstwo w tym wieku ktorego ona chce i jej partner rowniez sie deklaruje ale to przeciez dzieci on ma 19 lat... Jak oni sobie poradzaa? co byscie w takiej sytuacji zrobily? zastanawiam sie gdzie popelnilam blad? to taka grzeczna poukladana dziewczynka

brawurka
 1283  42

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Wychowanie ciaza nastolatki

Odpowiedzi

monique25
Pomogłabym ; nie zostawiła na pewno samej . Tak to jest że edukacja seksualna poszła ostro do przodu ; dzis już nie jest żadnym szokiem 16latka w ciaży 13letnie dziewczynki zostaja matkami :(
KlaudynaK
Wiesz co, ja to bym chyba zdębiała na maksa... 16 lat i ciąża... Ale to chyba już normalne w tych czasach. Młodziutka jest. Nie jestem za aborcją. Raczej ślub bym jej w tym wieku odradzała. Przecież jej partner może uznać dziecko. Tak czy inaczej życie jakieś wspólne już zaczęli, czasu nie cofniesz. Dziewczyna chyba raczej potrzebuje Twojego wsparcia teraz a nie nerwów.
brawurka
ciezko jest mi sie z tym pogodzic. Przeciez to jest dziecko... Napewno jej z tym nie zostawie nie mialabym sumienia... Ale czy zezwolic na slub? to mnie najbardziej nurtuje
monique25
wiesz tu chyba nawet są takie mamy co urodziły w wieku 17 lat i na prawdę sobie świetnie radzą (kciuki)
brawurka
caly czas jej tlumacze zeby zaczekala ze slubem do ukonczenia 18 lat.. Ale ona a wlasciwie oni upieraja sie juz teraz. Corka argumentuje to tak ze chce zeby dziecko mialo od poczatku oboje rodzicow. nie wiem sama. nie chce by potem miala do mnie pretensje.
Lena1982
Też bym pomogła.to w końcu moje dziecko i nie zostawiłabym jej z tym samej.
Wszystko się Wam jakoś ułoży.Trzymam kciuki(grins)
brawurka
Ja rowniez ja urodzilam majac 18lat bardzo mlodo ale tez nawet pomimo mojej zdolnosci prawnej do podjecia samodzielnej decyzji o slubie wstrzymalismy sie z tym. Dopiero po dwoch latach od narodzin corki sie pobralismy. Lecz ja jakos nie widze w chlopaku corki materialu na meza...
KlaudynaK
Słuchaj. Ja - swojej córce pewnie na ślub bym nie zezwoliła. Oboje rodziców dziecko może mieć. Nic nie stoi na przeszkodzie, ale ślub - jak dla mnie nie jest tu konieczny. Przecież dużo ludzi żyje bez ślubu. Uważam, że taki krok powinni podjąć jak będą dłużej razem, dłużej - jak będą żyli razem - no bo na to bym w takiej sytuacji zezwoliła... Widzisz, ja popełniłam ten błąd i wcale nie miałam 16 lat... Teraz przed drugą rocznicą ślubu mam sprawę rozwodową... Żyłam z mężem jakieś półtora roku.
Spróbuj jej przetłumaczyć, że ze ślubem mogą poczekać, pomóż jej jak możesz...
A co planują? Będą razem mieszkać?
brawurka
chca razem zamieszkac i wlasnie tu jest problem z moim mezem. Bo on twierdzi ze nie bedzie pod swoim dachem trzymal faceta dla 16-nasto letniego dziecka. Ja bym jej pozwolila na to ale maz staje murem
pscolka1987
Ja tez bym pomogła poniewaz to twoje dziecko kochasz ją bez względu na to jaka jest, jak wygląda itp.....Stało sie i czasu nie cofniesz teraz tylko możesz spierać ...byli dorośli na sex to teraz pozwól na to by ojciec dziecka tez uczesniczył w zyciu twojej córki ....gdy dziecko przyjdzie na świat nie bedzie tak łatwo wiec w tedy bedziesz najbardziej potrzebna .....
monique25
bez sensu jeśli będą mieszkać osobno :( może porozmawiaj z mężem i przetłumacz że na początek tak by było najlepiej
brawurka
bedzie ciezko... Dwoje malutkich dzieci bo moj synek bedzie mial okolo 5 msc jak malenstwo corki przyjdzie na swiat.. Jeju nie wyobrazam sobie tego... ale coz zrobic? oczywiscie ze stane na uszach zeby jej pomoc
Zana
na ślub bym nie zezwoliła ... w sprawie dziecka pomogła
Majaaaaaa0000
Ja urodziłam Mając 18 lat... I po pół roku po ślubie wyprowadziłam się do męża...Moi rodzice byli za ślubem,bo później trudniej o chrzest i w ogóle o większość spraw papierkowych...Ale my z moim K chcieliśmy ślub...Teraz moja córka ma 2 lata ja 20 i maz 25 i jakoś dajemy sobie radę...Czego tu miała bym żałować , nowego życia , mojego szczęścia ??? Moja Mała jest oczkiem w głowie całej mojej rodziny i męza także, bo naj młodsza... ALe gdybym mogla cofnąć czas poczekała bym chociaż rok, aby skończyć szkolę...Niestety u mnie nie było komu zostać z córką , abym skończyła szkołę...Ale teraz w każdym wieku można skończyć szkolę , wiec o to się nie martwię...

Przede wszystkim ją wspieraj, nie rób jej wyrzutów , Pomóż jej donosić ciąże , chodz z nią do lekarza , na badania usg itd...POMAGAJ...
A jak chce z nią być ten chłopak uszanuj to...po narodzinach dziecka niech zamieszkają razem,będzie to dobre dla dziecka...może beda szczęśliwi do końca...Niech ten chłopak idzie do pracy lub niech pomogą jego rodzice , a oni niech kończą szkole...Przede wszystkim Gnaj do szkoły niech chodzi i niech skończy...Wiem jaki to teraz ból nie mieć szkoły...

Dobrze sobie radzimy,tylko teraz zamiast do pracy to do szkoły i pracy...A córcia do przedszkola...
brawurka
@bestyjka tak masz racje to nie ja wybieram jej meza ale ja znam tego chlopca i wiem jaka ma juz w wieku 19 lat przeszlosc za soba.. I boje sie zeby to nie odbilo sie na domniemanej nowo zalozonej rodzinie.
KlaudynaK
Też uważam, że najlepiej by było jakby razem zamieszkali u Ciebie. To jednak jeszcze dziecko i ciężko by było "wypuścić" córkę z domu... Rozumiem też Twojego męża ale on powinien zrozumieć powagę sytuacji. Jego dziecko będzie miało dziecko i to dziecko powinno mieć ojca - tym bardziej, że ojciec dziecka tego nie narodzonego chce być ojcem. Uważam też, że powinni razem zamieszkać już w okresie ciąży. To bardzo trudny okres dla pary i trochę życia by ich to nauczyło. Wtedy może poczekali by ze ślubem...
amalka
Po pierwsze- nie wypominaj, nie zrzędź, nie biadol... Nic to już nie zmieni a wpędzi młodą w jeszcze większe poczucie winy- z pewnością już je odczuwa. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Córce potrzebne jest wsparcie bo dla niej również nie jest to łatwa sytuacja. Musi wiedzieć, że może na Ciebie liczyć.

Co do ślubu- W ŻADNYM WYPADKU!!! Co innego spacerki i trzymanie się za rączki a co innego rodzicielstwo. Młodym wydaje się, że to będzie tak cacy, super i że podołają obowiązkom bo są taaacy dorośli... Ich faktyczna dojrzałość "wyjdzie w praniu". Jeśli chłopak okaże się dobrym materiałem na ojca, będzie łożył na dziecko i wspierał jego mamę a Twoją córkę- OK! Wówczas można kupować obrączki ale ciąża nie jest dobrym powodem zawierania związku. Inna sprawa co po ślubie? Z kim zamieszkają? U Ciebie wkrótce pojawi się dzidziuś i to już wystarczająco namiesza (choć co prawda pozytywnie) w Waszym życiu.

Osobiście wstrzymałabym się z wyznaczaniem daty. Po pierwsze spotkałabym się z rodzicami chłopaka i zapytała jak oni zapatrują się na sprawę. Rozumiem, że utrzymują syna...

Takie jest moje zdanie ale decyzja należy co Ciebie/ Was.
brawurka
ide chyba walkowac meza zeby pozwolil im u nas zamieszkac. Od poczatku bylam za i przez to teraz maz jest zly ze go nie popieram a corka zla bo mysli ze jej nie chce pomoc. a ja chce i to z calego serca. Dziewczyny dziekuje za rady. Ide walkowac mezusia zeby przyjal tego chlopca pod nasz dach.(awve)
Majaaaaaa0000
NA ślub bym nie zezwoliła,bo wiem ile przeżyłam jeżdżąc co miesiąc na sprawę do sadu,aby zgodził się na ślub...Było ciężko ,musiałam pisać sama podania , wszędzie musieli być moi rodzice oboje , ze będę pomagać do ukończenia 18 lat...
I rzeczywiście pomagali,ale jak skończyłam 18 poszłam do męża... Ś
lub wezmą jak będzie córka miała 18 lat , tak będzie najlepiej..
.A kandydata na męza czy ojca dla córki dziecka nie wybieraj , Ważne aby byłą szczęśliwa tylko to się liczy...Za duzo przeżyłam z sądem tyle km do sadu jeździłam ...Dużo osób żyje bez ślubu i są szczęśliwi...JA BYM KAZAŁA POCZEKAĆ DO 18 ... (awve)
brawurka
a i jutro ide z nia na USG pierwszy raz zobacze wnuka albo wnusie... jej jak to dziwnie brzmi... bede babcia...mam nadzieje ze sie nie rozplacze(grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.