Menu

Jak chronisz dziecko przed jesiennym przeziębieniem?

Kochane, chciałam dzisiaj porozmawiać z Wami na typowo jesienny temat, choć nie ukrywam, nie do końca przyjemny. Jesienne przeziębienie, które nie omija ani dzieci, ani dorosłych. Ja muszę się Wam przyznać, że u mnie w rodzinie rzadko zdarza się taka jesień, w której żaden z domowników nie złapie kataru lub przeziębi się. Sądzisz, że można uchronić dziecko (zwłaszcza w wieku przedszkolnym i szkolnym) przed jesiennym przeziębieniem? Masz jakieś sprawdzone sposoby? A może jest to jedynie sprawa szczęścia i przypadku? A może jesteś zdania, że przeziębienia nie da się uniknąć i każdy musi je przynajmniej raz w roku przejść, czy to wiosną, czy latem? Podziel się swoim zdaniem na ten temat.

Ania
 1448  7

Odpowiedzi

amalka
Ubieram Krzysia stosownie do aury (nigdy nie przegrzewam ale i nie pozwalam by zmarzł) Niemal od maleńkości synek spał przy otwartym oknie, nawet w zimie zakręcamy na noc kaloryfery i zostawiamy mikrowentylację- takie hartowanie. Na spacerek wychodzimy niezależnie od pogody (no chyba, że leje okrutnie) Dbam o zróżnicowaną dietę całej naszej rodziny i wszyscy troje pochłaniamy ogromne ilości warzyw i owoców. Do tego Krzysio dostaje tran i raz na jakiś czas suplementy witaminowe. Od niemal roku- po ospie i zapaleniu oskrzeli będącym jej następstwem- Krzysio (odpukać) zdrowy jak rybka :)
otylka
ja podaję rutinace junior, tran. niestety nic córki nie chroni w 100% przed chorobami, bo chodzi do żłobka. zawsze mam w apteczce mam milifen na gorączkę i ból, vitaminę c i mnóstwo innych syropów i specyfików.
mammma
wcześnie kładę spać, odżywiam rozsądnie (przynajmniej na tyle na ile potrafię) i wypasam na świeżym powietrzu. kiedy kapie z nosa podaję bioaron C. i ubieram na cebulkę, wielowarstwowo znaczy.
a aktualnie to ja zdycham na antybiotyku, a dziecko mam zdrowe :)
renata29
Jesteśmy znani na wsi z długich spacerów w niemal każdą pogodę.Podaję chłopakom tran i do tej pory dzielnie się trzymali.W tym roku starszy poszedł do przedszkola i już obaj złapali przeziębienie ale myślę,że przy kontakcie z dużą liczbą dzieci to nic dziwnego.
emiliab
Przede wszystkim przez cały rok hartujemy się, raz na jakiś czas podaję synkowi Bioaron, szczególnie jak widzę, że zaczyna się coś dziać.
Guzik
Staramy się dbać o zdrowie przez cały rok. Zbytnie dbanie o zdrowie, chuchanie nie przynosi dobrego efektu. Sprzymierzeńcem jest świeże powietrze więc hartujemy się nie tylko w słoneczny dzień. Domowe sposoby jak miód, czosnek, cytryna, cebula, sok z malin. Kiedyś przy wyjątkowo niefajnym okresie przeziębień podawałam dziecku miód manuka. Teraz głównie rzepakowy albo lipowy. Podaję sporo ryb w różnej postaci więc kwasy omega uzupełniam. A jak trzeba to sięgam po tabletki.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.